Sylwia Bomba wróciła do tematu rozstania z Grzegorzem Collinsem, z którym tworzyła związek niemalże trzy lata. W rozmowie z fanami powróciła do tematu zakończenia związku.
WIDEO…
Sylwia Bomba o rozstaniu z Grzegorzem Collinsem
Nie wszyscy jeszcze dowierzają, że Sylwia Bomba naprawdę została się z Grzegorzem Collinsem. Dla internautek, byli idealną parą, a nagła informacja o tym, że to koniec wciąż jest szokiem: "Naprawdę z Gregiem koniec?" - zapytała jedna z nich. Sylwia Bomba odpowiedziała:
Tak, naprawdę koniec. To nie jest żaden chwyt pod zasięgi ani nic z tych rzeczy. Pozostajemy w dobrych relacjach. Minęło już trochę czasu i uważam, że była to bardzo dobra, dojrzała decyzja.
Rozstanie Sylwii Bomby i Grzegorza Collinsa
Sylwia Bomba i Greg Collins poznali się na planie "Nasi w mundurach" w 2023 roku. Niedawno Sylwia Bomba potwierdziła rozstanie.
Po tym, jak w sieci zaczęły pojawiać się pierwsze doniesienia, zdecydowała się zabrać głos i powiedzieć, jak było:
My celowo z Grzesiem rozstaliśmy się w taki sposób, żeby nie dawać pożywki portalom. Chcemy pokazać polskiemu show-biznesowi, że można się rozstać z klasą, pięknie i po przyjacielsku i nie robić sobie z tego publicznego prania brudów.
W wywiadzie z Jastrząb Post, Grzegorz Collins o rozstaniu mówił:
To nie było nagle, no bo nic się takiego strasznego nie wydarzyło. Tak jak mówiłem głośno kilka razy, powtórzę: Sylwia mnie dużo nauczyła. Ja przy niej trochę wydoroślałem też i trochę się uspokoiłem. Była ze mną w moich trudnych chwilach, różnych momentach, więc nie wiem, nie mogę nic dodać. No po prostu jest smutno i ciężko
Jednocześnie Sylwia Bomba zaprzeczyła, jakoby miała spotykać się z kimkolwiek innym. Te doniesienia o gwieździe TTV, zdenerwowały również Grzegorza Collinsa, który przyznał: "Bardzo proszę nie stwarzać sobie historii, które nie mają miejsca. Będę bronił Sylwii wszystkim, co mam".
Zobacz także:
- Bomba wróciła z wakacji i spotkała się z Collinsem. Nagranie trafiło do sieci
- Collins wrzucił do sieci poruszające nagranie po ogłoszeniu rozstania z Bombą. Trudno powstrzymać łzy


















