W ostatnim czasie sporo mówi się na temat rozstania Waldemara i Doroty z programu "Rolnik szuka żony". Para zakończyła swój związek po trzech latach. W 2024 na świat przyszła ich córka, Dominika. Obecnie dziewczynka mieszka z Dorotą. Była uczestniczka matrymonialnego show Telewizji Polskiej niedawno podjęła decyzję o wyprowadzce do miasta. W najnowszym wywiadzie Waldemar opowiedział o relacji z Dorotą i kontaktach z córką. Rolnik nie ukrywa, że bardzo zależy mu na tym, by były one jak najlepsze. 

WIDEO…

player placeholder

Waldemar z "Rolnik szuka żony" nie ukrywa tęsknoty za córką

W rozmowie z "Faktem" rolnik poruszył mnóstwo tematów. Waldemar wypalił m.in. o zaręczynach z Dorotą. Zdradził, dlaczego nie kupił pierścionka. W pewnym momencie temat zszedł na córkę byłej pary. Rozłąka z Dominiką jest dla Waldemara wyjątkowo trudna. 

Jestem bardzo zżyty z Dominiką. Codziennie ją zawoziłem i odbierałem, ze żłobka, bo Dorota nie ma prawa jazdy. (...) Teraz mamy [Z Dorotą - przyp. red] poprawne relacje. Przede wszystkim kontaktuję się z Dorotą w kwestii małej. Próbujemy się jakoś tam dogadać, żeby nie iść na drogę sądową. Mam nadzieję, że jakoś ze względu na dobro dziecka dogadamy się w tej materii - wyznał w rozmowie z "Faktem". 

Niedawno Dorota opublikowała relację, w której zdradziła powód wyprowadzki. 

Zobacz także:

Mój syn bardzo tęsknił za rodziną i za naszym dawnym życiem, co również miało dla mnie ogromne znaczenie. Po drodze z Waldkiem gdzieś się wypaliliśmy i pojawiły się też inne kwestie, które ostatecznie przeważyły. Duże znaczenie miała też Dominika - uważam, że w mieście ma zdecydowanie większe możliwości rozwoju, zarówno jeśli chodzi o edukację, jak i przyszłość. Chciałam również spojrzeć na nasze życie z perspektywy dzieci i ich potrzeb - pisała. 

Waldemar z "Rolnik szuka żony" o rozstaniu z Dorotą. "Było wiele różnic" 

W tej samej rozmowie z "Faktem" rolnik opowiedział o szczegółach zakończenia związku z Dorotą. Po programie wszystko układało się po ich myśli. Problemy zaczęły się dopiero później. 

Było wiele różnic między mną a Dorotą. Nie zawsze patrzyliśmy w jednym kierunku, chociaż łączyła nas nasza cudowna córka Dominika. Każdy z nas miał inny pogląd nawet na kwestie wychowania naszej córeczki, na kwestie wspólnego życia. Podejrzewam, że trochę nas ta rutyna też zjadła. Po programie, jak to po programie, te motylki były. To wszystko było, a później przyszło szare życie. Nie zdaliśmy tego egzaminu, niestety - tłumaczył. 

Zobacz też: 

Waldemar i Dorota z
Fot. AKPA/Wojtalewicz Jarosław