Kuba Burkacki był jednym z uczestników 11. edycji "Hotelu Paradise", którzy szybko zwrócili uwagę widzów. Pewny siebie trener personalny nie bał się mocnych decyzji i od początku podkreślał, że dobrze wie, czego chce. Jego przygoda z programem zakończyła się jednak znacznie przed finałem. Kilka miesięcy później Kuba ponownie znalazł się w centrum zainteresowania, tym razem za sprawą swojej wyraźnej metamorfozy.

WIDEO

player placeholder

Kuba Burkacki namieszał w 11. edycji "Hotelu Paradise"

Kuba pochodzi z Warszawy i zawodowo zajmuje się treningiem personalnym. Gdy wchodził do programu, miał 26 lat i już wtedy sport był ważną częścią jego codzienności. W "Hotelu Paradise" szybko dał się poznać jako osoba zdecydowana i pewna siebie. Jedną z jego ważniejszych relacji była znajomość z Magdą, jednak z czasem między nimi pojawiły się napięcia i brak zaufania.

Jego udział zakończył się podczas Rajskiego Rozdania w 14. odcinku. Choć wcześniej znajdował się w bezpiecznej grupie, sytuację całkowicie odmieniło Złote Jabłko. Natalia mogła zamienić się miejscem z wybranym uczestnikiem i wskazała właśnie Kubę. W efekcie to on znalazł się w strefie zagrożenia i ostatecznie musiał opuścić hotel.

Zobacz także:

Kuba Burkacki zaskoczył nowym wyglądem

Od czasu udziału w "Hotelu Paradise" Kuba Burkacki wyraźnie się zmienił. Były uczestnik mocno rozbudował sylwetkę i dziś może pochwalić się znacznie bardziej umięśnioną posturą. Na najnowszych zdjęciach uwagę zwracają przede wszystkim wyraźnie zarysowane ramiona, klatka piersiowa i brzuch, przez co prezentuje się zupełnie inaczej niż w czasie pobytu w rajskiej willi.

Metamorfoza objęła jednak nie tylko sylwetkę. Kuba zdecydował się również na zmianę fryzury i obecnie nosi jasne, blond włosy, które dodatkowo odmieniły jego wizerunek. Połączenie nowej fryzury z bardziej muskularną sylwetką sprawiło, że na najnowszych fotografiach można go na pierwszy rzut oka nie poznać.

Sprawdźcie również metamorfozę Natalii z 13. edycji "Hotelu Paradise".

Zobacz także: