W programie „Rolnik szuka żony” nie brakuje historii, które pokazują, że telewizyjne poszukiwanie miłości naprawdę może zakończyć się szczęśliwie. Choć nie wszystkie relacje przetrwały próbę czasu, są pary, którym udało się stworzyć trwałe związki. Dobrym przykładem są chociażby Anna i Grzegorz Bardowscy czy Małgorzata i Paweł Borysewiczowie, którzy po udziale w programie nadal wspólnie układają swoje życie i pokazują, że uczucie poznane przed kamerami może przetrwać próbę czasu. Tym razem jednak produkcja programu przekazała wiadomości, których mało kto się spodziewał. Zapowiedziano zmiany, które mogą wpłynąć na kolejne odsłony popularnego formatu. O czym dokładnie poinformowano widzów?
WIDEO…
Produkcja "Rolnik szuka żony" z nowym ogłoszeniem. "Jedno jest pewne..."
Produkcja programu „Rolnik szuka żony” postanowiła nieco uchylić rąbka tajemnicy na temat nadchodzącego sezonu. W mediach społecznościowych pojawił się wpis, w którym zapowiedziano, że już w pierwszych dwóch odcinkach widzów czekają wydarzenia, które mogą ich zaskoczyć. Na razie szczegóły pozostają owiane tajemnicą, jednak wiadomo, że warto śledzić program od samego początku. To jednak nie koniec niespodzianek. Produkcja zdradziła również, że jeszcze w sierpniu poznamy więcej informacji na temat uczestników, a więcej informacji ma pojawiać się na bieżąco w mediach społecznościowych programu.
Już w 1. i 2. odcinku nowej serii czeka na Was coś, co może Was zaskoczyć. Szczegółów jeszcze nie możemy zdradzić, ale jedno jest pewne - warto być z nami od samego początku, już we wrześniu. A to nie wszystko! Jeszcze w sierpniu ujawnimy naszą Szczęśliwą Piątkę. Śledźcie nasze media społecznościowe, żeby być na bieżąco i nie przegapić żadnej informacji - czytamy.
Agnieszka z "Rolnik szuka żony" pochwaliła się inwestycją. Co zakupiła?
Ostatnio pisaliśmy o tym, że Agnieszka z "Rolnika" podzieliła się swoim szczęściem. W emocjonalnym wpisie ogłosiła, że odebrała klucze do własnego mieszkania. Jak podkreśliła, droga do tego momentu nie należała do najłatwiejszych.
Czy chce mi się płakać? Tak. Bo tylko ja wiem, ile pracy kosztował mnie ten moment. Wczesne poranki. Późne noce. Lata pracy za granicą. Zmęczenie, tęsknota, wyrzeczenia i wiele chwil, kiedy trzeba było zacisnąć zęby i po prostu robić swoje. I właśnie nadszedł ten dzień. Dziś trzymam w dłoni klucze do swojego mieszkania i mogę z dumą powiedzieć: zapracowałam na to sama - pisała.
Zobacz także:
- Marta Paszkin z "Rolnika" wsiadła do pociągu i nie mogła uwierzyć w to, co zobaczyła. Przesada?
- Późnym wieczorem Małgosia Borysewicz z "Rolnika" wyznała: "Chce mi się płakać". Wymowny kadr

















