Trzęsienie ziemi w Wenezueli wstrząsnęło okolicami stolicy i zostawiło po sobie obraz, który trudno opisać jednym nagłówkiem: zawalone budynki, ranni, zaginieni i rodziny, które w jednej chwili straciły wszystko. Wśród ofiar jest Andrea Bello, żona wenezuelskiego piłkarza Héctora Bello. Według informacji przekazywanych przez bliskich, kobieta zginęła pod gruzami domu, osłaniając w ostatnich sekundach życia swoją małą córkę. Ania Lewandowska zabrała publicznie głos ws. dramatu, który dosięgnął tak wiele rodzin.

WIDEO

player placeholder

Nie żyje żona wenezuelskiego piłkarza Héctora Bello

Doniesienia z Wenezueli mówią o dwóch silnych trzęsieniach ziemi o magnitudzie 7,2 i 7,5. Skala tragedii jest ogromna: co najmniej 920 osób zginęło, tysiące zostały ranne, a wiele osób wciąż uznaje się za zaginione. 

Jak donoszą media, w czasie wstrząsów doszło do zawalenia budynku, w którym mieszkała rodzina. Andrea miała do końca chronić dziecko własnym ciałem, gdy konstrukcja zaczęła się sypać. Ten gest uratował życie córeczki, ale dla niej samej okazał się tragiczny.

Zobacz także:

Śmierć Andrei potwierdzili jej bliscy oraz organizacja Cumana de Campeones. Dla Héctora Bello to cios, który rozgrywa się na oczach tysięcy osób śledzących jego profile w mediach społecznościowych. Sportowiec opublikował chwytający za serce wpis, w którym pożegnał ukochaną żonę.

Zawsze będziesz naszą bohaterką, mamusiu. Będę zawsze przypominał naszej córeczce, że byłaś wspaniała i bardzo ją kochałaś. Opowiem jej historię tego, jak ocaliłaś jej życie i poświęciłaś własne. Jaką byłaś odważną kobietą, nie opuściłaś jej do końca

Ania Lewandowska reaguje na tragedię w Wenezueli

Na kataklizm zareagowały również osoby znane poza Wenezuelą. Anna Lewandowska opublikowała w mediach społecznościowych wpis, w którym przekazała kondolencje rodzinom ofiar. Zwróciła uwagę, że mieszkając w Barcelonie poznała wiele osób z Ameryki Południowej, w tym z Wenezueli, i dlatego takie wiadomości przestają być dla niej odległą informacją z końca świata.

W ciągu ostatnich kilku lat, mieszkając w Barcelonie, poznałam wielu wspaniałych ludzi z Ameryki Południowej, w tym wielu z Wenezueli. Coraz bardziej uświadamiam sobie, że wydarzenia w różnych częściach świata nie są już tylko nagłówkami. Za nimi kryją się twarze znanych mi osób, ich rodziny i ich historie. Chyba właśnie dlatego odczuwam wszystko o wiele głębiej. Dziś moje myśli są z nimi i ich rodzinami

Zobacz także: 

Nie żyje znany aktor i reżyser teatralny. Miał 67 lat

Maciej Musiał w poruszającym wpisie. Nie kryje wzruszenia. To ważna chwila