Dwie historie są bardzo wzruszające!
WIDEO…
Dwie największe miłości George'a Michaela. Kim byli jego partnerzy? ZDJĘCIA

East News
Dwie historie są bardzo wzruszające!
WIDEO…

East News
Partnerzy George'a Michaela
Nie żyje George Michael. Piosenkarz zmarł 25 grudnia 2016 roku w swoim domu w Wielkiej Brytanii. Miał 53 lata. Przyczyną śmierci była niewydolność serca. Świat muzyki opłakuje wybitnego artystę, który zasłynął wieloma hitami. Rozgłos piosenkarzowi przyniosły również liczne skandale. George Michael był homoseksualistą. W jego życiu były dwie wielkie miłości: Kenny Goss oraz Fadi Fawaz.
Zobacz też: George Michael zmarł na niewydolność serca - twierdzi długoletni menedżer artysty SZCZEGÓŁY
Zanim George Michael poznał Kenny'ego Grossa, w latach 1991-1993 był związany z projektantem mody Anselmo Feleppą. Brazylijski ukochany muzyka chorował na AIDS. Zmarł na udar mózgu. Na jego cześć powstał przebój „Jesus To A Child”. Kilka lat po śmierci projektanta, w życiu George'a Michaela pojawił się Kenny Gross. Kim był? Sprawdź na następnej stronie!
Polecamy: Jak zmieniał się George Michael?
Zobacz też: Niesamowity sekret George'a Michaela. Nie mówił o tym otwarcie za życia, wszystko wyszło po jego śmierci

East News
Kenny Gross był partnerem George'a Michela w latach 1996-2009. Gross jest przedsiębiorcą sportowym oraz kolekcjonerem sztuki. Przyczyną rozstania partnerów miały być problemy piosenkarza z narkotykami oraz prawem.

East News
Według doniesień zagranicznego tytułu "The Sun" partnerzy mieli zbliżyć się do siebie ponowie zaledwie miesiąc przed śmiercią George'a Michaela.

East News
Według źródła tabloidu, mężczyźni znów mieli zacząć spędzać czas razem. Po rozstaniu partnerów w 2009 roku, George Michael jednak nie był sam. Znalazł innego ukochanego, z którym był przez kolejne lata.

East News
George Michael i Fadi Fawaz byli partnerami od 2009 roku. Nowy ukochany piosenkarza to gejowski model porno, znany jako Isaac Mazar. W mediach często pojawiły się ich wspólne zdjęcia.

East News

East News

East News
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.