

53. Festiwal w Opolu za nami. A co się na nim działo? Sporo, Jacek Kurski, prezes Telewizji Polskiej, został wygwizdany przez publiczność, Michał Szpak wygrywał w każdej prestiżowej kategorii, a za debiut znowu wszystko zgarnął Kortez. Nie można zapomnieć o zmianie tekstu piosenki z filmu "Kiler" przez Kubę Sienkiewicza. Zebraliśmy dla was jeszcze kilka najciekawszych momentów z Opola 2016. A mimo że Festiwal się ciągnął przez wieczne rozdawanie nagród i zapowiedzi prowadzących - momenty były. Jakie?
Michał Szpak podczas koncertu SuperJedynki 2016 zdobył główną nagrodę w kategorii SuperArtysta piosenką "Byle być sobą" pokonując Korteza. Następnego dnia Szpak zdobył Grand Prix Publiczności z utworem "Jesteś bohaterem", pokonując 20 innych hitów w tym Dody czy Kombii. Ale tuż potem wobec muzyka pojawiły się zarzuty, że głosy, które zapewniły mu wygraną zostały pozyskane w nieuczciwy sposób. Zazdrość?
W kuluarach aż huczało od plotek, a Michał po ogłoszeniu werdyktu nie chciał wyjść do mediów. Początkowo unikał rozmów z dziennikarzami, ale później udzielił kilku wywiadów. Podobno powodem jego zachowania były przytyki ze strony innych artystów - zdradza nasz informator.
Jakby powtórka z zeszłego roku, kiedy to Donatan, też po wygraniu Michała, zarzucił mu oszustwo.
Co wydarzyło się jeszcze w Opolu? Czytaj dalej naszą galerię.

Na pewno każdy zwrócił uwagę na... prowadzące. Pierwszego dnia Maćkowi Musiałowi towarzyszyła w koncercie Debiuty oraz wystąpiła w jednym utworze na koncercie przebojów filmowych - Katarzyna Kołeczek. Aktorka sylabizowała, pilnując, aby każdy dobrze zrozumiał i usłyszał to, co mówi. Miały być żarty, luz na scenie, a jesteśmy pewni, że przez większość koncertu każdy się zastanawiał "Who's that girl" i co tutaj robi? Na backstage'u kolejna współprowadząca - Lidia Piechota - w duecie z Radkiem Brzózką miała źle dobrane do swojej urody chyba wszystko. Jedni mylili ją z Dominiką Tajner, inni z koszykarką. A podobno kiedyś była pogodynką i dziennikarką "Kawy czy herbaty"... Ale prowadzenie rozmów z gwiazdami w kuluarach festiwalu szło jej topornie. I na koniec Beata Chmielowska-Olech z Teleexpressu. Gafy, żarciki i opowiadanie, co jest śmieszne w żarciku - to była je specjalność w Opolu.
Gdzie podziały się Agata Młynarska czy klasa Grażyny Torbickiej?

Doda się postarała i zrobiła prawdziwe show w Opolu. Tylko dla jednej piosenki chciało jej się zrobić na scenie mini teledysk. Były chmury, złoty kostium, dzieci czy prasowanie na scenie. Artystka zaśpiewała swój hit "Nie daj się", za który została nagrodzona przez czytelników TeleTygodnia Platynową TeleKamerą za największy przebój festiwalu w Opolu.

Kasia Stankiewicz występowała z Varius Manx każdego dnia. I w piosenkach filmowych, i SuperJedynkach oraz największych radiowych hitach. Za każdym razem stawiała na inną, seksowną stylizację. Już donosimy, że sukienka czarna i biała to Michael Hekmat, a złota to Agnieszka Maciejak. Podobały się Wam?

Justyna Steczkowska tak jak Doda zrobiła na scenie wielkie show. Ognie, tancerze i ona jeszcze bardziej seksowna niż te 20 lat temu, gdy zaczynała z "Dziewczyną szamana".
Tomasz Barański, który tańczył na scenie powiedział, że show Steczkowskiej nawet był niebezpieczny...
Zobacz wideo z występu:

To, że Jacek Kurski został wygwizdany podczas festiwalu w Opolu będzie zapamiętane na długo. Prezes TVP pojawił się na scenie amfiteatru w niedzielę późnym wieczorem, żeby wręczyć nagrodę dla zwycięzcy koncertu Złote Opole, podczas którego wybierano największy hit w historii Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki. Gdy tylko Kurski pojawił się na scenie, publiczność zaczęła gwizdać i krzyczeć!
Jak zareagował Kurski? Nazwał publiczność cudzoziemcami.
W wielu krajach aplauz wyraża się poprzez gwizdy, dlatego witam również cudzoziemców w Opolu. Łączy nas jedno. Kochamy polską muzykę, kochamy polskie piosenki. I teraz cudzoziemców proszę, by pozwolili polskiej widowni dowiedzieć się, kto dostał Grand Prix 2016 Złote Opole - powiedział Jacek Kurski.
Nieładnie.

W koncercie "Złote Opole" występowała Krystyna Prońko. Zaśpiewała swój wielki hit "Jesteś lekiem na całe zło" i mimo że nie wygrał, wielu internautów pisało, że to pani Krystyna podobała im się najbardziej.
Obejrzyj występ Krystyny Prońko w Opolu 2016.

Kuba Sienkiewicz, lider Elektrycznych Gitar, na Festiwalu w Opolu dodał do hitu z filmu "Kiler" jedną zwrotkę z zabarwieniem mocno politycznym, nawiązującym do "dobrej zmiany" po objęciu władzy przez PiS.
Kuba Sienkiewicz podczas koncertu w Opolu, na którym wykonywano największe przeboje z polskich filmów, w pewnym momencie do utworu "Kiler" dodał zwrotkę:
Już tylko Kiler, Polska w ruinie, siedzę na minie, kiedy to minie? Same zakręty, Kiler wyklęty, Kiler skazany na dobre zmiany. Gdzie to dla sportu, lepszego sortu, w tej kategorii, nowej historii, jak naród Polan powstaje z kolan! - śpiewał Sienkiewicz.
Wokalista tłumaczy, że szydził z języka manipulacji i agresji.
Wideo ze zmienioną zwrotką:

Opolskie Debiuty były tak późno w nocy, że do końca wytrwali chyba tylko ci najwięksi fani festiwalu. Najgorzej, że na młode talenty można było głosować tylko podczas występu. Wydaje nam się, że osoba, która występowała przed pierwszą w nocy jako ostania nie miała nawet szans. Na 53. Festiwalu w Opolu koncert debiutów wygrał Kortez piosenką "Od dawna już wiem"! Wokalista otrzymał 15 tys. zł. (Występował jako pierwszy).
Kolejną ważną nagrodę imienia Anny Jantar - opolską Karolinkę - otrzymała Daria Zawiałow. Piosenka "Malinowy Chruśniak" bardzo spodobała się opolskiemu jury.

Basia Kurdej-Szatan zaskoczyła bardzo pozytywnie przez dwa dni śpiewając prawie w każdej piosence na scenie ze swoim chórem Soul City. Odgrywała też scenki, wręczała nagrody i miała swoje występy solowe. Była chyba najczęściej pojawiającą się gwiazdą na opolskiej scenie i bardzo dobrze. Tak wyglądały przygotowania do występu z Januszem Radkiem.

I na koniec wisienka na torcie, czyli śliczna córka Roberta Jansona - Emma. Ma zaledwie 15 lat, a już mogłaby zawojować polski show-biznes. Ruda po tacie, piękna po mamie. Ciekawe czy ma talent muzyczny?

Kuba Sienkiewicz, lider Elektrycznych Gitar, na Festiwalu w Opolu dodał jedną zwrotkę do hitu "Kiler", z zabarwieniem mocno politycznym, nawiązującym do "dobrej zmiany" po objęciu władzy przez PiS. Stał się gwiazdą sieci, a jego występ do tej pory robi furorę! Co Sienkiewicz zaśpiewał dokładnie w nowej wersji "Kilera"? Już tylko Kiler, Polska w ruinie, siedzę na minie, kiedy to minie? Same zakręty, Kiler wyklęty, Kiler skazany na dobre zmiany. Gdzie to dla sportu, lepszego sortu, w tej kategorii, nowej historii, jak naród Polan powstaje z kolan! - śpiewał Sienkiewicz w Opolu, czym z pewnością zdenerwował Jacka Kurskiego... Skąd pomysł na taki tekst? Sienkiewicz zabrał głos w rozmowie z Party.pl, ale również na Facebooku: Dziękuję wszystkim za sympatyczne reakcje na mój wygłup w Opolu. Bardzo mnie to wspiera i pomaga. Wiem, że nie muszę tego tłumaczyć, bo wszyscy, którzy znają choć trochę mój styl działania, czują, o co tu chodzi. Jednak dla uporządkowania sprawy piszę, co następuje. Celem mojego żartu na estradzie amfiteatru opolskiego było wytknięcie obecnego w mediach i nasilającego się od około roku języka manipulacji i agresji. Słowa i wyrażenia takie jak "ruina", "wyklęty", "dobra zmiana", "sort", "kategoria", "wstawanie z kolan" pojawiają się w kontekście obraźliwym dla wielu Polaków i w celach kłamliwych. Jako błazen (bo tym się zajmuję) będę z tego szydził przy każdej okazji. Kończący moją opolską wyliczankę "łuk tryumfalny" to aluzja do czekającej nas prawdopodobnie fali pomników. Nie lubię tej mody. Bardziej podoba mi się zbiorowa siła wewnętrzna i pamięć historyczna bez takiej pompy. Warto honorować tych, którzy o naszej wschodniej historii nauczali w warunkach opresyjności PRL, poświęcając swoje życie osobiste. Wielu z nich żyje i nie mają się najlepiej - napisał Sienkiewicz na Facebooku. Zgadzacie się z...

Jaką oglądalność miał Festiwal w Opolu? Rekordowo niską! Według informacji portalu Wirtualnemedia,pl, tegoroczne występy w Opolu zgromadziły widownię najniższą od... 12 lat! Przed telewizorami zasiadły 2,35 mln widzów, czyli o 630 tys. mniej niż rok temu. Największą popularnością cieszyło się widowisko w wykonaniu Waldemara Malickiego i Filharmonii Dowcipu zatytułowane „Grand China Tour”, które oglądało aż 3,52 mln widzów. Na drugim miejscu pod względem oglądalności uplasował się konkurs „Grand Prix Publiczności - Złote Opole”, który oglądało 2,60 mln fanów muzyki. Karolina Korwin Piotrowska o Festiwalu w Opolu Te niskie wyniki oglądalność skomentowała na swoim Facebooku Karolina Korwin Piotrowska. Dziennikarka nie pozostawiła suchej nitki zarówno na samym festiwalu, jak i na jego organizatorach. W swoim poście odniosła się również do incydentu wygwizdania w czasie trwania imprezy prezesa TVP, Jacka Kurskiego . P ytacie mnie w postach, czy coś napiszę o Opolu. Nie napiszę. Nie jestem masochistką, nie chce mi się zatruwać organizmu. Współczuję bardzo tym, którzy musieli w tym uczestniczyć. I nie współczuję tym, których wygwizdano. Macie lansiarze żałośni za swoje i niestety z naszych podatków - napisała dziennikarka. Co sądzicie o tej opinii? Oglądaliście Festiwal w Opolu czy odpuściliście sobie w tym roku? Zobacz też: Doda nie chciała wygrać w Opolu!? "Głupio by mi było!" WIDEO. Karolina Korwin Piotrowska dosadnie skomentowała niskie wyniki oglądalności Festiwalu w Opolu. Co na to zarząd TVP?

Michał Szpak niesłusznie wygrał w Opolu?! Artysta podczas koncertu SuperJedynki 2016 zdobył główną nagrodę w kategorii SuperArtysta. Oprócz niego nagrody powędrowały do Ani Dąbrowskiej, Sarsy, Kombii i Andrzeja Piasecznego. Michał Szpak o statuetkę rywalizował z Kortezem, ale ostatecznie głowy widzów zdecydowały, że to Szpak zwyciężył. Kontrowersje wokół zwycięstwa Szpaka na festiwalu w Opolu Zwycięstwo Michała w konkursie "SuperJedynek" nie zdziwiło tak bardzo fanów festiwalu, jak wczorajszy jego triumf. Artystka pokonał wczoraj największe gwiazdy polskiej sceny muzycznej i zgarnął Nagrodę Publiczności Grand Prix Opola 2016. Daleko w tyle zostawił Dodę, Justynę Steczkowską czy Andrzeja Piasecznego. Fani wysyłali na muzyka mnóstwo sms-ów, ale jak zawsze nie obyło się bez kontrowersji. Jak udało dowiedzieć się Party.pl wobec muzyka pojawiły się zarzuty, że głosy, które zapewniły mu wygraną zostały pozyskane w nieuczciwy sposób. Podobnie było rok temu, kiedy to doszło do bójki między menadżerem Michała Szpaka a Donatanem, który zarzucił artyście oszustwo. W tym roku zwycięstwo wokalisty w niedzielnym koncercie również wzbudziło dużo emocji. W kuluarach aż huczało od plotek, a Michał po ogłoszeniu werdyktu nie chciał wyjść do mediów. Początkowo unikał rozmów z dziennikarzami, ale później udzielił kilku wywiadów. Podobno powodem jego zachowania były przytyki ze strony innych artystów, zdradza nasz informator. Czy te plotki to tylko wynik zazdrości, a może jest w nich ziarno prawdy? Jedno jest pewne - twórczość Michała Szpaka trafia do sporej grupy ludzi, zwłaszcza po jego sukcesie na Eurowizji. Polak bardzo też prosił o wsparcie swoich fanów. A co Wy sądzicie o tej sytuacji? Zobacz: Michał Szpak składa siostrze Ewie życzenia urodzinowe. Będzie hit na miarę słynnej Marleny?...