Marta Paszkin zdobyła popularność dzięki udziałowi w programie "Rolnik szuka żony", gdzie poznała Pawła Bodziannego. Ich historia szybko zyskała sympatię fanów. Uczucie, które pojawiło się przed kamerami, przerodziło się w prawdziwy związek. Po zakończeniu programu para zdecydowała się kontynuować swoją relację, a dziś wspólnie tworzą szczęśliwą rodzinę. Przed spotkaniem Bodziannego Marta tworzyła związek z innym mężczyzną. Z byłym partnerem doczekała się córki Stefani. Ostatnio Paszkin niespodziewanie wspomniała o byłym partnerze w jednym z najnowszych wpisów. Była uczestniczka "Rolnika" opowiadała o najdziwniejszych plotkach, jakie usłyszała na swój temat. Jedna z nich dotyczyła właśnie poprzedniej relacji.
WIDEO…
Marta Paszkin o plotkach na swój temat. "Mnie to bardzo bawiło, tatę Stefani już mniej"
Ostatnio sporo emocji wygenerował wpis Pawła Bodziannego, który opowiedział o związku z Martą i uderzył w bezdzietnych. Teraz to jego ukochana zaskoczyła swoich fanów i opowiedziała o najdziwniejszej plotce, jaką usłyszała na swój temat.
Podobno szukałam męża, bo mój eks siedział w więzieniu - ktoś namiętnie wypisywał takie rzeczy w internecie. Mnie to bardzo bawiło, tatę Stefani już mniej - przyznała.
Wpis Paszkin sprowokował internautki do dzielenia się własnymi historiami.
Lata temu zwalniałam się z pracy w trakcie długotrwałego chorowania, bo miałam dość (teraz już to wiem) mobbingu - poszła plotka, że w ciąży jestem
Oj trochę te plotki niefajne, choć my się tym nie przejmujemy. Podobno wszystko co osiągnęliśmy, to na kradzieży i oszukiwaniu ludzi, a nie ciężka pracą
Mam dziecko z księdzem... Potwierdziłam ze śmiechem na twarzy , co mszę chodzę po alimenty - pisały.
Marta Paszkin o udziale w "Rolnik szuka żony". Wcale nie było tak kolorowo
Udział w tak popularnym programie jak "Rolnik szuka żony" wiąże się z ogromnym stresem i presją. Jakiś czas temu w rozmowie z "Telemagazynem" Paszkin wróciła wspomnieniami do tego czasu.
To było dla mnie ogromne emocjonalne, psychiczne wyzwanie. Zarówno w trakcie, jak byłam, gdzie sytuacja była bardzo niecodzienna, że ledwo poznaje faceta, jadę i poznaję całą jego rodzinę, a jeszcze oprócz tego są dwie inne dziewczyny. Potem jeszcze emisja; ja oglądałam to na środkach uspokajających! Ogromny stres - mówiła.
Zobacz też:
-
Bardowska z "Rolnika" nie wytrzymała po pytaniu o dzieci. Dosadnie odpowiedziała internautce
-
Adrianna z "Rolnika" zaskoczyła totalną metamorfozą. Jest nie do poznania

















