Emocje w tegorocznej odsłonie "Azji Express" sięgają zenitu już od samego początku, a Katarzyna Zillmann przekonała się na własnej skórze, że balijski wyścig potrafi być bezlitosny. W trakcie jednego z zadań wioślarka uderzyła głową o klapę samochodowego bagażnika, a już po chwili na jej dłoni pojawiła się krew. Janja Lesar błyskawicznie rzuciła się partnerce na ratunek i zaalarmowała ekipę, domagając się interwencji lekarza.
WIDEO…
Niebezpieczny incydent z udziałem Katarzyny Zilmann
Z zapowiedzi nowego odcinka "Azji Express", który zostanie wyemitowany na antenie TVN 12 września o godzinie 19:45, dowiadujemy się, że Katarzyna Zilmann boleśnie przekonała się, że narastająca presja czasu i stres mogą nieść za sobą nieprzyjemne skutki. Feralny moment nastąpił, gdy zawodniczki dziękowały kierowcy, który podwiózł je do kolejnego punktu misji. W chwili wyjmowania plecaków Zillmann niefortunnie wsunęła się pod opadającą klapę bagażnika, ta zaś z impetem trafiła ją w głowę. Sportsmenka chwyciła się za obolałe miejsce i przykucnęła, po czym zebrała się w sobie i chciała wrócić do zadania.
Wszystko zmieniło się w sekundzie, w której poczuła, że z rany zaczyna sączyć się krew.
Oh, sh*t, krew... Łeb se rozbiłam, no
Dopiero gdy przesunęła dłoń pod włosami i zobaczyła ją całą we krwi, dotarło do niej, jak poważne było uderzenie.
Janja Lesar zaapelowała o lekarza dla partnerki
Tancerka zareagowała natychmiast, gdy tylko usłyszała, co się stało.
Co jeszcze z Tobą będzie? (...) Zadzwoniliście po lekarza?
31-latka szybko odzyskała rezon, a ranę usiłowała opatrzyć chusteczkami, które wręczył jej kierowca.
Tam sobie przygwoździłam, ale czułam, jak mi się mrówki rozchodzą po całej głowie
Na szczęście cała ta groźnie wyglądająca scena skończyła się jedynie strachem i bolesnym guzem, dzięki czemu Zillmann pozostała w grze. Nie w sposób jednak zaprzeczyć, że niewiele brakowało, by skutki zdarzenia były o wiele bardziej opłakane, a być może nawet wioślarka byłaby zmuszona zrezygnować z wyścigu.
O tym, jak Zillmann i Lesar poradzą sobie z zadaniami po tym incydencie, widzowie przekonają się już w najbliższą sobotę. Jedno jest pewne - na odbiorców czeka cała masa skrajnych emocji.
Zobacz także:
TVP wydała oświadczenie w sprawie afery z Edytą Górniak. Doszło do spotkania
Katarzyna Grochola znów w ogniu krytyki. Padły mocne słowa: "Ostre brednie"

















