Waldemar Gilas był jednym z uczestników programu "Rolnik szuka żony". Mężczyzna wziął udział w formacie i liczył na to, że znajdzie prawdziwą miłość. Przez większość odcinków angażował się w relację z Ewą. Wszystko wskazywało na to, że będą chcieli kontynuować swój związek poza kamerami. Tak się jednak nie stało. W finałowym odcinku wyszło na jaw, że Waldemar i Ewa nie są razem. To jednak nie wszystko. Rolnik ogłosił, że planuje budować wspólną przyszłość u boku innej kandydatki - Doroty. Para doczekała się córki Dominiki. Związek Doroty i Waldemara nie przetrwał jednak próby czasu.

WIDEO

player placeholder

Dorota i Waldemar z "Rolnik szuka żony" nie są już razem. Uczestnik zabrał głos

Dorota i Waldemar z "Rolnik szuka żony" rozstali się. W mediach od miesięcy krążyły plotki o kryzysie w ich związku, a 5 września Dorota zabrała głos i potwierdziła rozpad relacji. Podkreśliła, że rozstali się z Waldemarem w dobrej atmosferze.

Dziękuję za te 3 lata, za wspólną drogę, za doświadczenia, które wiele mnie nauczyły i za to, co dzięki niej zrozumiałam o sobie, o życiu i o relacjach. Rozchodzimy się z szacunkiem i godnością. I choć nasze życie potoczy się teraz w różnych kierunkach, chciałabym, żeby pozostało w nim miejsce na zwykłą ludzką życzliwość - napisała Dorota w mediach społecznościowych.

Waldemar z "Rolnik szuka żony" opublikował nowy wpis. Wspomniał o córce

6 września Waldemar opublikował nowy wpis w mediach społecznościowych. Po rozstaniu uczestnik formatu zamieścił na instagramowym profilu zdjęcie z córką. Nie krył emocji związanych z tym, jak rozpad związku z mamą dziewczynki wpłynie na ich relację.

Zobacz także:

Są takie chwile, kiedy człowiek chciałby zatrzymać czas… przytulić swoje dziecko mocniej i obiecać mu, że zawsze będzie obok. Niestety życie czasem pisze scenariusze, na które nie jesteśmy gotowi. I najbardziej boli mnie to, że być może nie będę mógł widywać Cię tak często, jak bym chciał. Że ominą mnie małe rzeczy — zwykły uśmiech, rozmowa, przytulenie, wspólnie spędzony dzień - napisał.

Waldemar zwrócił się do córki i podkreślił, że mimo odległości zawsze może na nią liczyć.


Chcę, żebyś kiedyś, gdy będziesz starsza, przeczytała te słowa i wiedziała jedno. Nigdy nie było dnia, w którym przestałem Cię kochać. Nigdy nie będzie też takiego dnia. Odległość może zabrać nam wspólne chwile, ale nie zabierze mi Ciebie z serca. I nieważne, ile czasu minie między naszymi spotkaniami — kiedy tylko Cię zobaczę, będę chciał nadrobić każdą sekundę, której nam zabrakło. Córeczko… możesz dorosnąć, możesz mieć swoje życie, swoje marzenia i swoją drogę. Ale dla mnie zawsze będziesz tą małą dziewczynką, którą kocham razem ze swoim synem najbardziej na świecie - przekazał.

Zobacz także: