Nowa, 13. już edycja "Rolnik szuka żony", wystartowała i od początku wzbudza niemałe emocje. Widzowie nie zapominają jednak także o uczestnikach, którzy skradli ich serca w poprzednich odsłonach. Bez wątpienia należą do nich Marta Paszkin i Paweł Bodziannych, których miłość połączyła w 7. edycji show. Szczęśliwi rodzice dwójki dzieci, którzy wychowują wspólnie również córeczkę Marty z poprzedniego związku, zdradzili, czy kibicują uczestnikom nowego sezonu. 

Marta Paszkin i Marcin Bodzianny o miłości w "Rolnik szuka żony". Zdradzili, czy polecają program

Marta Paszkin i Paweł Bodzianny dla wielu widzów "Rolnik szuka żony" są przykładem tego, że program to nie tylko rozrywka i rzeczywiście można w nim odnaleźć wielką miłość. Także sami uczestnicy 7. edycji nie ukrywają, że ich zdaniem nie są nielicznym wyjątkiem i każdy, kto czuje się samotny i chciałby wejść w nową relację, może wziąć pod uwagę zgłoszenie do randkowego show Telewizji Polskiej. 

Jeżeli jest motywacja, żeby poznać tę drugą osobę, którą się zobaczyło w wizytówce, to jak najbardziej iść. Zebrać się na odwagę i pójść. Motywacją ma być poznanie się z tą osobą i wizja taka, że się wierzy w to, że można by się było przeprowadzić. Bo to też jest ważne. A nie to, że dziewczyna czy facet przyjadą i się dopiero zastanawiają - oceniła Marta. 

Podobnego zdania był także Paweł Bodzianny. Zakochani zdradzili także, że kibicują nowym uczestnikom "Rolnik szuka żony". Zobacz wideo i dowiedz się, czy regularnie śledzą kolejne edycje. 

Zobacz także:

ZOBACZ TAKŻE: