O tym, kto dołączy do grona prowadzących "Dzień Dobry TVN" spekulowano od miesięcy, a na liście potencjalnych kandydatów pojawiały się przeróżne nazwiska. Teraz wszystko jest już jasne - w niedzielny poranek, 3 grudnia, Paulina Krupińska i Damian Michałowski przedstawili widzom nowe twarze w śniadaniówce TVN! Zobaczcie, o kogo chodzi.
WIDEO…
Nowe twarze wśród prowadzących "Dzień Dobry TVN"
Spekulacje na temat tego, kto powiększy grono prowadzących w nowym sezonie "Dzień Dobry TVN" sięgały naprawdę szeroko. Niektórzy donosili, że będzie to m.in. Hubert Urbański. Wątpliwości widzów zostały ostatecznie rozwiane w niedzielę, 3 grudnia, gdy prowadzący poranny program przedstawili nowe osoby w ekipie TVN.
Jak się okazuje, nowy duet prowadzących stworzą dwie kobiety: Sandra Hajduk-Popińska i Anna Senkara. Obie prezenterki były dotychczas związane z "Dzień Dobry TVN", jednak wywiady przeprowadzały poza główną anteną. Teraz ulegnie to zmianie i już w środę 6 grudnia, czyli w Mikołajki, widzowie zobaczą ten duet w porannym wydaniu na żywo!
Zobacz także: Małgorzata Rozenek cała w czerwieni pod studiem "Dzień dobry TVN". Stylowo i świątecznie?
Nowe prowadzące nie ukrywają ekscytacji nowymi rolami i wprost nie mogą doczekać się, aż po raz pierwszy powitają widzów na kanapach "Dzień Dobry TVN". Jak podkreślały, obie mają bogate doświadczenie reporterskie w pracy dla porannego show TVN.
Jesteśmy bardzo dumne, że możemy tu siedzieć. (...) My obie znamy ten chleb, reporterzy są solą tego programu. To doświadczenie bardzo nas łączy- powiedziały nowe prowadzące ''Dzień Dobry TVN''.

Obie reporterki mają również doświadczenie poza "Dzień Dobry TVN". Sandra Hajduk-Popińska pracowała wcześniej w agencji X-News i była redaktor naczelną serwisu Gala.pl, a Anna Senkara współprowadziła m.in. Sopot Top of The Top Festiwal. Dostarczała także widzom newsy z Wielkiej Brytanii i informacje nt. rodziny królewskiej.
Czekacie już na debiut nowych prowadzących "Dzień Dobry TVN"?
Zobacz także: Zajęła miejsce Rozenek. Teraz Skórzyński ujawnił, jaka jest naprawdę. "Ma obsesję"


















