Jakie wynagrodzenie otrzymują uczestnicy "Sanatorium miłości"? Lilla się wygadała
Jakie wynagrodzenie otrzymują uczestnicy "Sanatorium miłości"? Lilla się wygadała
Lilla Wyjadłowska postanowiła uchylić rąbka tajemnicy i opowiedziała o kulisach udziału w "Sanatorium miłości". Uczestniczka ósmej edycji zdradziła, jakie wynagrodzenie otrzymują kuracjusze. Jej słowa mogą zaskoczyć wielu widzów. Powiedziała za dużo? Sprawdź szczegóły.
Lilla Wyjadłowska zdobyła sympatię widzów ósmej edycji "Sanatorium miłości". Choć w programie nie znalazła miłości, dała się poznać jako pogodna i otwarta osoba, za co została wybrana Królową Turnusu. Po zakończeniu emisji chętnie opowiada o kulisach udziału w randkowym show TVP. Teraz, w rozmowie z Plotkiem, poruszyła temat, który od dawna ciekawi fanów programu - wynagrodzeń dla uczestników.
WIDEO…
Lilla zdradziła, jakie wynagrodzenie otrzymują uczestnicy "Sanatorium miłości"
Jednym z najciekawszych wątków rozmowy okazały się kwestie finansowe. Lilla przyznała, że wysokość wynagrodzeń zmieniała się na przestrzeni kolejnych edycji, a uczestnicy ósmego sezonu nie mogli liczyć na wysokie stawki.
Pierwsze edycje zarabiały w miarę przyzwoite pieniądze. Natomiast myśmy dostali symboliczne wynagrodzenie. Symboliczne, że wręcz śmieszne. Poprzednia edycja dostała niedużo, a my to już dostaliśmy po prostu... żart. Telewizja od kilku lat tłumaczy się tym, że to jest telewizja w likwidacji. No i wiadomo, pieniążki idą, ale lepiej wziąć do swojej kieszeni, niż komuś dać – w rozmowie z Plotkiem powiedziała Lilla.
Zaczęłam więcej się ruszać. Ćwiczę, nawet siedząc przy stole czy oglądając telewizję. Robię krótkie treningi, korzystam z masażera. Po prostu staram się być bardziej aktywna na co dzień. (…) Jem mniej i staram się wybierać zdrowsze produkty. Sięgam po ciemne pieczywo i nie przejadam się jak kiedyś - opowiadała w rozmowie z TVP.
Efekt? Lilla schudła 6 kilogramów. Fani byli pod wrażeniem jej spektakularnej zmiany.
Lilla z "Sanatorium miłości" zdradziła prawdę o Marcie Manowskiej
W trakcie rozmowy został poruszony również temat Marty Manowskiej. Reporter portalu zapytał Lillę, jak prezenterka zachowuje się poza kamerami.
Marta ogólnie jest bardzo dobrym człowiekiem, takim ciepłym. Ja nie dam złego słowa powiedzieć na Martę, bo są różne opinie. Niektórzy uważają, że siada z nami, wyciąga od nas jakieś tam delikatne sprawy. Nie, po prostu, my chcemy to powiedzieć i mówimy. Po zakończeniu programu nie mamy z nią żadnego kontaktu ze względu na to, że ona dalsze, inne programy kręci, więc automatycznie nasze relacje się tracą. Jeśli była taka możliwość, że byliśmy poza kamerami, dalej to utrzymywała - mówiła.