Sylwia Bomba zyskała popularność między innymi jako gwiazda Telewizji TTV, choć obecnie prężnie działa jako influencerka w mediach społecznościowych. Chętnie pokazuje kulisy swojej zawodowej działalności, a także prywatne chwile spędzone z najbliższymi. Jakie emocje towarzyszą gwieździe po niedawno ogłoszonym rozstaniu? Tym razem postawiła na szczerą odpowiedź.

WIDEO

player placeholder

Sylwia Bomba szczerze o samopoczuciu po rozstaniu

Życie prywatne Sylwii Bomby szybko stało się tematem numer 1 w polskich mediach po tym, jak Sylwia Bomba potwierdziła rozstanie z Gregiem Collinsem. Para w osobnych komunikatach przyznała, że część medialnych plotek o końcu ich związku była związana z rzeczywistością. Para zgodnie przekazała, że nie ma zamiaru rozgrzebywać publicznie ran, przyznając jednocześnie, że pozostają w bardzo dobrych relacjach, nie mówiąc na siebie złego słowa. Jak gwiazda TTV tak naprawdę czuje się po rozstaniu?

Sylwia Bomba spontanicznie postanowiła zorganizować na swoim Instagramie serię pytań i odpowiedzi z fanami. Wśród zapytań od internautów wyróżniła między innymi to o jej samopoczucie. "Jak się czujesz, Sylwia?" - zapytała internautka. Influencerka odpowiedziała zaczynając od refleksji, nawiązując do unikatowości tego typu pytań w jej życiu w ostatnim czasie. Mimo to z entuzjazmem przyznała, że czuje się "spokojna i szczęśliwa".

Zobacz także:

Dawno nikt nie pytał jak się czuję, a dzisiaj masa pytań o to. Bardzo szczerze chce opowiedzieć, że czuję się wspaniale. Czuję się spokojna i szczęśliwa. Czuję się wspaniale

- odpowiedziała Sylwia Bomba.

Wieści o spokoju i szczęściu z pewnością cieszą fanów Sylwii tym bardziej, że jeszcze niedawno podzieliła się z internautami nieprzyjemną sytuacją.

Sylwia Bomba przekazała wieści: "niestety..."

Zaledwie dwa dni wcześniej Sylwia Bomba przekazała swoim obserwatorom, że po przebudzeniu czekała ją niemiła niespodzianka. Zrelacjonowała, że jej konto na Instagramie zaczęło być obserwowane przez sztucznie wykreowane konta, tak zwane boty.

Dzień dobry, obudziłam się z milionem obserwujących. Ale niestety, osiem tysięcy, które przybyło mi przez noc, pochodzi z Pakistanu i z Azji. I są to lewe konta, więc ktoś złośliwie kupił mi osiem tysięcy botów. I ja się tylko zastanawiam, w jakim celu ludzie robią takie rzeczy. (...) Niestety, wszyscy specjaliści mówią mi, że boty trzeba usuwać ręcznie, więc będzie wesoło. Bardzo dziękuję komuś za taki przyjemny początek dnia 

- mówiła wyraźnie poirytowana Bomba.

Zobacz także:

Sylwia Bomba o samopoczuciu po rozstaniu z Gregiem Collinsem
fot. Instagram sylwiabomba