W wieku 47 lat zmarł Nico Stojan, DJ i producent kojarzony z berlińską sceną klubową. Informację o jego odejściu przekazali bliscy w niedzielę 26 lipca 2026 roku, publikując pożegnanie w mediach społecznościowych na profilu artysty. To wiadomość, która błyskawicznie obiegła fanów elektroniki: przez ponad dwie dekady był obecny na parkietach Berlina i na festiwalowych scenach na świecie.

WIDEO

player placeholder

Rodzina zabrała głos i postawiła na prywatność

Dotarły do nas bardzo smutne informacje. Niedawno pisaliśmy o śmierci 30-letniej influencerki, która osierociła 6-letnią córkę, a teraz media donoszą o odejściu legendy muzyki klubowej. Nie żyje Nico Stojan. Wiadomość o śmierci artysty przekazała jego rodzina. Bliscy opublikowali w mediach społecznościowych przejmujący wpis. 

Z ogromnym smutkiem informujemy, że nasz ukochany Nico odszedł. Nasz ukochany Nico był wyjątkowym człowiekiem. Miał rzadki dar sprawiania, że inni czuli się dostrzegani, rozumiani i akceptowani. Był kochający, serdeczny, pełen humoru i współczucia. Jego siła nie przejawiała się w głośnych słowach, lecz w dobroci, szczerości i w tym, że zawsze był przy ludziach, których kochał. Pozostawił po sobie nie tylko pustkę, ale również ciszę, której nikt nie jest w stanie wypełnić- napisała rodzina artysty.

Miłość, która nas łączyła, nie kończy się wraz z jego śmiercią. Pozostaje, w każdym wspomnieniu, każdej myśli i we wszystkim, co pozostawił po sobie w sercach innych ludzi.

Jednocześnie rodzina nie podała przyczyny śmierci. To jasny sygnał, że w tym momencie granica prywatności ma pierwszeństwo przed ciekawością świata. W podobnych sytuacjach branża muzyczna często reaguje głośno, ale tu ton wyznaczyli najbliżsi: spokojny, osobisty, bez dodatkowych szczegółów.

Zobacz także:

Berlin miał w nim swojego człowieka, a scena klubowa straciła filar

Nico Stojan zaczynał w latach 90. i szybko wyrósł na jedną z rozpoznawalnych postaci związanych z klubowym Berlinem. Przez lata był kojarzony z miejscami, które dla fanów elektroniki mają status kultowych: Bar 25, Panorama Bar, Watergate czy KaterHolzig. To właśnie tam buduje się reputację nie chwilą, tylko konsekwencją - noc po nocy, set po secie.

Jego styl opisywano jako house z wyraźnymi wpływami soulu, funku, jazzu i hip-hopu. Dzięki temu trafiał nie tylko do osób, które śledzą scenę na bieżąco, ale też do tych, które szukają w elektronice czegoś więcej niż równego tempa i przewidywalnych patentów. Dla wielu słuchaczek i słuchaczy był gwarancją klimatu: selekcji, która płynie naturalnie i buduje napięcie bez przesady.

Ponad 20 lat w trasie. Nico Stojan występował na dużych festiwalach

Stojan regularnie pojawiał się na wydarzeniach o międzynarodowej renomie. Wśród festiwali, na których grał, wymieniano m.in. Burning Man, Fusion, Summer Contrast i Garbicz Festival, a także polski Audioriver. To ważny punkt w jego historii, bo pokazuje skalę: od lokalnych, berlińskich miejscówek po sceny, na których publiczność liczy się w tysiącach.

Śmierć artysty w wieku 47 lat zamyka rozdział ważny nie tylko dla Berlina, ale i dla całej sceny elektronicznej. 

Zobacz także: