Rodzinny odcinek "Tańca z Gwiazdami" w pewnością pozostanie w pamięci widzów na długi czas. Na parkiecie pojawili się goście specjalni wszystkich uczestników. Mandaryna zaprosiła do występu swojego ukochanego syna Xaviera. Izabeli Kunie towarzyszyła córka. Największą niespodzianką była jednak obecność Jana Englerta, który zatańczył ze swoją córką Heleną. O tym wyjątkowym występie opowiedziała w rozmowie z nami jurorka Iwona Pavlović.

Iwona Pavlović była zachwycona obecnością Jana Englerta w "Tańcu z Gwiazdami". 

Helena Englert i Jan Englert zachwycili w "Tańcu z Gwiazdami". Za swój występ zgarnęli od jurorów 38 punktów. Po emisji odcinka nasza reporterka porozmawiała z Iwoną Pavlocić, która nie szczędziła komplementów w kierunku aktora. Obecność Jana Englerta w programie była dla wszystkich wyjątkowym wydarzeniem.

Drodzy państwo, bez względu co będziecie mówić o Helenie, obecność Janka Englerta w programie "Taniec z Gwiazdami"... Ja mam przyjemność być z Jankiem na ty, rzeczywiście, i wiem, że on to zrobił z miłości do Heleny. Z miłości do swojej córki, po prostu. Bo to nie jest w ogóle jego świat. On nie wyszedł ze strefy komfortu - onn w ogóle się wzniósł ponad. Więc naprawdę wielki szacunek do niego i cieszę się, że to zrobił, bo rzeczywiście tutaj publiczność w studiu, no to wszyscy wstali - skomentowała jurorka.

Iwona Pavlović postanowiła również odpowiedzieć na zarzuty o nepotyzm, które pojawiały się w kontekście kariery córki Jana Englerta.

Zobacz także:

Śmiem twierdzić, że gdyby Helena nic nie umiała, to nawet by jej nie zaproponował żadnej roli - skwitowała.

Co jeszcze Iwona Pavlović powiedziała na temat odcinka rodzinnego? Sprawdźcie w dalszej części wideo.

Zobacz także: