Za nami pierwsza polska edycja programu "Love is Blind", w której nie zabrakło emocji, zaskakujących decyzji i głośnych rozstań. Choć część par powiedziała sobie sakramentalne „tak”, nie wszystkim udało się zbudować trwały związek po zakończeniu show. Wśród nich znaleźli się także Damian i Marta, którzy ostatecznie nie są już razem. Mimo zakończenia tej relacji uczestnik wciąż pozostaje aktywny w mediach społecznościowych i regularnie zwraca na siebie uwagę kolejnymi wpisami. Jego publikacje często wywołują dyskusje wśród fanów programu, którzy uważnie śledzą jego dalsze losy. Tym razem Damian podzielił się refleksją na temat miłości.
WIDEO…
Damian z "Love is Blind: Polska" wspomniał o miłości. Zaskakujące słowa
17 lipca Daria i Filip z "Love is Blind" podzielili się swoim szczęściem. Świętują pierwszą rocznicę ślubu. W ten sam dzień głoś w mediach społecznościowych zabrał także Damian, który ma nieco gorsze doświadczenia związane z formatem. Uczestnik zwrócił na siebie uwagę obserwatorów za sprawą nowego wpisu. Opublikował zdjęcie z plaży, do którego zapozował razem z Krzysztofem. Jego kolega również nie znalazł szczęścia w show i rozstał się z Maliką. Panowie najwyraźniej utrzymują dobry kontakt i wspólnie spędzili czas nad morzem. To jednak opis pod fotografią najbardziej przyciągnął uwagę internautów. Damian i z humorem nawiązał zarówno do swoich doświadczeń z programu, jak i niecodziennego odkrycia podczas spaceru po plaży.
Może nie znaleźliśmy miłości, ale znaleźliśmy niewybuch na plaży... - czytamy w mediach społecznościowych.
Damian z "Love is Blind: Polska" o powodzie rozstania z Martą. Powiedział to przed kamerą
Po tygodniach spekulacji uczestnik programu przerwał milczenie i po raz pierwszy szczerze opowiedział o rozstaniu. Zrobił to w podcaście „W Ciemno”, który prowadzi razem z Kamilem "Uno", również znanym z pierwszej edycji reality show. W rozmowie Damian przyznał, że samo uczucie nie wystarczyło, by utrzymać związek.
Myślę, że dużym błędem było zamieszkanie ze sobą. To nam przyznała też nasza terapeutka. (...) My graliśmy w ich grę (twórców programu przyp. red.) i nikt nie pytał dlaczego. Nikt nie kwestionował, czy to jest to, czego chcę, czy jest to zdrowe dla naszej relacji. Tak naprawdę okazało się, że nie bardzo. Ale to był tylko jeden z czynników, który wpłynął na to, że nam nie wyszło - mówił.
Zobacz także:

















