Historia Mandaryny i Michała Wiśniewskiego od lat wzbudza ogromne emocje. Kiedyś byli jedną z najgłośniejszych par polskiego show-biznesu, a ich związek śledziły tysiące fanów. Choć ich drogi z czasem się rozeszły, dziś znów potrafią być blisko siebie i wspierać się w ważnych momentach. Po latach udało im się odbudować relację i dać sobie drugą szansę, a ostatnie wydarzenia pokazują, że łącząca ich więź wciąż jest wyjątkowa. Występ Mandaryny w „Tańcu z Gwiazdami” wywołał u Michała Wiśniewskiego ogromne emocje, których wokalista nie potrafił ukryć.
WIDEO…
Michał Wiśniewski na widowni "Tańca z Gwiazdami". Nie krył poruszenia po występie Mandaryny
18 października, podczas wyjątkowego odcinka „Tańca z Gwiazdami” pod hasłem Disney Night, Mandaryna i jej taneczny partner Krystian Rzymkiewicz zaprezentowali walca angielskiego do piosenki z kultowej animacji „Piękna i Bestia”. Ich występ wzbudził wiele emocji, ale szczególną uwagę przykuła reakcja Michała Wiśniewskiego, który tego wieczoru pojawił się na widowni w towarzystwie swojej mamy. Tuż po zakończeniu tańca kamery pokazały wokalistę wyraźnie wzruszonego, ze łzami w oczach. Emocji Wiśniewskiego nie przeoczyła również prowadząca program Paulina Sykut-Jeżyna.
Michał Wiśniewski zwrócił się do Mandaryny. Wspomniał o jej udziale w "Tańcu z Gwiazdami"
Wiśniewski przekazał wieści tuż przed "Tańcem z Gwiazdami". Wokalista opublikował post, w którym wspomniał o swojej ukochanej i jej udziale w programie. Podkreślił, jak dużo wysiłku kosztują ją przygotowania do formatu.
Dziś wieczorem zamieniam kokpit na fotel pasażera. Pierwszy raz spędzę na widowni "Tańca z Gwiazdami" cały program, od startu do lądowania. Pasy zapięte, a telefon wyjątkowo nie w trybie samolotowym, bo trzeba głosować. Przy okazji spełniam marzenie mamy, która chciała zobaczyć to wszystko na żywo. (...) Marta, wiem, ile pracy, potu i serca wkładasz w każdy występ. Dziś zobaczę to od pierwszego do ostatniego kroku i będę klaskał najgłośniej w całym studiu (zaraz po mamie). Niech ta bajka trwa jak najdłużej, najlepiej do samego finału - skwitował Michał Wiśniewski w mediach społecznościowych - napisał.
Zobacz także: