Sara Boruc o zaistnieniu w show-biznesie
ONS
Newsy

Odważny gest Sary Mannei na wizji. Przełamała się i szczerze przeprosiła Polaków

Wszystko miało miejsce podczas emisji na żywo

Sara Boruc szturmem wkroczyła do polskiego show-biznesu. Od tego czasu jej blog zaczął być rozpoznawalny, a z niej samej uczynił gwiazdę. Coraz częściej żona Artura Boruca pojawia się na pokazach mody, gdzie zachwyca swoimi stylizacjami. Zobacz: Lewandowska i Mannei ubierają się u tego samego projektanta. Upodobały sobie drogą spódnicę

Nie da się ukryć, że największą sławę celebrytce przyniosło stwierdzenie, że 900 zł to mało pieniędzy na zakupy. Media szybko podchwyciły temat, a od tego momentu śledzono każdy krok Mannei. W rozmowie z "Dzień Dobry TVN" gwiazda przyznała, jak ocenia te wydarzenia z perspektywy czasu. Przyznaje jednak, że jest jej przykro, że wszystko zostało tak rozdmuchane i wciąż jest postrzegana przez pryzmat tych słów:

Ja od początku podchodzę do tego z dystansem. Nie ja zrobiłam z tego aferę i nie ja zrobiłam z tego wielkie halo. Jeżeli to jest rzecz, którą wdarłam się na salony to bardzo mi przykro. Jeżeli chodzi o te 900 zł to naprawdę nie ma o czym mówić. Ja wiem, że wiele osób tym uraziłam, a to nie było moje zamierzenie, za co przepraszam. 


Teraz czekamy na autorską kolekcję butów. Zobacz: Mannei zajmie się projektowaniem. Znalazła niszę na rynku
 

Sara Mannei na pokazie La Manii 2014 w Soho Factory



 

Borucowie w Paryżu:

Blogerka rzuca wyzwanie Sarze Mannei
Akpa
Newsy
Blogerka modowa wkurzyła się na Mannei. Rzuciła jej wyzwanie
Czy Sara podejmie je?

Nie milkną echa słynnej już wypowiedzi Sary Mannei , która w jednym z wywiadów wyznała, że 900 złotych to nie jest "dużo pieniążków". Taką właśnie kwotą dysponują uczestniki jej programu "Shopping Queen", w którym muszą skomponować dwie pełne stylizacje. Ocena Sary wzbudziło mnóstwo szumu i zaangażowała do dyskusji nawet inne celebrytki. Przypomnijmy: "Można powiedzieć, że 900 zł na zakupy to mało, ale..." Słowa Mannei nie przypadły też do gustu Kati Zielińskiej , redaktorce popularnego bloga DziewczynyNiePlacza.pl , na którym dzieli się swoimi spostrzeżeniami na kobiece tematy. Blogerka nie zgadza się z Sarą i jej patrzeniem na zakupową rzeczywistość Polek i w związku z tym postanowiła rzucić jej wyzwanie "Lumpeks Queen" czyli projekt, w którym udowodni, że można się ubrać stylowo i modnie za niewielkie pieniądze, przy których 900 złotych będzie prawdziwą fortuną. Pewnie dla Sary Boruc i twórców nowego programu 900 pln to tyle co nic… I właśnie o tym mówię. O całkowitym oderwaniu od rzeczywistości, które świadczy o niczym innym jak o… głupocie lub „tylko” ignorancji. Dlatego rzucam Sarze Boruc i „Shopping Queen” wyzwanie! 900 zł to bardzo dużo pieniędzy na to, żeby ubrać się dobrze! Dlatego w najbliższym czasie będę realizowała projekt „Lumpeks Queen”. Bo wiem, że i u nas na blogu wiele czytelniczek powtarza, że na wiele rzeczy ich nie stać. Wierzę, że kiedyś będzie nas wszystkie stać na wszystko! Ale póki jeszcze jesteśmy w drodze do takiej sytuacji, postaram się Wam udowodnić, jak za NAPRAWDĘ NIEWIELE pieniędzy wyglądać dobrze. Wystarczy zamiast środków materialnych poużywać trochę wyobraźni, trochę fantazji… A moją smutna refleksja jest taka, że mało co tak skutecznie jak pieniądze, zabija kreatywność i wyobraźnię - czytamy na DziewczynyNiePlacza.pl we wpisie Kati. Dołączycie do tego wyzwania?...

Maja Sablewska broni Sary Mannei
ONS
Newsy
Sablewska broni Mannei: Można powiedzieć, że 900 zł na zakupy to mało, ale...
Wspomina też o cięższych czasach finansowych

Sara Mannei w jednym z wywiadów przyznała, że jej zdaniem 900 złotych to nie jest duża kwota na modowe zakupy. Aspirujące celebrytka nawiązała w ten sposób do programu "Shopping Queen", który prowadzi, gdzie uczestniczki dokładnie tyle mogą przeznaczyć na skomponowanie dwóch pełnych stylizacji. Przypomnijmy: "Mamy pieniądze i nie będę za to przepraszać!" Jej słowa wywołały prawdziwą burzę i podzieliły internautów - jedni przyznają jej rację, inni wręcz obrażają za oderwanie od realiów polskiej rzeczywistości. Na temat ten wypowiedziała się również Maja Sablewska . Gospodyni programu "Sablewskiej sposób na modę" przyznaje, że dla niektórych taka kwota może wydawać się mała, ale przy odrobinie kreatywności może wystarczyć na pokaźne zakupy.   Uważam, że moda nie ma metki. Oczywiście można powiedzieć, że 900 zł to jest za mało na zakupy, ale uważam, że to jest kwota, w której mogę wybrać przynajmniej parę stylizacji. Tak naprawdę jest tylko kwestia chęci i takiego podejścia, że szklanka jest zawsze do połowy pełna - ocenia w rozmowie z lifestyle.newseria.pl Maja. Sablewska wspomina też czasy, gdy jako młoda dziewczyna ubierała się w lumpeksach. Jej sytuacja finansowa podczas pracy z gwiazdami uległa znacznej poprawie, ale po rozstaniu z Dodą i Edytą Górniak znów musiała wrócić do podstaw.   Jako młoda dziewczyna miałam np. 90 zł, trafiałam do second handu, spędzałam tam 2 godziny i udało mi się znaleźć markowe dżinsy, które na wagę kosztowały 5 zł. Pracując z gwiazdami, zarabiałam dużo pieniędzy, kiedy nagle przestałam z nimi pracować, tych pieniędzy było dużo mniej. Nagle zdałam sobie sprawę, że kremy, balsamy, nie muszą kosztować dużo, żeby były skuteczne. I to ukształtowało moją wizję i takie podejście do kobiet, które teraz stosuję. Jeżeli spotykam się z kobietą, która...

Sara Mannei dostała prezent od Artura Boruca
ONS
Newsy
Mannei świętowała urodziny. Boruc nie zapomniał o efektownym prezencie
Torebka, buty? Nic z tych rzeczy

Kto jak kto, ale Sara Mannei doskonale wie, co to luksus i przepych. Nie milkną echa jej głośnej wypowiedzi o tym, że "900 złotych na zakupy to mało". Na blogerkę spadła potężna fala krytyki, wydaje się jednak, że prezenterka nic sobie z niej nie robi. Na jej Instagramie pojawiają się coraz to nowsze i droższe stylizacje. Przypomnijmy:  Mannei nie rezygnuje z luksusów. Pokazała bajecznie drogie stylizacje  Wczoraj blogerka obchodziła swoje 30. urodziny. Z tej okazji jej mąż, Artur Boruc , przygotował dla niej wyjątkowy prezent. Zaskoczeniem może być fakt, że nie jest to ani nowa torebka, ani buty, zaś... ogromny bukiet czerwonych róż . Prezenterka nie ukrywa swojej radości i szczęścia, że ma tak kochającego męża. Czy jednak Artur poprzestanie tylko na kwiatach? Tego nie jesteśmy pewni. Znając jego gest, Mannei może liczyć na naprawdę luksusowe podarunki.  Urocze, prawda? Zobacz: Mannei pochwaliła się prezentem ślubnym od Boruca. On to ma gest  

Nasze akcje

Nowa kolekcja Lilou zachęca do świętowania wspólnych chwil

Partner
Pomysł na prezent: perfumy Tom Tailor

Te perfumy symbolizują drogocenne chwile szczęścia i spokoju

Partner

Niebanalna i ponadczasowa biżuteria Pandora zachwyca blaskiem

Partner

Uwielbiasz taniec? Rozwijaj swoje umiejętności i dziel się nimi ze światem!

Partner

Lubisz zieloną herbatę? Poznaj jej prozdrowotne właściwości

Partner

Słuchawki jak ekskluzywne kosmetyki? To możliwe z Huawei FreeBuds Lipstick

Partner