Dominika Rybak niespodziewanie zabrała głos w sprawie swojego małżeństwa. Zwyciężczyni "Królowej przetrwania" potwierdziła rozstanie z Adrianem Radzińskim i za pośrednictwem Instagrama zdradziła, jak obecnie układają się ich relacje. Fani influencerki nie kryją zaskoczenia, wspierając ją jednocześnie w sekcji komentarzy.

WIDEO

player placeholder

Dominika Rybak rozstała się z mężem 

Dominika Rybak zyskała szerszą rozpoznawalność dzięki udziałowi w trzeciej edycji „Królowej przetrwania”, którą ostatecznie wygrała. Sukces w reality show przyniósł zawodniczce MMA nie tylko popularność, ale również sporą rzeszę fanów. Teraz gwiazda programu przekazała im niespodziewane wieści dotyczące swojego życia prywatnego.

Dominika Rybak i Adrian Radziński pobrali się w maju 2025 roku, po kilku latach związku. Ich małżeństwo nie przetrwało jednak próby czasu. We wtorkowy wieczór zwyciężczyni "Królowej przetrwania" poinformowała, że rozstała się z mężem. O swojej decyzji opowiedziała w nagraniu opublikowanym na Instagramie.

Zobacz także:

Codziennie od jakiegoś czasu (…) dostaję wiadomości i komentarze z zapytaniami o mój obecny status życiowy i ewentualne zmiany. (…) Tak, drodzy państwo, życie moje (…) to pasmo nieustającego podejmowania decyzji. (…) Ostatnio, jakiś czas temu się rozstaliśmy - przekazała fanom.

Dominika Rybak o relacji z Adrianem Radzińskim 

Dominika Rybak postanowiła również wyjaśnić, jak dziś wyglądają jej relacje z Adrianem Radzińskim. W opublikowanym nagraniu zaznaczyła, że między nimi nie ma złych emocji, choć ich drogi z czasem zaczęły się rozchodzić. Jak podkreśliła, nie zamierza jednak zdradzać szczegółów rozstania.

Między nami jest luz, tylko w momencie, kiedy dwie osoby zaczynają kroczyć dwoma różnymi ścieżkami, to nic dobrego nie ma prawa z tego wyjść. (…) Szczegóły tej historii zostawię dla siebie. Mam nadzieję, że to rozumiecie - dodała.

Dominika Rybak opowiedziała o planach na przyszłość

Dominika Rybak zdradziła również, jak obecnie wygląda jej codzienność po rozstaniu. Zdecydowała się pozostać w Tajlandii, gdzie układa swoje życie na nowo. Wspomniała także o tym, jak po zakończeniu związku podzielili się opieką nad pupilami.

Pewien rozdział w moim życiu się zakończył. Na pewno nie wracam do Polski, zostaję w Tajlandii. Podział kotów został sprawiedliwy według tego, kto jest prawowitym właścicielem każdego. (…) Zostałam w swojej chacie, chociaż się zastanawiam, czy się nie przenieść. Czy warto było brać ślub w tak młodym wieku? I tak, i nie. (…) Wychodzę z założenia, że skoro w danym momencie danego życia uważałam tę, a nie inną decyzję (…) za słuszną, to znaczy, że wtedy była ona słuszna - podsumowała.

Sprawdźcie również najnowsze wieści o gwieździe "Królowej przetrwania". Natalisa podzieliła się swoim szczęściem.

Zobacz także: