"Rolnik szuka żony" powrócił na antenę TVP ku wielkiej radości wiernych fanów. Wielbiciele show mają teraz także okazję dowiedzieć się, co słychać u bohaterów poprzednich odsłon show. W pierwszym odcinku formatu "Rolnik szuka żony. Odwiedziny" gościli Joanna i Kamil Osypowiczowie, jedna z najbardziej lubianych par 8. edycji. Rodzice małej Tosi w rozmowie z Grzegorzem Dobkiem zdradzili, że przed nimi zupełnie nowy rozdział życia. Opowiedzieli o odważnej decyzji, która wiąże się ze sporym nakładem pracy.
WIDEO…
Joanna i Kamil z "Rolnik szuka żony" podjęli ważną decyzję. Chcą odmienić swoje życie
Zmiana miejsca zamieszkania to dla rodziny z małym dzieckiem przedsięwzięcie skomplikowane i pracochłonne. Mimo to Joanna i Kamil postanowili wyremontować dom znajdujący się kilkaset kilometrów od obecnego lokum i przeprowadzić się do niego. Przyznali, że pragnęli "pójść na swoje".
W życiu byśmy nie powiedzieli, chociażby 2-3 lata temu, że przyjdziemy tutaj mieszkać (…). Sporo się zadziało w ostatnim roku; wówczas zaczęło się planowanie, że chcemy przyjść na Wielkopolskę: do Asi rodzinnej miejscowości - opowiadał Kamil.
Tym samym gwiazdor 8. edycji "Rolnik szuka żony" porzuca pracę w rodzinnym gospodarstwie.
Gospodarstwo tam funkcjonowało i dalej funkcjonuje, bo tato tam trzyma pieczę. Ma swoje plany, a ja mu kibicuję. Mama zareagowała w porządku. Tato trochę gorzej: trochę mnie to zabolało, bo nie pracował ze mną stricte na gospodarstwie, ale bardzo mocno się angażował w to wszystko. Miał jakieś tam swoje plany, a tu nagle musi się wszystko rozjechać. Mocno to przeżył. Powiedział, że nam kibicuje - wyjaśnił.
Wieści z życia Joanny i Kamila szybko spotkały się z licznymi komentarzami widzów.
Ogromna zmiana w życiu Joanny i Kamila z "Rolnik szuka żony". Uczestniczka 8. edycji odpowiada fanom
Pod postem opublikowanym na profilu "Rolnik szuka żony" na Facebooku pojawiło się wiele komentarzy widzów, którzy próbowali dociec, dlaczego Joanna i Kamil postanowili się wyprowadzić. Nie brakowało teorii o konflikcie z rodzicami Kamila, na co żona rolnika postanowiła zareagować. Na swoim profilu na Instagramie wyjaśniła, skąd pomysł na przeprowadzkę.
Ta decyzja dojrzewała w nas od lutego. Choć prawda jest taka, że Kamil już kilka lat temu mówił, że gdyby nie pewne zobowiązania, być może wcześniej zdecydowałby się na przeprowadzkę do Wielkopolski. (...) Bo w życiu przychodzi taki moment, kiedy człowiek zaczyna rozumieć, że nie da się wszystkim uszczęśliwić - zdradziła.
Joanna podkreśliła także, że ma dobre stosunki z teściami.
Nie da się zawsze spełniać oczekiwań innych i żyć według scenariusza, który ktoś być może wybrał za nas. I nie chodzi tutaj o teściów, bo są cudownymi istotami. Przede wszystkim chcieliśmy pójść na swoje. Marzyliśmy o miejscu, które będzie naprawdę nasze. Jednocześnie czuliśmy, że Wielkopolska daje nam nowe perspektywy, możliwości rozwoju i szansę na budowanie naszej przyszłości w trochę inny sposób. Zarówno dla nas, jak i dla naszej małej Tosi - podsumowała.
Joannie i Kamilowi pozostaje życzyć udanego "nowego startu" po remoncie i przeprowadzce.
ZOBACZ TAKŻE:

















