pawlikowska.jpg
ONS
Newsy

Pawlikowska na balu

Miało być młodzieżowo, jest... fatalnie!
Sobotnia impreza w hotelu Marriott już z założenia nie była zwykłą imprezą na którą przychodzą celebryci. Spotkanie to miało nazwę "Bal Charytatywny" co dla każdego powinno wskazywać, że taka uroczystość wymaga stosownej oprawy, a więc i odpowieniego stroju. 

Niestety Beata Pawlikowska chyba pomyliła imprezy. Znana podróżniczka postanowiła zwrócić na siebie uwagę króciutką czarną minisukienką z całym szeregiem dodatków. Uwagę przykuwa skórzany pas, który miał chyba nawiązywać do "etnicznego" charakteru sukienki. Do tego bransolety i bardzo źle dopasowane kozaki. Może na imprezę w klubie ten strój przeszedłby bez echa, bo nawet tam tą stylizacją Pawlikowska nie podbiłaby serca stylistów, ale na eleganckim balu to kompletna klapa!
Beata Pawlikowska
East News
Newsy
Beata Pawlikowska szczęśliwa, bo chłopak z Ukrainy sprząta u niej, a nie ona u niego! Fani w szoku
Beata Pawlikowska szczęśliwa, bo chłopak z Ukrainy sprząta u niej, a nie ona u niego! Fani w szoku

Beata Pawlikowska chyba nieświadomie wywołała małą burzę na Instagramie. Wszystko przez jej ostatni wpis o szczęściu. Jak się okazuje, dziennikarka czuje się szczęśliwa, bo... pochodzący z Ukrainy chłopak sprząta u niej, a nie ona u niego. Zdziwieni? Beata Pawlikowska o sprzątaniu Dziennikarka, autorka popularnej "Blondynki w podróży" i "Świata według blondynki", zamieściła na swoim profilu instagramowym zdjęcie, na którym widać zapisaną kartkę zatytułowaną: "Wakacyjny dziennik szczęścia". Jak się okazuje, szczęście różne ma imię... Co napisała? Oleg pochodzi z Ukrainy i przyjechał dzisiaj z własnym odkurzaczem, który wyglądał jak żółta łódź podwodna :) Kiedy wyszedł, znów pomyślałam, że jestem szczęśliwa. Szczęśliwa, bo mam to ogromne szczęście, że Oleg sprząta u mnie, a nie ja u niego :) Tak brzmi cały wpis Pawlikowskiej. Fani najpierw ocenili, że jest dość dziwny. Szybko jednak zaczęli pisać, że nie do tego przyzwyczaiła ich dziennikarka swoimi poprzednimi wpisami. Wywiązała się gorąca dyskusja, część mocniejszych wypowiedzi z czasem zniknęło. Ale nawet te, które zostały, nie są przychylne opinii Pawlikowskiej. Na miejscu Olega byłabym zdołowana po przeczytaniu tego. Ktoś się cieszy, że nie ma tak źle jak ja. Ani to zbyt życzliwe, ani budujące. Lubię Cię i cenię, ale to akurat jest mocno słabe. Jestem przekonana, że Pani Beata ma szacunek dla wszystkich ludzi, niezależnie od ich profesji, jednak wyszło jak wyszło... A wyszło dość niezręcznie... Uważam, że ton wypowiedzi był protekcjonalny i uczynił z zawodu sprzątacza coś, z czego nie powinniśmy się cieszyć. Bardzo niezręczny wpis. No cóż, może ciężki tydzień ma Pani za sobą... Dziwne to szczęście jeśli obok drugi człowiek jest...

Beata Pawlikowska wspomina mroczną przeszłość. Wywiad z Beatą Pawlikowską w Gali
ONS
Newsy
Szokujące wyznania Pawlikowskiej: Byłam uzależniona od seksu. Zgwałcili mnie!
Mroczna przeszłość gwiazdy

Beata Pawlikowska to jedna z najbardziej znanych polskich podróżniczek. Kwitnie też jej kariera pisarska, a wydawane przez nią książki sprzedają się jak świeże bułeczki. W przeszłości była związana z Wojciechem Cejrowskim , ale małżeństwo z kontrowersyjnym podróżnikiem miało smutny finał. Jego charakter raczej nie pomagał. Przypomnijmy: "Won z pederastami z placu Zbawiciela!" Pawlikowska znalazła się na okładce najnowszego, świątecznego wydania magazynu "Gala". Delikatnej i kobiecej sesji zdjęciowej towarzyszy wywiad, w którym Beata pokusiła się o kilka wstrząsających wyznań dotyczących jej przeszłości. Wspomina m.in. gwałt, którego ofiarą padła mieszkając w Londynie. A to dopiero początek. Gwałt który zdarzył się, gdy mieszkałam w Londynie to chyba nie był kres. To był tylko bolesny przykład na to, że w poszukiwaniu czyjejś akceptacji i ciepła, jestem gotowa jak ćma polecieć prosto w ogień. Poszłam do mieszkania obcego faceta, bo chciałam dostać potwierdzenie tego, że jestem wartościową osobą - wyznała. Pojawiło się również pytanie o narkotyki i w tej kwestii Pawlikowska znów postawiła na szczerą, choć może dla niektórych trochę szokującą odpowiedź. Pisarka przyznała się, że miała styczność z narkotykami w liceum i było to dość specyficzne doświadczenie. Eksperymentowałam z narkotykami. W szkole średniej ktoś przynosił tabletki i mówił, że dają odlot. No to braliśmy. Nie wiem do dzisiaj, co to było. Rodzice mi potem opowiadali, że nie było kontaktu ze mną. A ja widziałam, że cały pokój faluje, podłoga się unosi jak ocean - wspomina. Jednak najbardziej kontrowersyjny fragment dotyczy uzależnienia od seksu. Pawlikowska przyznaje, że był taki moment w jej życiu, w którym seks zastępował jej inne emocje. Byłam uzależniona od seksu. Twoja podświadomość szuka sposobu,...

Beata Pawlikowska o aborcji
ONS.pl
Newsy
Beata Pawlikowska o aborcji: "Toksyny z jedzenia mogą uszkodzić DNA". Internauci są oburzeni
Beata Pawlikowska o aborcji: "Toksyny z jedzenia mogą uszkodzić DNA". Internauci są oburzeni

22 października tłumy kobiet wyszły na ulice, aby protestować przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego na temat zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. W budzącym ogromne kontrowersje temacie postanowiła wypowiedzieć się również Beata Pawlikowska . W swoim wpisie napisała:   Kiedyś myślałam o aborcji zupełnie inaczej. Uważałam, że mam do niej nieograniczone prawo i było to dla mnie symbolem mojej wolności. Teraz myślę o tym inaczej - zaczęła swój wpis Jej zdanie na temat aborcji wywołało oburzenie internautów, a na podróżniczkę wylała się fala krytyki.  Zobacz także:  Strajk Kobiet: Tysiące osób w całej Polsce przeciw decyzji Trybunału Konstytucyjnego Beata Pawlikowska o aborcji: "Toksyny z jedzenia mogą uszkodzić DNA" Beata Pawlikowska postanowiła zabrać głos w sprawie aborcji. Podróżniczka przyznała, że jej zdanie na ten temat przez lata się zmieniało:  Kiedyś myślałam o aborcji zupełnie inaczej. Uważałam, że mam do niej nieograniczone prawo i było to dla mnie symbolem mojej wolności. Teraz myślę o tym inaczej, a najważniejsze wydaje mi się nie to jaką decyzję ostatecznie się podejmuje w przypadku ciąży, lecz raczej to jak świadomie żyje się każdego dnia. Bo przecież to jaki prowadzę styl życia ma wielki wpływ na wszystko, co dzieje się w moim organizmie, łącznie z ciążą. W dalszej części wpisu zasugerowała internautom, że to jak prowadzą swoje życie może mieć wpływ na wady płodu:  Ekspresja genów – czyli to w jaki sposób geny zostają odczytane i jaki mają wpływ na organizm – zależy od czynników zewnętrznych. Mówi o tym jedna z nowych dziedzin nauki zwana epigenetyką. W praktyce to oznacza, że aktywność genów w organizmie zależy od całego środowiska, w jakim się znajdują. Toksyny...

Nasze akcje

Nowa kolekcja Lilou zachęca do świętowania wspólnych chwil

Partner
Pomysł na prezent: perfumy Tom Tailor

Te perfumy symbolizują drogocenne chwile szczęścia i spokoju

Partner

Niebanalna i ponadczasowa biżuteria Pandora zachwyca blaskiem

Partner

Uwielbiasz taniec? Rozwijaj swoje umiejętności i dziel się nimi ze światem!

Partner

Lubisz zieloną herbatę? Poznaj jej prozdrowotne właściwości

Partner

Słuchawki jak ekskluzywne kosmetyki? To możliwe z Huawei FreeBuds Lipstick

Partner