Fani programu „Rolnik szuka żony” pamiętają ich z 8. edycji. Dziś Joanna i Kamil Osypowiczowie mają za sobą jedną z najpoważniejszych decyzji w swoim wspólnym życiu. Para razem z córeczką Tosią spakowała cały dobytek i przeniosła się aż o 600 kilometrów, z Lubelszczyzny do Wielkopolski. Małżonkowie zdradzili, dlaczego zdecydowali się na tak radykalną zmianę i jak wygląda ich codzienność w nowym miejscu. Odnieśli się też do spekulacji o rodzinnych sporach.
WIDEO…
Joasia i Kamil z "Rolnik szuka żony" szczerze o powodach przeprowadzki
Widzowie „Rolnika szuka żony” z sympatią śledzili historię Joanny i Kamila od momentu ich pierwszego spotkania w programie. Po zakończeniu emisji para nie zwalniała tempa: wzięli ślub, na świat przyszła córka Tosia, a teraz Osypowiczowie zdecydowali się zamknąć pewien rozdział i zacząć wszystko od nowa w zupełnie innej części Polski. Zamiast pozostać na dobrze znanej Lubelszczyźnie, małżonkowie wybrali Wielkopolskę.
Tak radykalna zmiana miejsca zamieszkania szybko obrosła domysłami. W sieci pojawiły się spekulacje, że za nagłą przeprowadzką stoi rodzinny konflikt, a Osypowiczowie mieli rzekomo opuścić Lubelszczyznę po sprzeczce z bliskimi. Kamil postanowił jednak uciąć te pogłoski i wprost odniósł się do krążących opinii w "Pytanie na śniadanie".
Przypina mi się metkę, że ja się pokłóciłem z rodzicami, odeszliśmy z dnia na dzień. A to nie to
- wyjaśnił.
Tym samym para zdementowała plotki o dramatycznym tle decyzji, podkreślając, że przenosiny były przemyślanym, wspólnym wyborem, a nie efektem rodzinnej awantury.
Aspekt finansowy wziął górę nad wszystkim
- przyznał Kamil.
W rozmowie para poinformowała, że to brat Joasi przekazał im dom oraz gospodarstwo w Wielkopolsce. Jak teraz będzie wyglądał ich życie w nowym miejscu?
Joasia i Kamil z "Rolnik szuka żony" o planach po przeprowadzce
Po przenosinach każde z nich ma przed sobą własne wyzwania. Kamil zamierza rozwijać nowe gospodarstwo w Wielkopolsce i to na nim skupia teraz najwięcej energii.
Mam do tego warunki, więc chcę to wykorzystać. Ja lubię wyzwania, także tu będę miał pole do popisu
- mówił Kamil dla "Pytanie na śniadanie".
Joanna natomiast przygotowuje się do poszukiwania pracy, chcąc odnaleźć się zawodowo w nowym otoczeniu. Choć decyzja Joasi i Kamila z "Rolnik szuka żony" o przeprowadzce wiązała się z organizacyjnym wyzwaniem, para podkreśla, że traktuje ją jako wspólny, rodzinny projekt. Nowe miejsce oznacza dla nich świeży start i szansę na życie, o którym marzyli dla siebie i małej Tosi, która już chodzi do nowego przedszkola.
Zobacz także:
- Szczęście u Joasi i Kamila z "Rolnik szuka żony". Najpierw przeprowadzka i nowy dom a teraz to
- Takiej rozmowy w historii "Rolnik szuka żony" jeszcze nie było. Widzowie nie kryją emocji: "czuję zażenowanie"


















