Ostatnia edycja "Sanatorium miłości" wzbudziła mnóstwo emocji, a losy uczestników programu wciąż przyciągają uwagę widzów. Jedną z osób, o których nadal jest głośno, jest Lilla Wyjadłowska. Była uczestniczka show pozostaje aktywna w mediach społecznościowych, gdzie chętnie pokazuje swoje życie poza kamerami. Jej publikacje nie przechodzą bez echa i często wywołują ożywioną dyskusję wśród obserwujących. Tym razem Lilla zamieściła zdjęcie, na którym przeszła samą siebie. W komentarzach zaroiło się od zachwytów. 

WIDEO

player placeholder

Lilla z "Sanatorium miłości" przeszła metamorfozę. Pod nowym zdjęciem lawina komentarzy 

Lilla Wyjadłowska nie tylko chętnie dyskutuje ze swoimi fanami, ale również pozostaje otwarta na kontakt z mediami. Ostatnio udzieliła obszernego wywiadu Plotkowi, w którym zdradziła m.in., jakie wynagrodzenie otrzymują uczestnicy "Sanatorium miłości". Teraz sporo szumu wywołało jej najnowsze zdjęcie. W oczekiwaniu na samolot Lilla zrobiła sobie szybkie selfie. Przed aparatem zapozowała bez okularów, w odświeżonej fryzurze i delikatnym makijażu. Nowy wygląd uczestniczki programu szybko przykuł uwagę obserwatorów. W komentarzach nie szczędzili komplementów i piali z zachwytu nad jej przemianą.

Lilla! Nie poznałam Cię pięknotko, pozdrawiam serdecznie. Ania z 8. edycji "Sanatorium miłości".

Pięknie wyglądasz! Wcale Cię nie poznałam. Pozdrawiam cię serdecznie

Ojej! Jak pięknie Pani wygląda! Pani Lilu, pozdrawiam Panią serdecznie - czytamy. 

Lilla z "Sanatorium miłości" zdradziła prawdę o Marcie Manowskiej. "Marta ogólnie jest..." 

W niedawnej rozmowie z Plotkiem został poruszony również temat Marty Manowskiej. Reporter portalu zapytał Lillę, jak prezenterka zachowuje się poza kamerami. Była kuracjuszka wyjawiła całą prawdę. 

Zobacz także:

Marta ogólnie jest bardzo dobrym człowiekiem, takim ciepłym. Ja nie dam złego słowa powiedzieć na Martę, bo są różne opinie. Niektórzy uważają, że siada z nami, wyciąga od nas jakieś tam delikatne sprawy. Nie, po prostu, my chcemy to powiedzieć i mówimy. Po zakończeniu programu nie mamy z nią żadnego kontaktu ze względu na to, że ona dalsze, inne programy kręci, więc automatycznie nasze relacje się tracą. Jeśli była taka możliwość, że byliśmy poza kamerami, dalej to utrzymywała - mówiła. 

Zobacz też: