Agnieszka Kaczorowska-Pela i Maciej Pela w sesji dla Party
Marek Podolczyński
Newsy

Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela w wyjątkowym wywiadzie dla Party! Czy wkrótce ich rodzina się powiększy?

Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela opowiedzieli nam o swoim związku, rodzinie i... trzecim dziecku! Zobaczcie całą naszą wyjątkową rozmowę!

Poznali się podczas… rozmowy kwalifikacyjnej, gdy ona szukała trenerów do swojej szkoły tańca. Po zaledwie dwóch tygodniach związku Agnieszka Kaczorowska-Pela ( 30 ) i Maciej Pela ( 31 ) wiedzieli, że założą rodzinę. A ta jest dla nich najważniejsza. Mają dwie córki: 3-letnią Emilkę i roczną Gabrysię. Czy myślą już o kolejnym dziecku? Pojawiły się plotki, że Agnieszka po raz trzeci zostanie mamą. A jednocześnie mówiono, że wróci do „Tańca z gwiazdami”. Co jest prawdą?

Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela czekają na narodziny drugiego dziecka. Tak wygląda historia ich miłości!

Agnieszka Kaczorowska o trzecim dziecku i trzydziestych urodzinach

Gdy opublikowaliście zdjęcie, na którym Maciej trzyma dłoń na twoim brzuchu, wasi fani ruszyli z gratulacjami trzeciej ciąży. Mogę się do nich przyłączyć?

Agnieszka Kaczorowska-Pela: Póki co nie (śmiech). Natomiast uważam, że gratulowanie ciąży, kiedy kobieta sama o niej nie mówi, jest nie na miejscu. Za każdą z nas stoi inna historia i czasem zwykłe pytanie może być bardzo krzywdzące. My marzymy o dużej rodzinie. Płyniemy z życiem, poczujemy, czy i kiedy będzie odpowiedni moment na kolejne dziecko.

W połowie lipca skończyłaś 30 lat. Czujesz, że te urodziny były przełomowe?

Agnieszka: Nie wiem, czy nazwałabym je przełomem, ale z pewnością był to ważny moment. Czuję, że otwieram w życiu nowy rozdział i jestem go bardzo ciekawa. Robiąc podsumowanie, uświadomiłam sobie, że do tej pory naprawdę dużo osiągnęłam. Spełniłam wiele marzeń – tych zawodowych i tych prywatnych.

Czyli bilans wyszedł na plus?

Agnieszka: Absolutnie tak. Nie robiłam go na kartce, mam to w sercu i w głowie. Jestem wdzięczna za wszystko, co mnie spotkało. Za to, co dobre, i za to, co trudne. Za sukcesy i porażki, choć te ostatnie wolę nazywać lekcjami albo szansami. Spełniłam się na wielu polach.

Agnieszka Kaczorowska-Pela i Maciej Pela
Marek Podolczyński

Zobacz także: Ile Karolina Pisarek zapłaciła Agnieszce Kaczorowskiej za naukę pierwszego tańca?

Agnieszka Kaczorowska o roli mamy i żony

Dobrze odnajdujesz się w roli mamy i żony?

Agnieszka: Mój mąż i nasze córeczki, Emilka i Gabrysia, to zdecydowanie najpiękniejsze, co mnie spotkało. Nic nie daje mi tyle szczęścia, radości i miłości. Dom, który tworzymy z Maćkiem, jest naszym azylem. Mam w nim ludzi, którzy mnie kochają niezależnie od tego, co się dzieje. Ta świadomość daje mi moc. Nie boję się sięgać po więcej.

Maciej Pela: Aga jest wspaniałą mamą. Doskonale radzimy sobie w tych stosunkowo nowych rolach. A dzięki wsparciu, którego udzielamy sobie wzajemnie, możemy wciąż realizować się na różnych polach.

Agnieszko, to wsparcie ci się pewnie przydaje, gdy obrywasz za swoje poglądy.

Agnieszka: Za moje poglądy? Mnie się obrywa za wszystko! Nawet za to, że zrobiliśmy rodzinną sesję nad morzem ilustrującą ten wywiad. Temat hejtu jest mi bliski od lat. Ludzie zawsze będą gadać i nigdy nie dogodzisz każdemu. W życiu chodzi o to, by żyć po swojemu, w zgodzie z własnymi wartościami i w rezultacie… szczęśliwie.

Pamiętam, jak mówiłaś, że gdy czytasz w internecie bzdury na swój temat, płaczesz z bezsilności. Nadal ci się to zdarza?

Agnieszka: Rzadko.

Maciej: Obecnie Aga raczej nie płacze, częściej się wzrusza. Jest wrażliwa.

Agnieszka: Fakt. Potrafię wzruszyć się na filmie, słuchając muzyki i w wielu innych sytuacjach. Najbardziej jednak wzruszają mnie teksty naszej córeczki Emilki.

Co ostatnio od niej usłyszeliście?

Agnieszka: Leżeliśmy w łóżku. Przytuliła się do mnie i powiedziała: „Mamo, bardzo cię kocham”. „Ja ciebie też”, odpowiedziałam. „Ale ja ciebie tak bardzo, bardzo!”. „Ja ciebie też”. „Ale ja ciebie bardziej. Jesteś tak bardzo piękna, piękna i miła”. Gdy Emilka nas przytula, rozśmiesza i mówi, że jesteśmy rodziną, coś ściska mnie za gardło.

Maciej: Mnie wzrusza, jak Emilka deklaruje: „Kocham siebie”. Kiedy pierwszy raz to powiedziała, oboje mieliśmy łzy w oczach. Staramy się ją w tym przekonaniu podbudowywać. Ma zaledwie trzy lata, a jest bardzo świadoma swoich emocji. I to nas cieszy, bo od samego początku z nią nad tymi emocjami pracujemy.

Pielęgnujecie jej poczucie własnej wartości. Czy to dlatego, że wam go brakowało?

Agnieszka: Dla mnie jest to bardzo ważne. Nad poczuciem własnej wartości pracowałam kilka lat, już jako dorosła kobieta. Kiedyś mimo sukcesów – choćby zdobycia mistrzostwa świata w tańcu – miałam wiele kompleksów, niską samoocenę. Wiedziałam tylko, że dobrze tańczę. Nic poza tym. Dlatego dbamy, by nasze córki czuły, że są wyjątkowe, ważne i doceniane. I wiem, że robimy dobrą robotę.

Agnieszka Kaczorowska-Pela i Maciej Pela
Marek Podolczyński

Zobacz także: Takich zdjęć córki Agnieszka Kaczorowska jeszcze nie pokazała! Gabrysia jest podobna do mamy?

Maciej Pela i Agnieszka Kaczorowska o rodzicielstwie

Maćku, na twoich barkach też spoczywa odpowiedzialność, bo ojciec jest dla córek wzorem mężczyzny.

Maciej: Pod warunkiem że jest obecny. Kiedy urodziła się Emilka, zmieniłem podejście do pracy, styl życia, żeby jak najwięcej być w domu. Nie żałuję! Każdego dnia czuję, że się rozwijam i uczę czegoś nowego od moich dziewczyn. Staram się być najlepszą wersją siebie, żeby dać im pozytywny wzorzec i ojca, i męża.

Życie z trzema dziewczynami pod jednym dachem bywa dla ciebie wyzwaniem?

Maciej: Nie, bo mam na to sposób. Rozmawiam z każdą z nich, słucham i odpowiadam na zadane pytania. Nie krzyczę i się nie złoszczę. Dla mnie powiedzenie, że nie można się z kobietą dogadać, jest stereotypem, który nie ma nic wspólnego z moją rzeczywistością. Grunt to dobra komunikacja, mówienie wprost o tym, co się myśli i czuje. Wtedy to nie jest żadne wyzwanie.

Agnieszka: Rodzice często nie mają czasu rozmawiać z dziećmi. Uważają, że maluch i tak nic nie zrozumie i nie zapamięta. My od początku rozmawiamy z dziećmi. Kiedy wydarzy się podbramkowa, trudna sytuacja – bo nasze córki dopiero uczą się swoich emocji – znajdujemy dla nich ujście. A gdy się uspokoją, rozmawiamy o tym, co się stało, niezależnie od tego, jaka praca nas goni. Czas na rozmowę znajdujemy zawsze. I widzimy tego rezultaty. Coś, co wcześniej powodowało u Emilki histerię, nadal czasem powoduje smutek czy złość, a potem ona świetnie sobie z tym radzi.

Internauci zarzucają wam, że na Instagramie pokazujecie wyłącznie rodzinną sielankę, a życie z dziećmi wcale tak nie wygląda.

Maciej: A jak wygląda życie z dziećmi? Patrząc na niektóre konta na Instagramie, można powiedzieć, że jest wieczną udręką. Nasze córki, tak jak inne dzieci, mają lepsze i gorsze chwile. Okazują pełne spektrum emocji, od najtrudniejszych do najcudowniejszych. Razem z Agą nie skupiamy się na tym, co „tracimy”, będąc rodzicami, tylko na tym, co zyskujemy.

Agnieszka: Każdy z nas decyduje, co wrzuca do sieci. Nie ma szansy, aby w mediach społecznościowych pokazać całe swoje życie. My wybieramy te dobre chwile, bo jest ich zdecydowanie więcej.

Agnieszka Kaczorowska-Pela i Maciej Pela
Marek Podolczyński

Zobacz także: Agnieszka Kaczorowska szczerze o życiu intymnym: "Nie mam w sobie blokad"! 

Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela o kryzysach w związku

Nie tylko dzieciaki mierzą się z emocjami. Wam też zdarzają się kryzysy?

Agnieszka: Życie nie zawsze jest sielanką, to sinusoida – wzloty i upadki. Naszą receptą na trudniejsze momenty i szczęśliwy związek są szczera rozmowa i dbanie o siebie nawzajem. Każde z nas pracuje nad sobą. Poza tym nie zapominamy, że jesteśmy małżeństwem, a nie tylko rodzicami.

Bliskość jest ważna?

Agnieszka: Oczywiście, że tak. Czułość, seks to naturalne potrzeby człowieka, tak samo jak jedzenie, picie czy dostęp do świeżego powietrza. Nie mamy problemu z tym, żeby rozmawiać o seksie czy o pieniądzach. To nie są dla nas tematy tabu.

Maciej: Chodzimy na randki. To ważne. Fajnym przykładem związku są moi dziadkowie, którzy pobrali się po trzech miesiącach znajomości i są już 60 lat po ślubie.

Agnieszka: I mimo wieku wciąż trzymają się za ręce, mówią do siebie „ty mój chłopaku”, „ty moja dziewczyno” i dają sobie buziaki! Jak w romantycznym filmie. Szczęśliwe, pełne miłości życie na zawsze razem jest możliwe. Tylko wymaga pracy.

Takie deklaracje to rzadkość wśród 30-latków.

Agnieszka: My w niektórych poglądach pasujemy do poprzedniego pokolenia, a z niektórymi, mamy wrażenie, wybiegamy trochę w przyszłość. Może dla niektórych jesteśmy dziwni, ale podobno to dziwacy zmieniają świat.

Agnieszka Kaczorowska-Pela i Maciej Pela
Marek Podolczyński

Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela o swojej relacji

Gdy się poznaliście, też byliście tacy dojrzali?

Maciej: Ja miałem w sobie dużo mniej dojrzałości. Kiedy podjęliśmy z Agą decyzję, że zakładamy rodzinę, wiele rzeczy zaczęło się zmieniać. Dziś czuję się lepszym człowiekiem, bo ogarnąłem dużo rzeczy w życiu, które nie działały. Wszyscy się zmieniamy, ale dobrze jest kontrolować te zmiany, aby móc poprowadzić je w dobrym kierunku.

Czego nauczyliście się od siebie nawzajem?

Maciej: Od Agi nauczyłem się dziękować za komplementy, czego nigdy nie robiłem. Poza tym nauczyłem się tego, że można lubić sprzątanie. Wiem, że to mało popularne stwierdzenie. Wstawianie zmywarki, mopowanie podłogi czy szorowanie blatów sprawia mi przyjemność, bo nie narzekam, że muszę sprzątać, tylko sprawiam, że w domu jest czysto!

Agnieszka: Przyznaję się, jestem bałaganiarą! (śmiech) Ale… pracuję nad tym.

Jesteś szczęściarą. Taki facet to skarb!

Agnieszka: I to jest mój skarb (śmiech). Też widzę w Maćku zmianę. Z bad boya stał się odpowiedzialnym i wspaniałym mężczyzną. Dzięki niemu nie muszę o wszystkim myśleć sama. Nauczyłam się też prosić o pomoc i odpuszczać. Oboje osiągnęliśmy spokój, jednocześnie nadal uczymy się cierpliwości. Życie to ciągłe lekcje i sprawdziany, ale także fascynująca praca.

Agnieszka Kaczorowska-Pela i Maciej Pela
Marek Podolczyński

Zobacz także: Agnieszka Kaczorowska zachwyca podczas seksownej sesji zdjęciowej. Nowe zdjęcia paparazzi

Agnieszka Kaczorowska znów w "Tańcu z gwiazdami"?

À propos pracy. To prawda, że jesienią znów zobaczymy cię w „Tańcu z gwiazdami”?

Agnieszka: Może wpadnę na jakiegoślive’a (śmiech). Prawdą jest, że jestem głodna nowych wyzwań. Jako tancerka i trenerka wiele się nauczyłam. Na tym polu czuję się już spełniona. Mam wielkie doświadczenie, warsztat, wiedzę… Chcę z tego korzystać! Gdzie i kiedy? Zobaczymy. Nigdy nie siedzę z założonymi rękami, ciągle się rozwijam. Kończę właśnie Akademię Trenerów Mentalnych. Rozwój osobisty jest moją pasją i dzięki niemu sama przeszłam ogromną metamorfozę. Tak jak trener na siłowni buduje mięśnie ciała, tak można zbudować „mięśnie” głowy – po to, by lepiej żyć.

A czego tobie do tego lepszego życia teraz najbardziej potrzeba?

Agnieszka: Domu z dala od ludzi, w otoczeniu natury, z pięknym widokiem.

Agnieszka Kaczorowska-Pela i Maciej Pela
Marek Podolczyński

Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela przeprowadzą się do Włoch?

Czy to oznacza, że wasza przeprowadzka do Włoch, o której mówiliście w naszej ostatniej rozmowie, staje się coraz bardziej realna?

Maciej: Problem jest taki, że można palić tam papierosy w restauracjach. I to nas blokuje (śmiech).

Agnieszka: A tak na poważnie, to chcemy, żeby dziewczynki były blisko dziadków, a oni mogli cieszyć się wnuczkami. Nie porzucamy jednak pomysłu wyjazdu do Włoch. Mamy też wiele innych koncepcji. Jeszcze nie wiemy, gdzie będzie nasze kolejne miejsce na ziemi, bo dom jest tam, gdzie jesteśmy razem.

Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela o powiększeniu rodziny

Wróćmy do planów powiększenia rodziny. Nie powiedzieliście jeszcze ostatniego słowa?

Agnieszka: To ostatnie słowo chyba jeszcze nie padło. Planujemy więcej dzieci, ale nie teraz. Może jak obie dziewczynki będą już w przedszkolu? A może jeszcze później? Zobaczymy. Nie korzystamy z pomocy niani i jest to nasz świadomy wybór, bo sami chcemy wychowywać nasze córki. Moja mama nam pomaga, ale sama nadal pracuje, więc to wszystko nie jest takie łatwe do zorganizowania. Na razie skupiamy się na tym, co jest teraz. Czerpiemy z życia pełnymi garściami, spełniamy marzenia i realizujemy najbliższe plany.

Macie dwie córki. Marzycie o synu?

Maciej: Jeżeli byłaby trzecia córka, też byłoby super. Tak szczerze, to nigdy nie nastawiałem się, że muszę mieć syna.

Agnieszka: Bycie rodzicem córek jest wspaniałe. Mimo to jestem ciekawa, jak to by było, gdybyśmy mieli jeszcze chłopca. Ale to wyłącznie ciekawość, a nie pragnienie. Moja siostra ma trzy córki, ja mam dwie, więc po mojej stronie nie ma chłopców. Byłoby naprawdę fajnie, jakby pojawił się w rodzinie taki rodzynek. Dołożylibyśmy wszelkich starań, aby wyrósł na wspaniałego mężczyznę.

Agnieszka Kaczorowska z mężem
Instagram / agakaczor

Rozmawiała Magdalena Jabłońska-Borowik

Agnieszka Kaczorowska-Pela i Maciej Pela
Marek Podolczyński
Newsy
Agnieszka Kaczorowska-Pela i Maciej Pela "żyją na pokaz"? "Mnie się obrywa za wszystko" - mówi gwiazda
Instagramowe życie Agnieszki Kaczorowskiej-Peli i jej męża Macieja przypomina bajkę – zawsze uśmiechnięci, przytuleni. Internauci zarzucają im, że celowo zakłamują rzeczywistość. Czy tak jest naprawdę?

Poznali się podczas… rozmowy kwalifikacyjnej, gdy ona szukała trenerów do swojej szkoły tańca. Po zaledwie dwóch tygodniach związku Agnieszka Kaczorowska-Pela i Maciej Pela wiedzieli, że założą rodzinę. I tak się stało. W 2018 roku wzięli ślub w Toskanii, a dziś wychowują dwie córki: 3-letnią Emilkę i roczną Gabrysię. Małżeństwem są od czterech lat, a mimo to nadal zachowują się tak, jakby dopiero się w sobie zakochali. Na Instagramie stale pozują objęci, uśmiechnięci, co... irytuje wiele osób. Z tego powodu na Agnieszkę i jej męża wylewa się hejt. Internauci oskarżają ich o zakłamywanie rzeczywistości i pokazywanie życia innym, niż jest w rzeczywistości. Pelowie świadomie zdecydowali się żyć "we własnej bajce". Dlaczego? To zdradzili w rozmowie z "Party"! Agnieszka Kaczorowska-Pela nie radzi sobie z hejtem? Nie da się ukryć, że Agnieszka Kaczorowska-Pela jest jedną z niewielu gwiazd, która jest krytykowana niemal za wszystko! "Obrywa" za swoje "kontrowersyjne" poglądy, odważne wyrażanie własnego zdania, a nawet za... publikowanie rodzinnych zdjęć z mężem oraz córkami: Emilką i Gabrysią. Aktorka przyznaje, że kiedyś nie radziła sobie z hejtem, dlatego zdarzało jej się płakać z bezsilności. Czy dziś jest podobnie?  – Mnie się obrywa za wszystko! Nawet za to, że zrobiliśmy rodzinną sesję nad morzem ilustrującą ten wywiad. Temat hejtu jest mi bliski od lat. Ludzie zawsze będą gadać i nigdy nie dogodzisz każdemu. W życiu chodzi o to, by żyć po swojemu, w zgodzie z własnymi wartościami i w rezultacie… szczęśliwie - mówi w wywiadzie dla "Party". Agnieszka i Maciej choć mają dopiero po 30 lat, swoimi poglądami różnią się od wielu rówieśników. Dla obojga priorytetem jest dom i rodzina, a szczęście swoich córek stawiają...

Agnieszka Kaczorowska z mężem w beżowych płaszczach
Marek Podolczyński
Newsy
Agnieszka Kaczorowska-Pela i Maciej Pela o dzieciach, pieniądzach i związku... "Kłócimy się jak włoskie małżeństwo"
W lipcu Agnieszka Kaczorowska-Pela i Maciej Pela powitają na świecie drugie dziecko. Z czego zamierzają utrzymać rodzinę, skoro niedawno zamknęli szkołę tańca?

Lepszego początku 2021 roku nie mogli sobie wymarzyć. Agnieszka Kaczorowska-Pela (28) i Maciej Pela (32) potwierdzili, że w wakacje po raz drugi zostaną rodzicami.  – Od początku chcieliśmy mieć dużą rodzinę. Wiedzieliśmy, że Emilka szybko będzie miała rodzeństwo i nasze marzenie właśnie się spełnia – mówią.  Choć są małżeństwem od dwóch lat, wiele już razem przeszli. Niedawno postanowili zamknąć szkołę tańca Danceworld, która była pierwszym biznesem Agnieszki. I uważają, że bardzo dobrze zrobili… Zobacz także: Agnieszka Kaczorowska szczerze: "Lubię zarabiać pieniądze"! Z czego się utrzymuje? Na początku muszę wam pogratulować. Agnieszka Kaczorowska-Pela: Decyzję o powiększeniu rodziny podjęliśmy już bardzo dawno. Oboje z Maćkiem jesteśmy z rodzin wielodzietnych i nie chcieliśmy, żeby nasza córka była jedynaczką. Ja jestem najmłodsza z trójki rodzeństwa, u Maćka w domu było ich czworo. Maciej Pela: Zawsze wiedzieliśmy, że chcemy mieć więcej dzieci, a po narodzinach Emilki byliśmy tego jeszcze bardziej pewni. Daliśmy czas sobie, by Aga zdążyła choć trochę odpocząć, żebyśmy nauczyli się zupełnie innej rzeczywistości, i Emilce – żeby chwilę nacieszyła się byciem jedynaczką. Między waszymi dziećmi będzie równo dwa lata różnicy. Maciej: Czyli idealnie! (śmiech) Dokładnie tak, jak między mną a trójką mojego rodzeństwa. Może właśnie to sprawiło, że całe życie trzymaliśmy się razem. Agnieszka: Moje rodzeństwo jest ode mnie niemal 10 lat starsze. U nas ta relacja przebiegała inaczej, ale też jest cudowna. Rzeczywiście zdążyłaś odpocząć przed drugą ciążą? Agnieszka: Niespecjalnie (śmiech). Właściwie kiedy tylko skończyłam karmić piersią, od razu zaszłam w drugą ciążę....

Agnieszka Kaczorowska jest w drugiej ciąży
East News
Newsy
Agnieszka Kaczorowska jest w drugiej ciąży! Spodziewa się synka czy córeczki? 
Agnieszka Kaczorowska jest w drugiej ciąży! Spodziewa się synka czy córeczki? 

Pierwsze plotki o ciąży pojawiły się jeszcze przed świętami, kiedy Agnieszka Kaczorowska-Pela napisała na Instagramie: „Dziś dla nas wyjątkowa data”. Fani od razu zaczęli spekulować: czy tancerka dowiedziała się o tym, że jest w ciąży? Ale to był zbieg okoliczności, bo Agnieszka i Maciej Pela obchodzili tego dnia trzecią rocznicę związku. Wprawdzie oboje już wiedzieli, że po raz drugi zostaną rodzicami, jednak z potwierdzeniem tej radosnej nowiny chcieli zaczekać, żeby „nie zapeszyć”. Agnieszka Kaczorowska jest w drugiej ciąży! Dopiero teraz, gdy Agnieszka kończy pierwszy trymestr ciąży, mówią „Party”: tak, to prawda. Jeszcze nie wiemy, czy to dziewczynka, czy chłopiec. Płeć maleństwa poznamy za dwa tygodnie – zdradza Kaczorowska-Pela. – Chciałabym doświadczyć bycia mamą chłopca, tym bardziej że w naszej rodzinie są same dziewczynki. Moja starsza siostra ma trzy córeczki. Ale jeśli urodzi się kolejna dziewczynka, też będę szczęśliwa – dodaje aktorka. Trzymamy mocno kciuki za marzenia aktorki. Jej maleństwo przyjdzie na świat latem, podobnie jak jej córka Emilka. Więcej - w nowym "Party"!  

Nasze akcje
Gwiazdy
Newsy
Chcesz dobrze czuć się we własnej skórze tak, jak największe gwiazdy? Działaj metodą małych kroków!
Współpraca reklamowa
Skuteczny trening bez wysiłku? Teraz to możliwe!
Newsy
Skuteczny trening to nie tylko siłownia!
Współpraca reklamowa
Weleda
Newsy
Kosmetyki, które łączą tradycję z nowoczesnością. Poznaj je!
Współpraca reklamowa
Nowości
PartyExtra
Małgorzata Rozenek-Majdan uśmiechnięta
Newsy
Małgorzata Rozenek-Majdan
BZ
Julia Wieniawa w neonowej sukience na lato
Newsy
Julia Wieniawa
BZ
Katarzyna Cichopek na 59 Festiwalu w Opolu
Newsy
Katarzyna Cichopek
BZ
Klaudia El Dursi na plaży
TV-Show
Hotel Paradise
BZ
Ślub od pierwszego wejrzenia x-news
TV-Show
Ślub od pierwszego wejrzenia
BZ
Versace wiosna-lato 2022
Fleszstyle
Trendy w koloryzacji włosów na wiosnę i lato 2022. Te odcienie robią mocne wrażenie
Marcelina Zielnik
Gorący trend: Dopamine dressing
Fleszstyle
Dopamine dressing to najgorętszy trend sezonu. Obłędną koszulę w stylu Małgorzaty Rozenek-Majdan kupisz w Sinsay za 39,99
Anna Kusiak
Klaudia Halejcio w najmodniejszych spodniach tego lata. Niemal identyczne kupisz w Sinsay za 35 zł
Newsy
Klaudia Halejcio w najmodniejszych spodniach tego lata. Podobne kupisz w Sinsay za 35 zł
Urszula Jagłowska-Jędrejek
Anna Lewandowska w swetrze za ponad tysiąc złotych
Newsy
Anna Lewandowska w modnym swetrze ponad tysiąc złotych. W Sinsay kupisz podobny za 50 złotych!
Aleksandra Skwarczyńska-Bergiel
Moda uliczna wiosna-lato 2022
Fleszstyle
Najmodniejsze buty na wiosenno-letni sezon. Te modele ma w szafie każda it-girl
Marcelina Zielnik