W 2. odcinku "Tańca z Gwiazdami" nie zabrakło emocji. Wielu widzów najbardziej wyczekiwało tanecznego popisu Mandaryny, która w pierwszym odcinku zachwyciła latynoską sambą. Tym razem w niedzielny wieczór zatańczyła spokojnego walca angielskiego i została oceniona przez jurorów o wiele surowiej. Tylko dla Party.pl Iwona Pavlović powiedziała to, czego nie zdążyła przekazać na wizji zza stołu jurorskiego.

Iwona Pavlović zaapelowała do Mandaryny po "Tańcu z Gwiazdami"

W wywiadzie przeprowadzonym przez Party.pl tuż po transmisji 2. odcinka 19. edycji "Tańca z Gwiazdami" Iwona Pavlović została postawiona przed pytaniem o to, kto z uczestników ją rozczarował. Choć przyznała, że nie określiłaby swoich emocji w tej kategorii, to postanowiła wspomnieć o Mandarynie, która dostała najniższą notę tego odcinka, co wywołało burzę. Jurorka powiedziała wprost, nad czym Wiśniewska powinna popracować, a w pewnym momencie zdecydowała się zwrócić bezpośrednio do gwiazdy.

Może też nie rozczarował, nie odbieram tego w tych kategoriach. Bardziej wydaje mi się, że może musi jakoś Mandaryna spróbować, może bardziej okiełznać swoje nerwy. Ja czuję cały czas, że na niej wisi ta presja, że ona tańczyła i że ona musi. To tak może do niej, Mandaryno:  "nic nie musisz, po prostu musisz tylko jedno - wyluzować, bawić się". Bo ja jednak dalej u niej cały czas czuję podniesienie tego środka ciężkości tutaj, w okolice krtani, a to powinno być zdecydowanie niżej. I przez to wtedy to wszystko, cały taniec odbywa się w górze, a powinien odbywać się w dole, więc może to. Ale to nie jest rozczarowanie

- skomentowała Pavlović.

W wideo powyżej Iwona Pavlović postanowiła też powiedzieć to, czego, jak sama przyznała, nie zdążyła powiedzieć na wizji. Za co pochwaliła Mandarynę i jak widzi jej przyszłość w programie? Tylko posłuchajcie.

Zobacz także:

Zobacz także:

Iwona Pavlović
Fot. Akpa/Paweł Wrzecion /

Fot. Akpa/Paweł Wrzecion