Anna i Robert Lewandowscy w "Vivie!"
Viva! nr 25/2014
Newsy

Lewandowska w "Vivie!": Jestem katoliczką. Wspomina z Robertem ich wielki ślub

Co zmieniło się u nich od tamtej pory?

Ten rok zdecydowanie należał do nich - Robert i Anna Lewandowscy to chyba obecnie najpopularniejsza rodzima para, nie bez kozery nazywana często "polskimi Beckhamami". Mijające dwanaście miesięcy to nieustające pasmo sukcesów dla obojga: Robert przeszedł do Bayernu Monachium i jest jednym z najlepiej opłacanych piłkarzy na świecie, Anna zaś na dobre zadomowiła się w show-biznesie. Zwieńczeniem tego roku jest obecność małżeństwa na wyjątkowej okładce. Przypomnijmy: Anna i Robert Lewandowscy na okładce świątecznej "Vivy!"

W rozmowie z magazynem Anna i Robert opowiadają o wspólnym życiu i wyzwaniach, których nie brakuje w codzienności dwójki zawodowych sportowców. Wracają też pamięcią do swojego ślubu, który odbył się latem zeszłego roku, będąc jednym z największych wydarzeń medialnych w kraju. Lewandowska nie ukrywa, że przysięga małżeńska ma dla niej ogromne znaczenie i podkreśla, że jest osobą głęboko wierzącą. Anna jest zdania, że dopiero ślub uczy zakochanych porozumienia bez jakichkolwiek barier.


Ślub na pewno zbliża. Dla mnie, jako katoliczki, ślub ma wielkie znaczenie. Jest wyjątkowy, na całe życie, jednoczy i tworzy rodzinę. Po ślubie poczułam, że rzeczywiście jesteśmy dwojgiem ludzi, którzy rozumieją się bez słów, którzy żyją dla siebie wzajemnie, wspierają się na każdym kroku. Wystarczy jeden gest Roberta, jeden ruch i ja już wiem, o co mu chodzi. Myślę, że to właśnie ślub daje ludziom takie niezwykłe zbliżenie - wyznaje Anna.


Cała rozmowa z Robertem i Anną w najnowszym numerze "Vivy!" - już w sprzedaży.

Zobacz: Lewandowska robi karierę dzięki mężowi? Robert w końcu zabrał głos

 

Anna i Robert Lewandowscy na wakacjach:

Anna i Robert Lewandowscy o pieniądzach w "Vivie!"
Viva! nr 25/2014/ONS
Newsy
Lewandowscy: Pieniądze dziś są, jutro nie ma. Nie jesteśmy rozrzutni
Para szczerze o swojej fortunie

Robert i Anna Lewandowscy znaleźli się na okładce najnowszego numeru magazynu "Viva!". Para udzieliła też obszernego wywiadu, w którym opowiada o swojej miłości i o tym, jak wygląda wspólne życie dwójki zawodowych sportowców. Nie brakuje też wspomnień bajkowego ślubu. Przypomnijmy: Lewandowska w "Vivie!": "Jestem katoliczką". Wspomina z Robertem ich wielki ślub Małżeństwo mijający rok może zaliczyć do niezwykle udanych - Robert podpisał lukratywny kontrakt z Bayernem Monachium i dołączył do grona najlepiej zarabiających piłkarzy na świecie. Anna z kolei znalazła swoje miejsce w show-biznesie, gdzie jest już guru zdrowego żywienia i dbania o sylwetkę. Sukcesy przekładają się też na finanse pary, których zarobki szacuje się w milionach euro rocznie. W rozmowie z "Vivą!" Lewandowska zapewnia, że zamożność jest przyjemna, gdy można się nią dzielić z innymi. Robert zaś przypomina, że nie może liczyć na emeryturę, stara się więc nie być rozrzutny. Viva!: Wy osiągnęliście tak wiele, ludzie zazdroszczą Wam pieniędzy. Anna: Pieniądze dziś są, jutro może ich nie być. Robert: Proszę pamiętać też, że ja muszę teraz uzbierać środki na emeryturę, piłkarzom przecież nikt emerytury nie wypłaca. Ile zapracują, tyle mają. Nie jesteśmy więc rozrzutni. Anna: Wychowywałam się w domu, w którym mama musiała zapracować na mnie i brata. Wcale nie było tak różowo. Raz były pieniądze, raz ich brakowało. Oboje z Robertem szanujemy zarobione pieniądze. Zamożność jest przyjemna,kiedy można podzielić się nią z innymi. Robert: Nie chodzi o rozdawnictwo, mamy wiele próśb, listów, a wiadomo, że, niestety, nie wszystkim zdołamy pomóc. Nie ma takiego człowieka na świecie, który każdego biedniejszego wziąłby na swoje utrzymanie. Pomagamy więc też inaczej, dzieląc się naszym czasem, a czas jest dla nas najcenniejszy....

Anna i Robert Lewandowscy będą mieli dziecko
ONS
Newsy
Zaskakujące wyznanie Lewandowskich: Kochani, będziemy mieli dziecko
Tego się nie spodziewaliśmy

Życie Anny i Roberta Lewandowskich to prawdziwa bajka. Ogromne pieniądze, zagraniczne podróże, miłość fanów i wielka sława. Nic więc dziwnego, że sportowa para stara się jak najwięcej pomagać tym najbardziej potrzebującym, m.in. godząc się na wspólne okładki. Przypomnijmy: Anna i Robert Lewandowscy na okładce świątecznej "Vivy!" Do pełni szczęścia małżeństwu brakuje dziecka. Okazuje się, że w tej kwestii poczynili już pierwsze kroki. Lewandowscy zostali ambasadorami kampanii "Kochani, będziemy mieli dziecko". Na stronie akcji na Facebooku pojawiło się zdjęcie pary z taką właśnie deklaracją . O co chodzi? Każda para, która bierze ślub, w uroczystości dostaje skarbonkę. Goście zostają uprzedzeni, że zamiast prezentów powinni przynieść pieniądze. W czasie wesele zbierane są środki dla potrzebujących dzieci. Na stronie bedziemymielidziecko.pl można zgłosić swój udział, a gdy pieniądze zostaną zebrane, młode małżeństwo będzie mogło wybrać dziecko z Akademii Przyszłości, któremu zafunduje dalszą edukację. Czyżby to sygnał, że Lewandowscy poważnie myślą o powiększeniu rodziny? Zobacz: Wygląd Lewandowskiej mocno się zmienił przez ostatnie lata. Robert zażartował z tego w wywiadzie  

Kogo zatrudniają Anna i Robert Lewandowscy?
Instagram
Newsy
Kogo do pomocy w domu zatrudniają Lewandowscy? "Ania jest tuż przed porodem, przydaje im się każda pomoc"
Kogo do pomocy w domu zatrudniają Lewandowscy? "Ania jest tuż przed porodem, przydaje im się każda pomoc"

Anna i Robert Lewandowscy zatrudniają służbę? Tak przynajmniej twierdzi jeden z tabloidów, który pokazał zdjęcia piłkarza w towarzystwie pewnego mężczyzny, pomocnika Roberta, który dba o czystość jego luksusowych samochodów. Fakt opublikował zdjęcia na których pracownik Lewandowskiego odprowadza na myjnię niebieskiego Bentleya, poleruje karoserię i oddaje Robertowi kluczyki do czystego auta. To ponoć nie jedyna osoba, która pomaga przyszłym rodzicom w codziennych obowiązkach.   Kogo zatrudniają Anna i Robert Lewandowscy? Według doniesień Faktu Ania i Robert Lewandowscy ze względu na swoje zawodowe zobowiązania oraz na ciążę trenerki, nie mają czasu na zajmowanie się domowymi obowiązkami. Tabloid dotarł do informacji, że przyszli rodzice zdecydowali się zatrudnić sprzątaczkę oraz osobistych asystentów, którzy pomagają im w codziennych sprawach.  W gorącym okresie, kiedy Ania jest tuż przed porodem, a Robert rozgrywa ważne mecze, przydaje im się każda pomoc. Nie oszczędzają na ułatwianiu sobie życia, dbają tylko, by do ich domu miały dostęp odpowiednie i dyskretne osoby - zdradza informator Faktu. Myślicie, że po narodzinach dziecka Ania i Robert Lewandowscy zdecydują się na zatrudnienie niani?   Zobacz także:  ANNA LEWANDOWSKA KOMPLETUJE WYPRAWKĘ DLA DZIECKA! CZY KOLORY BUCIKÓW ZDRADZAJĄ PŁEĆ?   Anna i Robert Lewandowscy zatrudniają pomoc domową.   Czy para zdecyduje się na nianię po narodzinach dziecka?

Nasze akcje

Uwielbiasz taniec? Rozwijaj swoje umiejętności i dziel się nimi ze światem!

Partner
Newsy

Kosmetyki, które dbają o ciebie i planetę. Poznaj nową linię przeciwzmarszczkową Laboratorium Kosmetycznego Ava

Partner

Lubisz zieloną herbatę? Poznaj jej prozdrowotne właściwości

Partner

Słuchawki jak ekskluzywne kosmetyki? To możliwe z Huawei FreeBuds Lipstick

Partner
Newsy

Pierścionek zaręczynowy w codziennych stylizacjach. Sprawdź najmodniejsze zestawienia na jesień 2021

Partner
Kosmetyki Neboa
Newsy

Zadbaj o włosy w duchu eko. Jak duży wpływ na planetę ma zawartość naszych kosmetyczek? Będziesz zaskoczona!

Partner