Aneta Zając to jedna z najpopularniejszych aktorek w Polsce. Największą rozpoznawalność przyniosła jej rola Marysi w lubianym serialu "Pierwsza miłość". To właśnie w tej produkcji występowała u boku Mikołaja Krawczyka, z którym później doczekała się synów bliźniaków. Ich relacja nie przetrwała próby czasu. Media interesują się życiem uczuciowym Anety Zając, a w najnowszym odcinku podcastu "P.S. I Love You by Ama" w RMF FM zaskoczyła słowami na temat nowej miłości.

WIDEO…

player placeholder

Aneta Zając wprost o swoim życiu uczuciowym. "Nie szukam tego na siłę"

Aktorka od zawsze podkreślała, że dobro dzieci jest dla niej najważniejsze. Warto wspomnieć, że Aneta Zając nie pokazuje w sieci swoich synów i dba o ich prywatność. W nowym wywiadzie opowiedziała o codziennym życiu i wyzwaniach związanych z  wychowywaniem dzieci w pojedynkę.

Nie lubię określenia "samotna". Wolę "samodzielna". Funkcjonuję tak od bardzo dawna i jest to dla mnie naturalne. Wydaje mi się, że łatwiej jest, kiedy role są podzielone, ale czasami jest tak, a nie inaczej i nie ma co się poddawać - powiedziała w rozmowie.

W wywiadzie nie zabrakło także tematu nowej relacji. Chociaż Aneta Zając jest otwarta na miłość, to nie szuka jej na siłę:

Zobacz także:

Tak, dopuszczam taką sytuację, ale nie szukam tego na siłę. Jak coś przyjdzie, to przyjdzie, a jak nie, to i tak jest super - skwitowała w rozmowie z Anną-Marią Sieklucką.

Aneta Zając ma wiele planów. Tak mówi o życiu po czterdziestce 

W ostatnim czasie Aneta Zając przeszła ogromną metamorfozę i zmieniła swoje życie. Aktorka sporo schudła, a sport stał się jej pasją. Jak przyznała w nowej rozmowie, ma wiele planów i nie przejmuje się opinią innych. Podkreśliła, że czterdziestce życie dopiero może nabrać nowego tempa i nie zamierza rezygnować z własnych ambicji.

Po czterdziestce fajne życie się zaczyna. To wcale nie oznacza, że nie mogę się dalej rozwijać, pokonywać kolejnych etapów, wyznaczać sobie celów i dążyć do ich realizacji. (...) Zrzuciłam z siebie te różne niepotrzebne myśli: czy ktoś mnie ocenia, czy nie ocenia, czy powinnam coś zrobić, czy po czterdziestce wypada to zrobić. Odrzuciłam to wszystko i po prostu to robię - skwitowała.

Zobacz także: