Za nami drugi odcinek "Azja Express" nagrywany w Indonezji. Uczestnicy zmierzyli się w trzech konkurencjach. Jedna z par już dziś musiała pożegnać się z programem. Dodatkowo widzowie szczególnie mocno komentują zachowanie Janji Lesar w programie. Czym się naraziła?
WIDEO…
"Azja Express": Kto odpadł w 2. odcinku?
To koniec przygody w "Azja Express" dla Katarzyny Zillmann i Janji Lesar:
Nie jest to przyjemne uczucie - przyznała mistrzyni olimpijska.
Niestety, podczas finałowego wyścigu to one były najwolniejsze, wiec musiały przyjąć werdykt z pokorą.
Wypadek Katarzyny Zillmann w 2. odcinku "Azja Express"
Udział w "Azja Express" zaczął się dla Katarzyny Zillmann niefortunnie. Do końca nie wiedziała, czy uda jej się poleciec na plan, ponieważ doznała kontuzji nogi. W 2. odcinku "Azji Express" wydarzył się niestety niebezpieczny incydent w udziałem Katarzyny Zillmann. Spadająca klapa od samochodowego bagażnika z dużą siłą uderzyła ją w głowę:
O Jezu, co jeszcze z Tobą będzie? - powiedziała Janja.
Zilmann odpowiedziała:
Nie wiem stara, nie wiem. Ale chyba leci mi krew.
Nie było jednak czasu na zwłokę, bo uczestnicy musieli rozpocząć konkurencję, w której musieli odmierzyć 26 kg siarki do jutowych worków, które wcześniej zszywali i samodzielnie dostarczyć do magazynów. Podczas pakowania siarki, Katarzyna Zillmann stała przy lekarzu a Janja Lesar podawała jej wór z siarką, żeby mniej więcej oceniła jego wagę. Chwilę później mówiła do niej:
A nie możesz tej głowy później opatrzyć?
Zillmann zapytała lekarzy o zdanie, ci zdecydowali, że najpierw trzeba opatrzyć głowę. Z kolei w konwersacji z partnerką, Katarzyna dodała, że chodzi o precyzję a nie o czas. Ostatecznie okazało się, że precyzja Zillmann przyniosła efekty, a dziewczyny wygrały tę konkurencję. W nagrodę nie musiały martwić się o nocleg. Otrzymały zakwaterowanie u mieszkańców, jednak Janja Lesar od razu zaczęła martwić się o łazienkę i panujące w niej warunki. Okazało się, że w domu lokalsów nie jest czysto:
Ja bardzo przepraszam, ale ja nie chcę być tutaj, to jest straszne.
Janja Lesar tłumaczyła przed kamerą:
Poczułam, że jest tak brudno, że nie mogę dotknąć. Ja rozumiem, że ktoś nie ma pieniędzy, ale dlaczego musi wszystko być takie brudne?
Odtrącała ją nie tylko łazienka ale i kuchnia. Nie zdecydowała się zjeść przygotowanego przez panią domu posiłku. "Nie chodzi o to, że jest dobre, chodzi o to skąd pochodzi". "Jest mi przykro, jednak oni wydają się bardzo szczęśliwi" - dodała na koniec.
Chociaż w trakcie odcinka Katarzyna Zillman nie ukrywała nadziei, że jej los w programie się jeszcze odmieni, okazało się, że jej przygoda w show niestety musi się skończyć.
"Azja Express": Janja Lesar w ogniu krytyki
Widzowie po obejrzeniu 2. odcinka "Azji Express" nie mają litości dla Janji Lesar i jej zachowania, szczególnie w momencie, w którym Katarzyna Zillmann zraniła się w głowę:
Dopiero w takich sytuacjach wychodzi prawdziwy charakter miłych i uśmiechniętych osób z TV, Serio współczuję Kasi...
Myślałam że Janja i Kasia będą mocną parą a tu zonk. Janja tragedia. Kasia siła spokoju do tej księżniczki
Zachowanie Janji szok
Nie spodziewałam się, że Jania będzie mnie tak irytować
Jania miałam ją za rozsądna, dojrzała kobietę. Jednak Kasia ma tutaj więcej rozumu niż ona.. Żadna z par nie zachowuje się tak jak dwa dwójka... - komentują na profilu "Azji Express" na Instagramie.
Zobacz także:
- Mateusz Banasiuk z siostrą walczy w "Azja Express". Teraz wyznaje: "Były momenty kryzysu". Ujawnił, co zrobił, gdy wrócił z planu hitu TVN
- Michał Danilczuk zdradził, co działo się za kulisami "Azja Express". Nagle wspomniał o Magdzie Gessler

















