Anna Mucha popłakała się w Pytaniu na Śniadanie
YouTube

Anna Mucha poważnie podchodzi do kwestii macierzyństwa i nie tylko chce być sama dobrą matką, ale też pomagać innym. Gwiazda wystartowała niedawno z nowym blogiem parentingowym,  który ma być oazą porad i wiedzy dla młodych rodziców i nie tylko. Przypomnijmy: Wystartował biznes Muchy i Lisa. Zatrudnili kilka innych gwiazd

Aktorka pojawiła się ostatnio w Pytaniu na Śniadanie, gdzie promowała swój najnowszy projekt. Jednak ostatnie minuty rozmowy z Pauliną Drażbą przyniosły zaskakujący finał. Mucha postanowiła bowiem wypowiedzieć się o pladze pijanych kierowców na polskich drogach. Gwiazdę poruszyła historia małżeństwa, które uległo wypadkowi spowodowanemu przez kompletnie pijanego mężczyznę - oboje zmarli i osierocili przy tym 3-letnie dziecko. Anna nie przebierała w słowach, pojawiły się też łzy.
 

Jest coś, co chodzi mi po głowie od wczoraj. Jestem matką i dowiedziałam się wczoraj, że zmarł człowiek, który był w wypadku samochodowym, gdzie pijany idiota wjechał w rodzinę. I zastanawiam się, ile jeszcze musimy znieść pijanych debili, ile jeszcze będziemy tolerować to, że nasi wujkowie, ojcowie, koledzy, kuzyni, kuzynki jeżdżą po pijaku samochodami. Ile jeszcze razy będziemy to tolerować? Ja nie mam zielonego pojęcia, co trzeba zrobić. Ale fakt, że 3-letnie dziecko zostało osierocone, ale sorry, bo ja bym rozszarpała po prostu takiego człowieka. Mam nadzieję, że będzie siedział w pierdlu jak najdłużej, bo ja bym mu osobiście przywaliła, gdybym spotkała go na ulicy. Nie wiem, być może powinniśmy konfiskować samochody albo zabierać pieniądze tym ludziom, być może powinni chodzić w pomarańczowych ubrankach po ulicy, żebyśmy wszyscy ich widzieli - mówiła rozemocjonowana.


Mucha zaapelowała też do widzów, że jeśli będą kiedykolwiek świadkami podobnych sytuacji, niech niezwłocznie informują odpowiednie organy.
 

Bardzo proszę, żebyście każdy, kto zobaczy pijanego kierowcę, pijanego idiotę na ulicy, żebyście zadzwonili po policję. Żeby służby policyjne, żeby wymiar sprawiedliwości... Ja jestem matką dwójką dzieci i naprawdę sobie nie wyobrażam, jak to musi wyglądać, jaka to musi być strata - wyznała.


Nie da się też ukryć, że jej występ jest szczególnie ważny w kontekście jej pijanych kolegów i koleżanek z branży, o których jest ostatnio głośno.

Zobacz: Wyretuszowana Liszowska po wypadku na okładce tabloidu. Udzieliła wywiadu rzeki

 

 

Anna Mucha podczas kursu udzielania pierwszej pomocy: