Jacek Jeschke i Hanna Żudziewicz pojawili się na jesiennej ramówce Telewizji Polsat nie bez powodu. W rozmowie z Party.pl wypowiedzieli się na temat "Tańca z Gwiazdami", udziału w programie Mandaryny, nie omijając także postaci Edwarda Miszczaka.
Żudziewicz i Jeschke komentują udział Mandaryny w "Tańcu z Gwiazdami"
19. edycja "Tańca z Gwiazdami" rozpocznie się już 7 września 2026 roku, a jedną z jej najjaśniejszych gwiazd będzie Mandaryna. Doświadczenie gwiazdy w tanecznym świecie hip-hopu wzbudziło niemałe kontrowersje wśród fanów programu, którzy zarzucali produkcji brak sprawiedliwości względem innych uczestników konkurencji. Jak na tę sytuację zapatruje się kilkukrotny zdobywca Kryształowej Kuli, profesjonalny tancerz Jacek Jeschke i równie mocno kojarzona z programem Hanna Żudziewicz?
Ja widzę, że każda gwiazda, wchodząc do tego programu, nawet mając doświadczenie, jest tak samo. Ona troszeczkę jakby jest puszczona na głęboką wodę i to, że Mandaryna gdzieś tam coś tańczyła, to na pewno nie jest to taniec towarzyski, to nie jest wyjście z takiej strefy komfortu. Ona tutaj musi się połączyć z partnerem, ona musi poczuć cały klimat tego programu. To jest program rozrywkowy i sama wie, że tutaj taniec nie jest najważniejszy
- skomentował Jacek Jeschke.
Cenną uwagą podzieliła się również Hanna Żudziewicz, wskazując, że wbrew opiniom niektórych, Mandaryna może mierzyć się przed programem z wyjątkowo dużą presją.
I mi się wydaje, że ona ma teraz presję na sobie, że ludzie też wywierają przez to presję, a to nie jest łatwe. Wiemy, że jak wchodzisz i jakby nikt od ciebie niczego nie oczekuje, to jest dużo łatwiej, więc na pewno ma trudno. Ale ja powiem uczciwie, ja wcześniej dużo jakby nie miałam styczności z Mandaryną. Oczywiście wiedziałam, kto to jest, oglądałam w dzieciństwie, ale nie rozmawiałam. Ale ona jest genialna, ona jest naprawdę taką pozytywną, fajną babką. Widać, że chce i mi się wydaje, że ona dzięki temu, że ma taką pasję, naprawdę będzie bardzo fajną, ciekawą osobą w tym programie.
Dzień po ramówce wyszło też na jaw, kto zatańczy z Mandaryną w "Tańcu z Gwiazdami". W tej samej rozmowie z Party.pl para tancerzy poruszyła też temat Edwarda Miszczaka.
Jeschke i Żudziewicz nie zatańczą w "Tańcu z Gwiazdami". Miszczak miał interweniować
Jeschke i Żudziewicz potwierdzili, że decyzję o zejściu z parkietu "Tańca z Gwiazdami" podjęli sami, choć Edward Miszczak miał stawić opór takiemu przebiegowi spraw. Mimo to obecnie tancerze są wdzięczni stacji za nieustające wsparcie i angażowanie ich w program tym razem w roli choreografów. Hanna współtworzyła promocyjny spot programu, a Jacek będzie jednym z głównych choreografów nadchodzącej edycji.
Tak, to była nasza decyzja. Jeszcze przed finałem gdzieś tam głośno mówiliśmy o tym w kuluarach, żeby być szczerym, do produkcji, do telewizji Polsat. Oni wiedzieli, że gdzieś tam mamy to w głowie. Oczywiście pan Edward gdzieś tam próbował nas wyciągnąć i zmienić tę decyzję, ale doskonale nas rozumie. My jesteśmy wdzięczni, że oni nas rozumieją, że dalej nas chcą, że dalej jesteśmy potrzebni i nawet to, że jestem teraz choreografem i razem tworzyliśmy choreografię do spotu, to też jest fajne
- przekazał Jacek Jeschke.
W wideo powyżej Jacek i Hania opowiedzieli też o powodach rezygnacji z roli tancerzy w 19. edycji "Tańca z Gwiazdami".
Zobacz także:
- Potwierdziły się doniesienia ws. Jeschke i Żudziewicz z "TzG". Tancerz przemówił. "Nie jest łatwo..."
- Tomasz Wygoda dobitnie podsumował powrót Mandaryny do Wiśniewskiego. Nie gryzł się w język. "Na szczęście oceniam nie ich sytuacje rodzinno-łóżkowe"


















