Oświadczenie Kuby Nowosińskiego pojawiło się po tym, jak Maria Jeleniewska podczas wydarzenia Fundacji Dobry Hashtag, przemawiając z oktagonu, zapewniła publicznie, że nie zdradziła partnera. Influencer odpowiada, że nie wejdzie w "internetowe igrzyska", ale stawia granicę i mówi wprost o "manipulacji" oraz "kłamstwach".
WIDEO…
Maria Jeleniewska po raz pierwszy komentuje rozstanie z Kubą Nowosińskim
Ostatnio głośno zrobiło się o wystąpieniu Marii Jeleniewskiej podczas imprezy Fundacji Dobry Hashtag poświęconej walce z hejtem w internecie. Influencerka prosto z oktagonu odniosła się do licznych wypowiedzi byłego partnera na temat ich związku. Kuba Nowosiński sugerował bowiem w swoich wypowiedziach, że Jeleniewska dopuściła się zdrady.
Ta publicznie podkreśliła, że nie doszło z jej strony do zdrady w czasie związku. Zwróciła też uwagę na jeszcze jeden wątek: sprzeciw wobec budowania własnej wartości kosztem drugiej osoby i wykorzystywania nieprawdy jako narzędzia w konflikcie.
To nieprawda. Nic takiego nie miało miejsca. Ja nie zdradziłam mojego partnera. I nie zgadzam się na budowanie swojej wartości, poniżając drugiego człowieka. Nie zgadzam się na to, żeby kłamstwo było narzędziem budowania własnej wartości, żeby było narzędziem walki
Nowosiński wydał oświadczenie
Kuba Nowosiński szybko zareagował na słowa byłej partnerki, publikując oświadczenie na Instagramie. W jego przekazie pojawia się jasny sygnał: nie zamierza wchodzić w publiczną wymianę ciosów i nie chce uczestniczyć w medialnym spektaklu. Jednocześnie zaznacza, że nie akceptuje narracji, która w jego ocenie ma opierać się na przekłamaniach.
Wobec fali publicznych insynuacji i manipulacji na mój temat zmuszony jestem postawić jasną granicę. Nie zamierzam "wchodzić do oktagonu" i brać udziału w internetowych igrzyskach. (…) Nie ma jednak mojej zgody na budowanie narracji opartej na kłamstwach.
Nowosiński po raz kolejny podkreślił, że doświadczył "braku lojalności" i jednocześnie zaznaczył, że nie chce więcej wypowiadać się na ten temat. Jednocześnie nie ukrywa, że gdy zajdzie taka potrzeba, nie omieszka ujawnić całej prawdy.
Doświadczyłem rażącego, nieakceptowanego braku lojalności, której nie da się przypudrować żadnym medialnym spektaklem. Jeżeli w przyszłości pojawi się potrzeba wyjaśnienia jakichkolwiek kwestii, zrobię to w sposób rzeczowy, po ludzku i bez niepotrzebnego konfliktu. Tym samym chciałbym zakończyć publiczną wymianę zdań, o co po raz kolejny zaapelowałem również prywatnie
Zobacz także:
Uwielbiana aktorka rozstała się z ukochanym po 13 latach. Fani mieli ich za idealną parę
Dominika Serowska jest w ciąży! Rodzina Hakiela się powiększy


















