Za nami drugi odcinek "Tańca z Gwiazdami". Z programem pożegnali się Monika Borzym i Michał Kassin. Z tygodnia na tydzień emocje rosną coraz bardziej. Wiele osób zwróciło uwagę, że w tej edycji jurorzy wydają się zdecydowanie bardziej wymagający i wystawiają zaskakująco niskie oceny, nawet za naprawdę dobrze wykonane układy. Co na ten temat myśli Iwona Pavlović? W rozmowie z Party przedstawiła swoją perspektywę. 

Iwona Pavlović o ocenach jurorów. "Nie szafujemy tak bardzo wyższymi, bo chcemy..." 

W drugim odcinku najwięcej emocji wzbudziła ocena, którą Iwona Pavlović przyznała Mandarynie. Piosenkarka za walca angielskiego otrzymała od niej zaledwie 4 punkty. W rozmowie z Party jurorka odniosła się do opinii, że w tej edycji "Tańca z Gwiazdami" jury jest wyjątkowo surowe.

Ja przedstawię państwu, jak to wygląda. My mamy paletę ocen od 1 do 10. I proszę zauważyć, że przez te ostatnie edycje właściwie nie wszystkie oceny były używane. Praktycznie jak dawaliśmy 5, to już tutaj sala buczała, bo to były takie słabe. Ktoś 7 dostawał i też nie był zadowolony, że dostał 7. I my rzeczywiście taką naradę zrobiliśmy. Nie może być tak, że 7 to jest, wiesz, źle. 7 to jest genialnie, to jest cudownie, to jest wspaniale. 5 jest dobrze. I stąd ruszamy całą paletę naszych ocen. Rzeczywiście w tych pierwszych odcinkach nie szafujemy tak bardzo wyższymi, bo chcemy, żeby gwiazda naprawdę czuła, że to jest ten dzień, ten moment. Właśnie tak zatańczyłem, tak czułem i mam to 10 - tłumaczyła. 

Pavlović odniosła się również do komentarzy, że jesienna edycja jest mniej interesująca pod względem doboru gwiazd. 

Zobacz także:

Pewnie dla każdego, kto inny jest gwiazdą. Ja na przykład nie znam wszystkich influencerów, a u mnie w rodzinie moi młodzi wszystko znają. Ja jestem zakochana w naszych gwiazdach, że od pierwszego odcinka mamy praktycznie 100% tańca w tańcu, akrobatyki jest troszeczkę, żeby ubarwić. Oczywiście, być może później się pojawi jej więcej. Bardzo dobrze, ale to jest prawdziwy taniec, a prawdziwy taniec jest trudny. Tak jak już kiedyś państwu mówiliśmy z Maserakiem, że czasami, nie zawsze, bo akrobatyka też jest bardzo trudna, ale są takie figury akrobatyczne, które są po prostu bardzo łatwe. Więc ja się cieszę, że nasze gwiazdy tak naprawdę zaczynają też od bardzo trudnego pułapu - dodała. 

Zobaczcie nasze wideo i sprawdźcie, co jeszcze nam zdradziła.

Zobacz tez: