Przemysław Saleta pojawił się w programie "Dzień dobry TVN", gdzie postanowił osobiście wyjaśnić, jak wygląda jego obecna sytuacja zdrowotna. Były mistrz świata i Europy w boksie zawodowym zmaga się z niewydolnością nerki i przygotowuje do dalszego leczenia. Jego słowa mogą niepokoić, ale sam sportowiec podkreśla, że nie ma powodów do paniki. Zdradził również, jak będzie wyglądał najbliższy etap walki o zdrowie i kiedy może dojść do przeszczepu.
WIDEO…
Przemysław Saleta o stanie zdrowia
Wizyta w śniadaniówce była okazją do rozwiania wątpliwości, które pojawiły się po tym, jak Saleta poinformował o problemach zdrowotnych. Były pięściarz zauważył, że część osób interpretuje jego wyznanie znacznie bardziej dramatycznie, niż powinno. Nie ukrywa, że sytuacja wymaga poważnego podejścia, ale jednocześnie stara się zachować spokój.
Sytuacja jest dosyć poważna, ale jest pod kontrolą i nie bardzo jest co panikować - podkreślił na antenie.
Dodał również, że wiele osób może łączyć jego obecne problemy z decyzją sprzed lat, kiedy oddał nerkę swojej córce Nicole. Jak wyjaśnił, niewydolność narządu, który mu pozostał, wiąże się z innymi problemami zdrowotnymi, z którymi zmaga się od kilku lat.
Saleta przyznał, że mimo niepokojących wyników badań jego samopoczucie pozostaje dobre.
Czuję się bardzo dobrze. To jest trochę taka sytuacja, że wyniki badań są gorsze niż moje samopoczucie, bo ja rzeczywiście akurat nie czuję niewydolności nerki i mam niewydolność nerki stwierdzoną od 5 lat - wyznał.
Sportowiec zwrócił też uwagę na znaczenie wiedzy o chorobach nerek i regularnego kontrolowania stanu zdrowia.
Saleta zdradził, kiedy może dojść do transplantacji
Były pięściarz szczegółowo opowiedział również o planie dalszego leczenia. W najbliższym czasie ma zgłosić się do szpitala, gdzie zostanie mu wszczepiony cewnik do dializy otrzewnowej. Po zagojeniu miejsca zabiegu planowane jest rozpoczęcie dializ. To jednak nie koniec przygotowań - przed ewentualnym przeszczepem lekarze muszą zająć się także jego układem krążenia.
Scenariusz działań na dzisiaj jest taki, że ze dwa tygodnie zgłoszę się do szpitala, będę miał wszczepiony cewnik do dializy otrzewnej, jak się zagoi i za kolejne dwa tygodnie zacznę dializy - wyjaśnił Saleta.
Następnie konieczne będzie leczenie kardiologiczne i ustabilizowanie stanu zdrowia, zanim lekarze będą mogli rozważyć przeprowadzenie transplantacji.
Najpierw trzeba ogarnąć serce przed przeszczepem i odczekać 6 miesięcy, więc najwcześniej przeszczep może zdarzyć się w wakacje. Ale też mówiąc szczerze nie jestem pewien, czy ten scenariusz będzie obowiązywał rzeczywiście przez cały ten czas, bo wszystko zależy od badań, od mojego samopoczucia. Trzeba być elastycznym - zaznaczył.
Sportowiec porównał nadchodzące miesiące do przygotowań do walki bokserskiej, w których niezbędne są zarówno plan, jak i gotowość do reagowania na zmieniające się okoliczności.
Patrzę na to tak, jak na przygotowania do walki. Jesteśmy przygotowani do walki, są zaplanowane przygotowania, ale i trener, i zawodnik cały czas muszą być czujni i uważać - podsumował.
Saleta nie ukrywa, że czeka go wymagający czas, jednak pozostaje nastawiony na działanie i zamierza krok po kroku realizować plan leczenia.
Zobacz także:
-
Gwiazdor "Breaking Bad" zabrał głos po śmierci RJ Mitte'a. Poruszające słowa o 34-letnim aktorze
-
Halle Berry zabrała głos po oskarżeniach byłego męża. "Nigdy nie skrzywdziłabym naszego dziecka"