Robert Lewandowski oficjalnie został piłkarzem Chicago Fire. 29 czerwca klub z MLS potwierdził transfer, a kapitan reprezentacji Polski od razu dał się zobaczyć w nowych barwach w mediach społecznościowych. Internauci nie pozostali też obojętni na to, jak nowy klub przywitał piłkarza w mediach społecznościowych. Tej karykatury nie da się przeoczyć.

WIDEO

player placeholder

Lewandowski podpisał kontrakt z Chicago Fire

Robert Lewandowski nie kazał długo czekać na pokazanie symbolicznego początku swojej kariery w nowym klubie. Udostępnił w mediach społecznościowych nagranie w koszulce Chicago Fire i w trzech słowach postanowił potwierdzić rozpoczęcie nowego rozdziału swojego sportowego życia.

Cześć, Chicago Fire

- napisała Lewandowski w mediach społecznościowych.

W komentarzach nie zabrakło gratulacji oraz życzeń od fanów, którzy kibicują Lewemu niezależnie od tego, a jakim klubie decyduje się rozwijać swoje umiejętności. W sieci uwagę zwrócił również sposób symbolicznego przywitania nowego piłkarza w drużynie przez sam klub. To, co Chicago Fire zamieściło w mediach społecznościowych, od razu wywołało poruszenie. 

Zobacz także:

Tak Chicago Fire przywitało Roberta Lewandowskiego. W sieci wrze

W mediach społecznościowych klubu Chicago Fire pojawiła się karykatura Roberta Lewandowskiego ubranego w charakterystyczny sportowy strój oraz siedzącego na stosie piłek symbolizujących jego zawrotną karierę piłkarską. W opisie grafiki przedstawiciele Chicago Fire napisali:

Polska Duma dołącza do chicagowskich linii frontu.

W komentarzach szybko zaroiło się od komentarzy pisanych nie tylko przez rodaków sportowca, co tylko potwierdza jak dużą sławą może cieszyć się Lewandowski na arenie międzynarodowej. Zagraniczni fani nie szczędzili miłych przywitań, życzeń przyszłych sukcesów i przede wszystkim powodzenia w nowym klubie.

Witamy i powodzenia w Chicago, legendo!

Chicago jest podekscytowane.

Polska legenda

- piszą fani.

Rodacy również nie zawiedli w sekcji komentarzy.

Pewnie zostanie królem strzelców teraz tam.

Zaczynamy kolejna przygodę z Robercikiem

- nie kryli ekscytacji polscy internauci.

Po tym, jak Robert Lewandowski przywitał się z nowym klubem, media obiegła informacje, że piłkarz związał się z Chicago Fire dwuletnim kontraktem, na podstawie którego ma zarabiać 20 mln dolarów rocznie, co stawiałoby go w ligowej czołówce.

Trener Chicago Fire zabrał głos ws. Lewandowskiego

Chicago Fire jasno komunikuje swoje ambicje. Chce budować projekt na poziomie, który ma przyciągać uwagę nie tylko lokalnie. Trener i dyrektor sportowy Gregg Berhalter podkreśla, że sprowadzenie Lewandowskiego ma wzmacniać walkę o trofea i podnosić standardy w klubie.

Od dnia, w którym Joe Mansueto (właściciel klubu - przyp. red.]) i ja spotkaliśmy się po raz pierwszy, postanowiliśmy zbudować Klub światowej klasy, który inspiruje do wielkości, jednoczy Chicago i zdobywa mistrzostwo. Robert uosabia te wartości i reprezentuje standardy, na jakie zasługuje to miasto

- powiedział trener Fire, Gregg Berhalter, dla oficjalnej strony klubu. 

Trener Chicago Fire wskazuje też, że rola Lewandowskiego w klubie może wykraczać poza boisko, a organizacja patrzy na niego także jak na twarz większego przedsięwzięcia. 

Jego przybycie wzmacnia nasze ambicje, by walczyć o trofea i podnosi standardy Klubu na wyżyny godne tego miasta. Nie możemy się doczekać współpracy z nim i tego, by Chicago przekonało się na własne oczy, dlaczego jest jedną z najbardziej szanowanych ikon sportu na świecie

- dodał Bergalter.

Zobacz także: