Przed nami kolejny etap rywalizacji gwiazd i partnerujących im tancerzy oraz tancerek o "Kryształową Kulę" tanecznego hitu Polsatu. Ostatnio Marta "Mandaryna" Wiśniewska musiała przełknąć gorzkie słowa krytyki ze strony jurorów, którzy ostro ocenili jej występ. Czy tym razem jury będzie bardziej łaskawe? Swoją ukochaną postanowił wesprzeć Michał Wiśniewski. Lider Ich Troje opublikował w sieci poruszający, obszerny wpis, w którym w czułych słowach zwrócił się do swojej partnerki.
WIDEO…
Michał Wiśniewski wprost o miłości do Mandaryny. Tak wspiera ukochaną przed "Tańcem z Gwiazdami"
Za nami pierwszy eliminacyjny odcinek "Tańca z Gwiazdami", w którym z dalszą walką o "Kryształową Kulę" musiała pożegnać się Monika Borzym. Także Marta "Mandaryna" Wiśniewska otrzymała niskie noty o jurorów, a widzowie Polsatu mówili wprost o "klątwie niebieskiej sukienki" w "Tańcu z Gwiazdami".
Przed nami kolejna rozgrywka, w której uczestnicy zawalczą o swoje "być albo nie być" w programie. Ta kilka godzin przed emisją najnowszego odcinka "Tańca z Gwiazdami" Michał Wiśniewski opublikował na Instagramie obszerny wpis, w którym w czułych słowach zwrócił się do byłej żony, z którą ponownie związał się dwóch dekadach rozłąki.
Każda połówka uczestnika „Tańca z Gwiazdami” jest głęboko przekonana, że to właśnie jej druga połowa była w tym odcinku najlepsza. I każda ma rację — bo to nie jest ocena, tylko stan zakochania. U mnie akurat wyjątkowo zaawansowany. Marta i Krystian tańczyli sercem i duszą. Ekspertem od walca nie jestem, ale to wyglądało bajecznie - zaczął Michał Wiśniewski.
W dalszej części lider Ich Troje nawiązał do surowych ocen jury, z jakimi Mandaryna i partnerujący jej Krystian Rzymkiewicz musieli mierzyć się w ostatnim odcinku "Tańca z Gwiazdami".
A noty? Nie będę dyskutował z jury — sam siedziałem za tym stołem w TTBZ. Powiem tylko tyle: jurorzy oceniają technikę, a widzowie oglądają człowieka. Tym razem to były dwa różne występy. W „My Fair Lady” Eliza śpiewała: I could have danced all night. Ja też bym chciał. Ale Pan Bóg był tego dnia wyjątkowo niesprawiedliwy i akurat tej umiejętności mi pożałował — wszystko oddał Marcie. Więc skoro tańczyć całej nocy nie potrafię, to chociaż przytulić się chciałbym… ev’ry night.
Michał Wiśniewski czule o Mandarynie. Nazwał ją "miłością swojego życia"
Michał Wiśniewski nawiązał też do tego, jak teraz wygląda ich związek.
Gdyby nie to, że Marta dba o mnie tak, jak tylko można dbać o kogoś na odległość, to pewnie zrobiłbym się zazdrosny. Bo oni pokazują intymność nie tylko na parkiecie przed milionami, ale i na zwykłym treningu, gdzie nie ma świateł ani kamer. Tylko lustro i zmęczenie - napisał na Instagramie.
Po czym poprosił fanów o oddawanie głosów na jego ukochaną.
I teraz ta trudniejsza część. Nikt tu nikomu na nic nie pozwala — Marta nie potrzebuje mojej zgody. Ale taki program kosztuje. Ją treningi, a mnie jej nieobecność. Mój kawałek roboty to wytrzymać ciszę w telefonie, kiedy ona ma przed sobą sześć albo osiem godzin na sali. Bo ona gdzieś pomiędzy kupowaniem plastrów a dbaniem o nasze uczucia katuje duszę i ciało niemiłosiernie, a do mnie dociera jeden komunikat: „daję radę, kotek”. Skąd ona bierze na to siłę — nie mam pojęcia. Dlatego dziś proszę Was o SMS-y na miłość mojego życia - dodał.
Zobacz także:
- Burza po wpisie Wiśniewskiego. Umniejszył Mandarynie? Piosenkarka zabrała głos
- Ledwie wrócił do Mandaryny, a teraz to! Potwierdziło się ws. Wiśniewskiego

















