Za nami trzeci, emocjonujący odcinek najnowszej edycji "Azji Express". Kolejny etap wyścigu niestety został przerwany przez jednego z graczy z powodów zdrowotnych. Niezbędna była pomoc medyków i nagła wizyta w szpitalu. 

WIDEO

player placeholder

Naruciak trafił do szpitala w trakcie wyścigu "Azja Express". Chwile grozy w programie

Najnowsza edycja "Azji Express" ledwo co wystartowała, a już szokuje kolejnymi nieoczekiwanymi incydentami. W poprzednim odcinku Katarzyna Zillmann uderzyła się poważnie w głowę na planie "Azji Express". Gdy słynna wioślarka chciała wyjąć plecak z bagażnika, ten nagle zaczął się zamykać uderzając mocno sportsmenkę i rozcinając skórę na jej głowie. 

W kolejnym odcinku także nie zabrakło niebezpiecznych scen, tym razem z udziałem Adama "Naruciaka" Zimmermanna. Youtuber z powodu  mdłości i silnego bólu brzucha musiał pilnie skorzystać z opieki medyków. 

Zobacz także:

Ja nagle, z normalnego humorku i dobrego samopoczucia… Nie rozumiem, co się dzieje. Czuję się dosłownie, jakbym dostał nagły atak - mówił.

Kilka dni temu zmagał się z infekcją żołądkową, jak się jednak okazało, problem był znacznie poważniejszy. Niezbędna była interwencja zespołu medycznego, która podjęła decyzję o przerwaniu przez Naruciaka rywalizacji i wizycie w szpitalu, gdzie niezbędne były specjalistyczne badania.

Jakie to jest nieprawdopodobne, że takie coś się wydarza. Ja w głowie analizowałem sobie, że generalnie program nie idzie po mojej myśli  - mówił w programie.

Co dalej z udziałem Naruciaka w "Azji Express"? Youtuber usłyszał druzgocącą giagnozę

Po wykonaniu kolejnych badań okazało się, że USG wykazało wyraźnie widoczne kamienie na nerkach o wielkości ok 3,5 mm.

Mam kamienie. Dwa dorodne kamyczki. Wczoraj ten atak, który ja miałem, taki nagły, to był moment, w którym mi od nerek to się odczepiło, obijało mi się o nerki, gdy ja szedłem, co mnie dlatego tak zmiotło z planszy, no i potem to poszło tu, tu zostało i utknęło - relacjonował Naruciak swojemu programowemu towarzyszowi, Dezydery.

Sytuacja okazała się na tyle poważna, że lekarz wprost zasugerował youtuberowi wycofanie się z dalszego udziału w programie.

Sytuacja zdrowotna jest, jaka jest. No nie ma wyjścia, niestety - podsumował.

Myślicie, że Naruciak zrezygnuje z dalszego udziału w "Azja Express"?

Dezydery komentuje niepokojące zdarzenie w "Azji Express" z udziałem Naruciaka

Tuż po emisji odcinka partnerujący Naruciakowi w "Azji Express" Dezydery opublikował na Instagramie wymowny post.

Ogromny żal, ale przede wszystkim ogromna wdzięczność. To ile przeżyliśmy w tak krótkim czasie, facet…Naruciak - zdaliśmy egzamin przyjaźni. Na 1 focie chwalimy się już naszym żonom naszym amuletem, po wszystkim. Może płakaliśmy, może nie. Musimy go komuś oddać. Ogromne zazdro reszcie uczestnikom - już w tym odcinku widać jak jeszcze wiele było do przeżycia. Strasznie fajnie było Was wszystkich poznać i fajnie, że mamy okazję się lepiej poznawać już w Polsce. Adam to wojak, kamienie mu niestraszne. Dzięki całej produkcji za opiekę nad nami i krótki, ale intensywny czas. Asia, Szymon - przekoty. Dzięki Azja, do następnego. Bracia SOS out 

Czy tym samym zaspojlerował, że pożegnają się z programem? To oznaczałoby powrót do "Azji Express" Katarzyny Zillmann i Janji Lesar.

Zobacz także:

Adam „Naruciak” Zimmermann i Jakub „Dezydery” Stulin na pokazie prasowym
fot. AKPA/Gałązka