W „Azja Express” doszło do niespodziewanego zwrotu akcji. Katarzyna Zillmann i Janja Lesar, które jako pierwsze pożegnały się z programem, ponownie pojawią się w wyścigu. Powodem jest wycofanie Adama „Naruciaka” Zimmermanna i Kuby "Dezyderego" Stulina. Decyzja zapadła po konsultacji lekarskiej i badaniach, które wykazały, że stan zdrowia Adama nie pozwala mu kontynuować rywalizacji.
WIDEO…
Adam i Kuba musieli zakończyć udział w "Azja Express"
Problemy zdrowotne Adama "Naruciaka" Zimmermanna pojawiły się już wcześniej. W trzecim odcinku "Azja Express" widzowie zobaczyli, jak uczestnik nagle zaczął odczuwać silny ból i tracić siły. Kilka dni wcześniej zmagał się także z infekcją żołądkową. Tym razem sytuacja okazała się jednak na tyle poważna, że konieczna była wizyta w szpitalu i wykonanie badań. Jak przekazała Izabella Krzan, diagnoza nie pozostawiła wątpliwości.
Ciężko jest się ścigać po Azji z ostrym atakiem kamicy nerkowej - powiedziała prowadząca.
Po konsultacji z lekarzem zapadła decyzja, że Naruciak nie może dalej brać udziału w wymagającym wyścigu.
Jak widzicie, nie ma z nami Adama i Kuby. Po wizycie w szpitalu i przeprowadzonych badaniach lekarz stwierdził, że stan zdrowia Adama nie pozwala mu na udział w programie - ogłosi Krzan w odcinku.
Oznaczało to również koniec przygody dla jego partnera, Kuby "Dezyderego" Stulina. Udział w "Azja Express" jest dużym obciążeniem dla organizmu - uczestnicy mierzą się z upałem, długimi trasami i intensywnymi zadaniami, a w tym sezonie do pokonania mają ponad 5000 kilometrów.
Katarzyna Zillmann i Janja Lesar znowu w grze
Taka sytuacja otworzyła drzwi Katarzynie Zillmann i Janji Lesar. Para odpadła już w drugim odcinku, gdy jako ostatnia dotarła na metę. Ich początek w programie nie należał do łatwych - Zillmann zmagała się z kontuzją nogi, a podczas jednej z konkurencji uderzyła głową o klapę samochodowego bagażnika i zaczęła krwawić. Mimo tych trudności obie próbowały walczyć do końca.
Teraz los daje im kolejną szansę. Powrót wcześniej wyeliminowanej pary całkowicie zmienia układ sił w wyścigu i sprawia, że Zillmann oraz Lesar znów mogą powalczyć o pozostanie w programie. To tym większe zaskoczenie, że jeszcze niedawno obie żegnały się z "Azja Express" i podkreślały, że zrobiły wszystko, co mogły.
Zobacz także: