Trwają prace nad kontynuacją "Nigdy w życiu!". W filmie wystąpi m.in. Danuta Stenka jako Judyta. Nie będzie towarzyszyć jej Joanna Jabłczyńska, która z żalem opowiedziała o decyzji produkcji. Słowa aktorki wywołały niemałą burzę w mediach społecznościowych. Jej zachowanie dosadnie skomentowała Dorota Szelągowska, która nazwała Jabłczyńską "złym człowiekiem". Szybko pożałowała jednak tych słów i zdobyła się na publiczne przeprosiny. 3 września Joanna Jabłczyńska opublikowała nagranie na temat mamy prezenterki, Katarzyny Grocholi.
WIDEO…
Joanna Jabłczyńska przeprosiła Katarzynę Grocholę. Nagranie zaskoczyło internautów
Joanna Jabłczyńska dostała pismo od Grocholi. 3 września aktorka przeprosiła pisarkę po otrzymaniu przedsądowego wezwania od jej pełnomocnika. Na zamieszczonym nagraniu Jabłczyńska wyjaśniła kulisy swojej decyzji oraz treść pisma.
Mam nadzieję, że wierzycie mi na słowo, iż w treści tego wezwania znajduje się wniosek o opublikowanie stosownych przeprosin o konkretnej treści oraz o zapłatę kwoty 5 tys. zł na fundację RAK & ROLL. Jak już wszyscy doskonale wiemy, nie spotkam się z panią Anną Katarzyną Grocholą na planie najnowszego filmu "Nigdy w życiu 20 lat później. Właśnie, że tak". Bardzo też bym chciała uniknąć spotkania na sali sądowej. Niezależnie od tego, kto by wygrał, takie postępowanie naraziłoby nas na niepotrzebny stres, koszty - powiedziała Jabłczyńska.
Joanna Jabłczyńska wspomniała o Dorocie Szelągowskiej. Zaskakujące słowa
Pod nagraniem Joanny Jabłczyńskiej nie zabrakło słów wsparcia. Internauci podkreślali, że aktorka do końca zachowała klasę. Wiele osób zwracało uwagę na nagranie Doroty Szelągowskiej, która nie szczędziła słów krytyki w kierunku Jabłczyńskiej. Internauci dopytywali czy aktorka ma zamiar podjąć kroki prawne w tej sprawie.
Pani Joanno, proszę pozwać Dorotę za te obelgi. Niech też zasili konto fundacji - napisała jedna z internautek.
Joanna Jabłczyńska już wcześniej podkreślała, że nie ma zamiaru pozywać Doroty Szelągowskiej. Aktorka ma jednak nadzieję, że prezenterka również wpłaci pieniądze na zbiórkę.
Pozywać nie będę, ale liczę, że również zbiórkę udostępni i pieniądze wpłaci - przekazała Joanna Jabłczyńska na swoim instagramowym profilu.
Zobacz także:

















