Karolina Gilon podzieliła się z obserwatorami osobistą historią, która wywołała w niej silne emocje. W nagraniu opublikowanym na Instagramie opowiedziała o sytuacji podczas kolacji, gdy chciała wziąć na ręce swojego synka Franka i go nakarmić. Reakcja chłopca zupełnie ją zaskoczyła. Prezenterka przyznała, że poczuła się odrzucona i musiała na chwilę wycofać się, by dać upust emocjom.

WIDEO…

player placeholder

Karolina Gilon zalała się łzami. Synek nie chciał trafić na jej ręce

Karolina Gilon opowiedziała, że podczas kolacji chciała wziąć Franka na ręce i nakarmić go. Wtedy jednak usłyszała od synka, że nie chce do mamy. Choć dla dziecka mogła to być zwyczajna reakcja, dla prezenterki okazała się bardzo trudnym doświadczeniem. Gwiazda nie ukrywała, że te słowa mocno ją zabolały.

Po tej sytuacji Gilon zrezygnowała z posiłku i poszła do pokoju, gdzie mogła zostać sama ze swoimi emocjami. Tam się rozpłakała. W opublikowanym nagraniu szczerze opowiedziała o tym, jak trudne potrafi być dla rodzica takie odrzucenie, zwłaszcza gdy chce po prostu okazać dziecku czułość i zadbać o jego potrzeby.

Zobacz także:

Karolina Gilon szczerze o macierzyństwie

Prezenterka nie próbowała ukrywać swojego smutku i zdecydowała się opowiedzieć o nim obserwatorom.  Jej słowa pokazały, jak mocno potrafią poruszyć nawet z pozoru niewielkie sytuacje w codziennym życiu rodzica.

Bardzo trudne jest takie odrzucenie, którego doznajesz, czyli chcesz wziąć syna na ręce, a on mówi: nie - wyznała.

Karolina Gilon zwróciła się również do swoich obserwatorów, a szczególnie do innych mam, prosząc je o wsparcie i podzielenie się podobnymi doświadczeniami. Nie musiała długo czekać na reakcję. Pod nagraniem błyskawicznie pojawiło się mnóstwo komentarzy pełnych ciepłych słów, zrozumienia i otuchy. Wiele osób postanowiło wesprzeć prezenterkę i pokazać jej, że nie jest sama z trudnymi emocjami, które czasem towarzyszą macierzyństwu.

To jest normalne, za moment będzie czas gdzie będzie odwrotnie. Jesteś super mamą;

Ja myślę, że macierzyństwo to jest permanentne poczucie winy i wizja, że nie jesteśmy wystarczająco dobrymi mamami. I tak w kółko, co się nie dzieje to my myślimy, że to my nawalamy i że dzieje się źle… I to chyba pokazuje, że się staramy - lepiej, gorzej, ale się staramy;

Tak doskonale Cię rozumiem - pisały obserwatorki Gilon.

Niedawno pisaliśmy również, że Karolina Gilon została okradziona - sprawdźcie szczegóły.

Zobacz także: