Jak już pisaliśmy, Marcin Dubieniecki został aresztowany 6 dni temu. Prokuratura w Krakowie odwołała się od decyzji, by wypuścić Dubienieckiego po wpłaceniu 600 tys. zł kaucji. Przypominamy, że adwokat został zatrzymany przez CBA pod zarzutem wyłudzenia 13 mln zł z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, a także prowadzenia grupy przestępczej oraz prania brudnych pieniędzy.

Zobacz: Marta Kaczyńska zostanie przesłuchana przez prokuraturę?

Obrońcy męża Marty Kaczyńskiej uważają, że po tym jak ojciec Dubienieckiego wpłacił 600 tys., sąd nie powinien już wstrzymywać swojej poprzedniej decyzji o wypuszczeniu go za kaucją. Tymczasem sędzia przychylił się do wniosku prokuratury, by zatrzymać Marcina Dubienieckiego w areszcie do czasu rozpatrzenia jej odwołania. Dlatego zapowiadają walkę o wielkie odszkodowanie za takie traktowanie.

Mój klient jest bezprawnie pozbawiony wolności. Będziemy domagać się ogromnej kwoty – powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską pełnomocnik Marcina Dubienieckiego, mec. Łukasz Rumszek.

Mówi się, że Dubienecki może domagać się nawet 1 miliona złotych od Skarbu Państwa. Specjalista wyjaśnił, dlaczego mąż Marty Kaczyńskiej może domagać się tak wysokiej kwoty.

Wysokość odszkodowania i zadośćuczynienia zależy od statusu majątkowego i społecznego danej osoby. Im ktoś więcej zarabia i pełni zawód wymagający większego zaufania publicznego, tym o większe kwoty może się ubiegać. Szkoda polega na szkodzie majątkowej, którą poniosło się wprost, np. na obrońców, i utraconych korzyściach, np. zarobkach –  powiedziała w rozmowie z Wirtualną Polską mec. Anna Lesiak