Kinga z "Love is Blind" została zaproszona do programu "Party u Simony", gdzie przed Simoną Stolicką i naszymi kamerami zdecydowała się opisać ze szczegółami, dlaczego, jak i kiedy tak naprawdę spotkała się z Krzysztofem w kulminacyjnym punkcie nagrywania programu.
Kinga z "Love is Blind" opowiedziała o szczegółach spotkania z Krzysztofem
Kinga z "Love is Blind" zakończyła swoją przygodę z programem jeszcze na etapie randkowania w kabinach. Choć mało brakowało do zaręczyn z Krzysztofem, to ostatecznie mężczyzna zdecydował się wówczas oświadczyć się Malice. Niedługo po tym, kiedy uczestnicy programu przyjechali do Polski, by rozpocząć kolejny etap eksperymentu, czyli mieszkanie we wspólnych mieszkaniach w Warszawie, doszło do spotkania Krzysztofa i Kingi, które zupełnie odmieniło bieg zdarzeń w programie.
W rozmowie z Party.pl Kinga wyznała, że Krzysztofa spotkała w Warszawie przypadkiem, podczas imprezy z muzyką techno, na którą wybrała się, by razem ze znajomymi odreagować odrzucenie, z którym zmierzyła się w "Love is Blind".
Generalnie było tak, że po programie, kiedy już byłam w Warszawie, albo leżałam po prostu zdewastowana w łóżku, albo wychodziłam ze znajomymi na miasto. (...) Byłam wtedy zdewastowana tym, że dostałam kosza od Krzysztofa. Zostałam spektakularnie odrzucona przez kogoś, z kim wiązałam nadzieję na wspólną przyszłość, więc naprawdę było mi bardzo ciężko. Moja przyjaciółka była wręcz w szoku, widząc, w jakim byłam stanie
- zaczęła opowiadać Kinga.
W kolejnych zdaniach wyjaśniła, w jaki sposób po raz pierwszy zobaczyła wizerunek Krzysztofa.
Któregoś razu wyszłam z przyjaciółką do Splotu (popularne miejsce imprez w Warszawie przyp. red.). (...) W pewnym momencie, kiedy wracałam na parkiet, zauważyłam jednego z kolegów z programu - Aleksa, o którym była już mowa na "Reunion". (....) Podeszłam do Aleksa, żeby się przywitać. Wtedy zauważyłam, że stoi w grupie kilku mężczyzn. Przedstawiłam się i okazało się, że to chłopcy z "Love is Blind", którzy wykorzystali przerwę między nagraniami, żeby wyjść na imprezę. Byłam kompletnie zaskoczona ich obecnością. Speszyłam się i uciekłam z powrotem do mojej przyjaciółki.
Chwilę później uczestniczka show wyznała przyjaciółce, że spotkała Krzysztofa.
Powiedziałam jej: "Nie uwierzysz, kogo spotkałam". Wiedziałam już, że jednym z nich jest Krzysztof, bo wcześniej się przedstawił.
To właśnie przyjaciółka miała namówić ją na próbę zainicjowania kontaktu z Krzysztofem celem wyjaśnienia tego, co wydarzyło się między nimi w kabinach. W tym momencie niestety nie mogła już znaleźć uczestnika show w tym samym miejscu. Zatem jak doszło do ich spotkania?
Wyszło na jaw, dlaczego Krzysztof spotkał się z Kingą w trakcie nagrywania "Love is Blind"
Okazało się, że Kinga postanowiła poinformować przebywającego tej nocy z Krzysztofem swojego znajomego Aleksa, gdzie zamierza kontynuować zabawę. Kiedy dotarła do centrum miasta, Krzysztof sam miał do niej podejść i zaproponować rozmowę, której konsekwencją była ich wspólnie spędzona noc.
Nie mogłam jednak znaleźć ich w Sploce, dlatego napisałam do Aleksa. Odpisał, że chłopaków już tam nie ma – pojechali do restauracji coś zjeść, a później planowali udać się na Mazowiecką. Ja nie przepadam za imprezami na Mazowieckiej, więc pojechałam z moimi znajomymi do centrum. Powiedziałam też Aleksowi, że nie wybieram się na Mazowiecką. I właśnie wtedy, już w centrum, w pewnym momencie podszedł do mnie Krzysztof i poprosił mnie o rozmowę. Tak naprawdę właśnie tak to wszystko wyglądało
- zrelacjonowała Kinga z "Love is Blind".
Przypominamy, że echem tej sytuacji było wbicie Krzysztofowi szpili przez Malikę z "Love is Blind".
Zobacz także:
- Daria z „Love is Blind" nagle przekazała radosne wieści. Rozpoczęła odliczanie
- Julita z "Love is Blind" pochwaliła się szczęściem z narzeczonym. Spływają gratulacje
Całość wywiadu Kingi z "Love is Blind" w programie "Party u Simony" obejrzysz pod TYM LINKIEM.

















