Dominika Rybak potwierdziła niedawno, że jej małżeństwo z Adrianem Radzińskim dobiegło końca. Para pobrała się w maju 2025 roku, a niedługo później zamieszkała razem w Tajlandii. Informacja o rozstaniu szybko wywołała falę zainteresowania, a w sieci zaczęły pojawiać się sugestie, że w życiu influencerki miał pojawić się inny mężczyzna.
WIDEO…
Dominika Rybak rozstała się z mężem
Dominika Rybak opublikowała niedawno nagranie, w którym przyznała, że wraz z mężem podjęli decyzję o zakończeniu związku. Jak podkreślała, nie był to jednak efekt konfliktu, a ich drogi po prostu się rozeszły. Para miała również podzielić się opieką nad wspólnymi kotami. Influencerka nie ukrywała przy tym, że dziś inaczej patrzy na decyzję o ślubie, który zawarli stosunkowo niedawno.
Ostatnio, jakiś czas temu, się rozstaliśmy. Czy warto było brać ślub w tak młodym wieku? I tak, i nie. Wychodzę z założenia, że skoro w danym momencie danego życia uważałam tę, a nie inną decyzję za słuszną, to znaczy, że wtedy była ona słuszna - wyjaśniła Dominika.
Para pobrała się w Szczecinie podczas kameralnej uroczystości, w której uczestniczyło około 30 osób. Jeszcze kilka miesięcy wcześniej Rybak opowiadała o małżeństwie z dużym spokojem, podkreślając, że sam ślub nie był dla niej najważniejszym wydarzeniem w życiu. Jak mówiła, był przede wszystkim "sympatycznym weekendem", który dobrze wspomina.
Zostawiła męża dla innego? Stanowcza reakcja influencerki
Po informacji o rozstaniu w internecie zaczęły krążyć spekulacje dotyczące rzekomego nowego partnera Rybak. W podcaście Szalonego Reportera i Tańculi pojawiły się sugestie, że influencerka miała zbliżyć się do zawodnika freak fightów Kamila Mindy. Plotki szybko dotarły do samej zainteresowanej, która zdecydowała się zareagować w mediach społecznościowych.
Rybak bardzo stanowczo odniosła się do pojawiających się doniesień i dała do zrozumienia, że nie chce uczestniczyć w tego typu spekulacjach. Jednocześnie zaznaczyła, że obawia się, iż każde jej kolejne słowo może zostać wykorzystane przeciwko niej.
Widzowie, wysyłacie mi naprawdę ciężko popi***ne, z du*y wyjęte i niepodobne informacje na mój temat, które gdzieś sobie krążą po przestrzeni internetowej, obrzydliwe do tego stopnia, że zaraz się utopię w swoich własnych rzy*ach. Biorąc pod uwagę abstrakcję tej sytuacji, ja po prostu trochę nie ogarniam, co się dzieje. Nie chcę w to żaden sposób brnąć. Wiem, że patrząc w ogóle na kierunek, w jakim to wszystko zmierza i tak dalej - mogę się spodziewać, że wszystko, co teraz powiem, może zostać w jakikolwiek sposób obrócone na moją niekorzyść. Gdzie ja jedyne, co mogę wam powiedzieć, to że w żaden możliwy, dostępny dla ludzkości sposób nie identyfikuję się z tym ścierwem i nie zamierzam - powiedziała influencerka.
Wcześniej Kamil Minda również nie potwierdził tych doniesień. Zapytany o relację z Rybak odpowiedział jedynie, że nie będzie się do niej odnosił i że "przyjdzie czas", kiedy skomentuje sprawę. Na ten moment zarówno charakter ich relacji, jak i prawdziwość krążących w sieci plotek pozostają więc niepotwierdzone.
Zobacz także:

















