W ostatnim czasie w świecie show-biznesu dzieje się naprawdę sporo. Gwiazdy chętnie dzielą się z fanami najważniejszymi momentami ze swojego życia. Nie brakuje romantycznych zaręczyn, bajkowych ślubów, radosnych wieści o narodzinach dzieci czy rodzinnych kadrów publikowanych w mediach społecznościowych. Fani z uwagą śledzą te wyjątkowe ogłoszenia, a każde z nich generuje spore zainteresowanie. Tym razem niespodziewane wieści przekazała jedna z uczestniczek programu "Top Model". W komentarzach od razu zaroiło się od gratulacji. 

WIDEO

player placeholder

Zwyciężczyni "Top Model", Osi Ugonoh, ogłosiła zaręczyny

Dopiero co radosne wieści przekazali Karolina Gilon i Mateusz Świerczyński. Influencerka i były uczestnik "Love Island" zaręczyli się w Rzymie. Okazuje się, że "tak" powiedziała również inna uczestniczka "Top Model" - Osi Ugonoh. Zwyciężczyni 4. edycji pochwaliła się na Instagramie kadrami z ukochanym. 

Drogi pamiętniczku. Dalej wierzę, że czas, kiedy jesteś sama, może być jednym z najpiękniejszych etapów życia. Nie dlatego, że jest łatwy. Ale dlatego, że daje przestrzeń, żeby naprawdę poznać siebie. Dowiedzieć się, czego chcesz, jakie są Twoje wartości i jaką relację chcesz kiedyś zbudować. (...) Mam wam tyle do opowiedzenia - pisała Osi pod nagraniem z pierścionkiem i ukochanym. 

Fani nie kryli radości. Wiele osób śledzi karierę modelki od samego początku. Nic więc dziwnego, że wieści o zaręczynach wywołały tyle emocji. 

Zobacz także:

 Jestem taka szczęśliwa, że jesteś w tym miejscu!

Płaczę! Tak bardzo cieszę się z twojego szczęścia. 

Ale wspaniała wiadomość! Zasługujesz na wszystko, co najlepsze Osi

- pisali. 

Osi Ugonoh długo była singielką. "Szukałam relacji, w której będzie..." 

W jednym z najnowszych nagrań modelka podzieliła się osobistą refleksją na temat ostatnich lat, gdy szukała tej "właściwej" osoby. Nie zawsze było łatwo. 

Był taki moment, w którym myślałam, że będę tą ciocią, która wiecznie przychodzi sama na rodzinne imprezy. I szczerze, coraz bardziej się z tym oswajałam, bo kiedy przez kilka lat jesteś sama, ludzie zaczynają zadawać pytania. A z czasem ty też je zaczynasz zadawać samej sobie. "A może naprawdę mam za wysokie wymagania?". O, no i rada, którą najczęściej słyszałam: "Miłość znajdziesz wtedy, gdy przestaniesz jej szukać". Ale to nie była moja historia. Ja nie przestałam jej szukać. Po prostu przestałam dawać szansę relacjom, które mijały się z moim celem. Ale randkowałam. Powiedziałam, że szukam relacji, w której będzie spokój, przyjaźń, wiara, szacunek i wspólne wartości. I z perspektywy czasu myślę, że najważniejsze nie było to, kiedy spotkam właściwą osobę, tylko to, że ja też stawałam się lepsza dla niego. Ciąg dalszy nastąpi - opowiadała w swoich mediach społecznościowych.

Zobacz też: