"Rolnik szuka żony" to program, na który z niecierpliwością czekali widzowie Telewizji Polskiej. Obecnie możemy oglądać już 13. odsłonę randkowego show, w którym rolnicy i rolniczki szukają miłości życia wśród kandydatów i kandydatek, od których otrzymali listy. Problem w tym, że zainteresowanie bohaterami wydaje się o wiele mniejsze, niż w poprzednich sezonach. Przykładem jest Karol, mężczyzna, który po bolesnym rozstaniu szuka drugiej połówki. Widzowie nie mogą uwierzyć, że otrzymał zaledwie kilka listów.
WIDEO…
Karol z "Rolnik szuka żony 13" dostał tylko cztery listy. Widzowie nie kryją zawodu
Już po pierwszym odcinku 13. edycji "Rolnik szuka żony" uwagę widzów zwróciła kwestia listów. Na profilu programu na Facebooku pod postem przybliżającym sylwetkę Karola, rozgorzała gorąca dyskusja. Młody i sympatyczny rolnik zdaniem wielu widzów powinien cieszyć się dużym zainteresowaniem pań. Tymczasem otrzymał zaledwie cztery listy od zainteresowanych nim kandydatek. Dla wielu wielbicieli "Rolnik szuka żony" to sytuacja ciężka do zrozumienia. Pojawiły się nawet głosy, że to dowód na malejące zainteresowanie programem.
"Dlaczego on dostał tylko cztery listy? Przecież to się w ogóle nie zgadza z tym, jak wygląda. To jest jakiś dramat"; "Z edycji na edycję coraz mniej listów, dziwna sytuacja"; "Coraz mniej listów, coraz mniej chętnych. Chyba czas zakończyć ten program na tej edycji"; "Zaskakuje fakt, że ten kandydat dostał tak mało listów. Kolega na dzień dobry prezentuje się i z intelektu, szczerości i wyglądu na prawdę ok. Tak czy siak, powodzenia!"; "Cztery listy to żart jakiś! Super chłopak! Gdzie wy macie dziewczyny oczy, serio przykre" - pisali współczujący Karolowi widzowie.
W komentarzach często pojawiają się głosy, że Karol jest nie tylko przystojny, ale także wrażliwy i inteligentny. Tym bardziej dziwi fakt, że miało się nim zainteresować tylko kilka kobiet.
Karol z "Rolnik szuka żony" miał złamane serce. Opowiedział o zerwanych zaręczynach
Przed kamerami "Rolnik szuka żony" Karol nie ukrywał, że ma za sobą potężny miłosny zawód. Rolnik był w poważnym pięcioletnim związku, który miał zakończyć się ślubem. Niestety, rozstał się z wybranką zaledwie trzy miesiące przed planowaną ceremonią. Podkreślił jednak, że poradził sobie z emocjami i jest gotowy wejść w nową relację. Jak sam to określił, rana w jego sercu stała się jedynie przypominającą o przeszłości blizną. Od potencjalnej partnerki oczekuje przede wszystkim szczerości i otwartości na rozmowę.
ZOBACZ TAKŻE:

















