Party Stories
Martyna Wojciechowska o dramatycznej diagnozie
Doda w zielonej marynarce
Agnieszka Woźniak Starak w białym t-shircie na konferencji Big Brothera
beata-kozidrak
„Hotel Paradise” Ata Postek rozstała się z partnerem, ale już ma nowego! Zdradziła, jak się poznali
Michał Kostrzewski i pozostali jurorzy You Can Dance
Justyna Steczkowska z fanami
Ida Nowakowska prowadzącą "You Can Dance"
Doda
Agnieszka Szulim o seksie i dzieciach w Vivie!
Marcin Kempski/i like photo / Viva! nr 16/2014
Newsy

Agnieszka Szulim o swoich seksualnych słabościach i brutalnie o dziecku

Agnieszka nie przestaje szokować

Z okładki najnowszego numeru "Vivy!" na czytelników spogląda seksowna Agnieszka Szulim. Świeżo upieczona singielka wzięła udział nie tylko w zmysłowej sesji zdjęciowej, ale udzieliła też obszernego wywiadu. Dziennikarka stanęła w ogniu pytań Piotra Najsztuba, który poruszył nawet najbardziej intymne tematy. Agnieszka początkowo się wzbraniała, potem jednak uchyliła rąbka tajemnicy. Przypomnijmy: Szulim pierwszy raz o rozstaniu w Vivie!: "Bardzo rzadko mówię kocham"

Cała rozmowa z gwiazdą pełna jest interesujących wymian zdań i chwil bezwzględnej wręcz szczerości. Nie zabrakło również tematu seksu i mówienia o nim. Szulim przyznaje w "Vivie!", że uważa się za osobę dość pruderyjną i nie wyobraża sobie przygodnego seksu. Tłumaczy, że w przeciwieństwie do młodego pokolenia, nie ma do intymności sportowego wręcz podejścia i zależy jej na głębszych emocjach. Jej zdaniem temat seksu powinien być poruszany między partnerami, bo to podstawa udanego pożycia.


Szulim: Z facetem należy mówić o seksie, zwłaszcza jak nie wychodzi.

Najsztub: A gdyby panią mężczyzna zapytał: "Agnieszko, co lubisz?"

Szulim: Tobym mu powiedziała.

Najsztub: Bez skrępowania?

Szulim: Może z jakimś niewielkim.

Najsztub: A dla Pani seks jest czymś, co tworzy?

Szulim: Oczywiście! Choć nie sam w sobie. Jednak jestem pruderyjna, bo nie wiem, po co komuś jest seks na jedną noc.

Najsztub: Przyjemność?

Szulim: A nie lepiej zjeść tabliczkę czekolady? Miałabym mniejsze wyrzuty sumienia. Nie tak podchodzę do seksu. Muszą być emocje, nie istnieje dla mnie seks tylko dla przyjemności, że budzę się rano obok obcego człowieka, on wychodzi i...

Najsztub: Albo Pani wychodzi.

Szulim: Albo ja. Nie, mnie tam w ogóle nie ma. Nie jestem aż tak wyluzowana.

Najsztub: No dobrze, jedna noc nie, a jakie jest minimum? Trzy noce?

Szulim: Nie wiem, ja to się lubię zakochać. Chyba jestem z tego starszego pokolenia, które oczekuje, że "coś" za seksem pójdzie. Nie lubię trywializować seksu. Młode pokolenie ma już bardzo luźne do tego podejście. I ja ich nie krytykuję, ale trochę im współczuję, bo coś tracą.


Najsztub zauważa, że seks służy nie tylko przyjemności, ale i prokreacji. Szulim twierdzi jednak, że mało prawdopodobne jest, aby została matką, bo nie jest stworzona do macierzyństwa, a posiadanie dzieci mogłoby ją unieszczęśliwić.
 

Biologicznie to już najwyższy czas. Tylko że ja nie mam w sobie instynktu, który nakazywałby mi pozostawienie czegoś po sobie, żeby patrzeć na kogoś i widzieć w nim swoje geny i taką małą Agnieszkę. Jeżeli będę miała dziecko, to chciałabym dać dziecko mężczyźnie, którego kocham, to będzie nasze wspólne dzieło, a nie spłodzić dziecko, bo zegar biologiczny tyka. Nie muszę mieć dziecka. Jest duża szansa na to, że nie będę go miała. Brutalnie powiem tak: mam 36 lat, jestem jedynaczką, odkąd pamiętam, jestem sama i jak sobie pomyślę, że w tym moim poukładanym świecie, w którym jestem skoncentrowana w dużej mierze na sobie, pojawiłby się ktoś, kto przejąłby nade mną kontrolę, to nie wiem, czybym się w tym odnalazła (...) Czuję, że istnieje też takie ryzyko, że dziecko kochałabym strasznie, ale byłabym nieszczęśliwa - wyznaje Szulim.


Całą rozmowę z Agnieszką Szulim można przeczytać w najnowszym numerze "Vivy!" - już w sprzedaży.

Zobacz: Szulim dostała erotyczną propozycję. Wygadała się przez przypadek

Agnieszka Szulim w Vivie!

Agnieszka Szulim przed studiem Dzień Dobry TVN:

Agnieszka Szulim w Vivie!
Marcin Kempski/i like photo
Newsy
Szulim pierwszy raz o rozstaniu w Vivie!: Bardzo rzadko mówię "kocham"
Agnieszka nie chciała nic zdradzić, ale...

Informacja o rozstaniu Agnieszki Szulim i Macieja Żakowskiego była dla wielu zaskoczeniem, ale gwiazda nie zamierzała załamywać rąk i szybko rzuciła się w wir pracy. Obecnie możemy oglądać ją w wakacyjnych wydaniach Dzień Dobry TVN, przygotowywane są kolejne sezony jej dwóch programów, a teraz Agnieszka spogląda seksownie z okładki najnowszej "Vivy!". Przypomnijmy: Seksowna Agnieszka Szulim na okładce "Vivy!" Do wywiadu z Szulim magazyn oddelegował Piotra Najsztuba . Ten chciał rozpocząć rozmowę właśnie od kulis rozstania dziennikarki, ale Agnieszka zapowiedziała zdecydowanie, że nie zamierza absolutnie komentować swojego życia prywatnego. Najsztub wciągnął ją jednak w rozmowę, która we wspomnianym kontekście może wiele wyjaśniać. Szulim zapewnia w "Vivie!", że nigdy nie poświęciłaby kariery dla faceta. Jej zdaniem, w związku dwojga ludzi również kompromisy nie mogą iść zbyt daleko.   Najsztub: Do czego się może Pani posunąć, szalejąc z miłości? Szulim: Nie mam pojęcia, jak dotąd nie musiałam posuwać się za daleko. Najsztub: Jest Pani w stanie dla miłości poświęcić część siebie, czyli na przykład porzucić pracę? Szulim: Myślę, że nie. Myślę, że nie byłabym w stanie zrezygnować z jakiejś części siebie, nawet dla miłości. Najsztub: Miłość to kompromis. Szulim: Jak kompromis robi się zbyt obciążający i trzeba w nim pójść za daleko, to może nie warto? Nie jestem kobietą, która byłaby w stanie zrezygnować z siebie dla mężczyzny, bo ogromne szczęście  daje mi to, kim jestem, jak się rozwijam, co robię. To są mocne podstawy, bez których nie byłabym szczęśliwą. I dlatego nie oczekiwałabym też od nikogo, żeby zrezygnował z siebie dla mnie. Gwiazda zdradza też, że nie lubi nadużywać słowa "kocham". Ma jednak swoje zamienniki.   Najsztub: Często...

Agnieszka Szulim o ikonie stylu
ONS
Newsy
Szulim nie czuje się ikoną stylu: My w tym show-biznesie wyglądamy podobnie. Wyróżniła tylko dwie gwiazdy
Tym razem Agnieszka o ubieraniu

Najnowszy wywiad Agnieszki Szulim w Vivie! wzbudza duże zainteresowanie. Gwiazda jak zawsze szczerze mówi o swojej metamorfozie, pożyczaniu ciuchów na wielkie wyjścia czy minusach powiększonego biustu. Przypomnijmy: Szulim przy powiększeniu biustu zapomniała o istotnej sprawie: Tego nie przemyślałam Nie mniejsze emocje wzbudzą pewnie jej słowa na temat wyglądu gwiazd w polskim show-biznesie. Agnieszka ma wrażenie, że wszyscy wyglądają podobnie, choć wskazała na dwie sławy, których styl uważa za wyjątkowy. Jest to oczywiście Joanna Horodyńska oraz Monika Olejnik: Zdarza się, że ktoś mnie pyta, jaki mam styl, a ja tak naprawdę mam z tym problem do dzisiaj. Mam wrażenie, że my w tym naszym show-biznesie wszyscy wyglądamy podobnie. Dzisiaj taki swój, własny, wyróżniający się styl ma niewiele osób. Lubię patrzeć na Monikę Olejnik, Joannę Horodyńską, bo są kolorowe, odważne. Ja wiem, jakie trendy lubię, wiem, w którym kierunku zawsze mnie ciągnie – uwielbiam lata 60., 70. Jak patrzę na to, co jest teraz modne, z jednej strony cieszę się, bo w końcu jest mnóstwo rzeczy w sklepach, które mi się podobają, ale jestem też przerażona, że za chwilę wszyscy będą nosili frędzle, które ja kocham od lat. - przekonuje Co Wy na to? Zobacz: Agnieszka Szulim zdradza, jak radzi sobie z kompleksami Agnieszka Szulim z ukochanym na rozdaniu nagród:

ONS
Newsy
Justin Timberlake lubi oglądać porno
Zapewnia, że "jak każdy zdrowy facet"

Fani Justina Timberlake'a za każdym razem podkreślają, że kochają jego nieprzewidywalność i naturalność. Coś w tym musi być, bo gwiazdor bardzo chętnie dzieli się swoimi najbardziej osobistymi sekretami. Ostatnio w jednym z wywiadów wyznał, że jak każdy zdrowy facet lubi oglądać filmy porno i korzystać z porno-gadżetów. Justin przyznał szczerze, że podczas kręcenia scen seksu z Milą Kunis w filmie "Friends with Benefits" było dla niego kłopotliwe. Głównie dlatego, że nie mógł sobie pozwolić na spontaniczność w scenach łóżkowych tylko kurczowo musiał trzymać się scenariuszu. Za to z wielką przyjemnością piosenkarz ogląda filmy porno. - Nie ma żadnej przyjemności w kręceniu scen seksu w filmie, kiedy na planie znajduje się kilkanaście osób obok ciebie, a ty musisz trzymać się ustalonych zasad. To część mojej pracy i jestem profesjonalistą, więc starałem się nakręcić te zdjęcia do końca. Jednak kręcenie scen seksu jest dla mnie bardzo krępujące. Kocham za to porno. Jestem zdrowym facetem, więc to normalne, że lubię oglądać seks i filmy porno - wyznał Timberlake w rozmowie z "The Sun". Niegrzeczny ten Justin, oj niegrzeczny... Prawda? chimera

Nasze akcje
wyniki konkursu duplo 2021
Fleszstyle

KONKURS! Wygraj zaproszenie na największą imprezę modową w Polsce i inne supernagrody!

Partner
hada-labo-3d-lifting-mask
Fleszstyle

Sposób Japonek na zatrzymanie upływu czasu tkwi w prostocie kosmetyków

Partner
kosmetyki-neutrogena-bright-boost
Fleszstyle

TEST REDAKCJI: Sprawdziłyśmy kosmetyki Neutrogena® Hydro Boost® i Bright Boost!

Partner