To był wyjątkowo osobisty moment w szóstym odcinku „Tańca z gwiazdami”. Mandaryna, czyli Marta Wiśniewska, od 23 lat zmaga się z cukrzycą typu 1 i tym razem postanowiła otwarcie opowiedzieć o życiu z chorobą, której przez lata nie ukrywała, ale rzadko mówiła o niej tak szczerze przed kamerami.

WIDEO…

player placeholder

Mandaryna otwarcie o cukrzycy w "Tańcu z gwiazdami"

W zakulisowym materiale programu wokalistka spotkała się z dziećmi, które również mierzą się z cukrzycą, i opowiedziała im, jak wygląda jej codzienność z chorobą. Artystka pokazała, że intensywny wysiłek i życie na parkiecie są możliwe także wtedy, gdy trzeba bez przerwy kontrolować poziom cukru.

Oprócz pompy mamy też przyklejone sensory i one mierzą nam cukier. Potem ta pompa to sczytuje. Wszystko to, co nie do końca super policzymy, ona potrafi wyregulować - tłumaczyła Mandaryna.

Wokalistka nie ukrywała, że choroba bywa dla niej ciężarem, ale jednocześnie motywuje ją do działania.

Zobacz także:
Jest to pewnego rodzaju obciążenie, ale też daje mi jakiegoś dużego kopa do życia, do tego, że z cukrzycą można wiele, a wręcz wszystko - powiedziała.

Mandaryna zaapelowała do chorych na cukrzycę w "Tańcu z gwiazdami"

Na koniec swojej wypowiedzi Mandaryna zwróciła się bezpośrednio do widzów oraz do osób, które każdego dnia mierzą się z tą samą diagnozą.

Każdy człowiek może spełniać swoje marzenia. Nie rezygnujmy z nich. Osoby, które są obciążone cukrzycą, mogą sięgać bardzo, bardzo daleko i bardzo wysoko - przyznała.

Temat choroby towarzyszył artystce przez cały czas trwania programu. Już wcześniej przyznawała, że podczas treningów do „Tańca z gwiazdami” musi szczególnie pilnować glikemii, a przy takim obciążeniu organizmu to dodatkowe wyzwanie. W parze z tancerzem Krystianem Rzymkiewiczem tworzy duet numer 2 w 19. edycji show Polsatu.

O diagnozie Mandaryna mówiła też w ubiegłym roku, nazywając ją jedną z największych traum w swoim życiu.

Trafiłam do szpitala, kompletnie nie wiedząc, z czym to się je. (...) Przez chwilę myślałam, że tak będzie wyglądało moje życie do końca świata - ja, insulina i wszechobecne pyry. Ale wiecie co? Po pierwszym załamaniu, łzach i „jak ja mam teraz żyć?”, dosyć szybko oswoiłam się z myślą, że jestem cukrzykiem - wspominała.

Zobacz także:

Mandaryna o chorobie w
VIPHOTO/East News