Uwielbiana aktorka jest w ciąży. Pokazała zaokrąglony brzuszek
Popularna aktorka filmowa znalazła się w centrum zainteresowania mediów. Zamieściła wyjątkowy wpis na swoim instagramowym profilu, w którym poinformowała, że spodziewa się dziecka. Publikacja wywołała lawinę gratulacji i komentarzy.

W show-biznesie trwa prawdziwy baby boom. W ostatnich miesiącach kolejne znane gwiazdy informują o ciąży lub witają na świecie swoje pociechy. W Polsce dużym echem odbiła się m.in. ciąża Karoliny Pisarek, która regularnie dzieli się z fanami kadrami z tego wyjątkowego okresu. Wyjawiła, że razem z mężem Rogerem Sallą spodziewają się córki. Radosne nowiny przekazywały też inne celebrytki, w tym m.in. Wersow. Teraz do tego grona dołączyła jedna z najbardziej rozpoznawalnych aktorek Hollywood. Jej najnowsze nagranie błyskawicznie obiegło internet i wywołało falę gratulacji.
Anne Hathaway spodziewa się dziecka. Urocze nagranie trafiło do sieci
Anne Hathaway, gwiazda takich hitów jak "Diabeł ubiera się u Prady", "Pamiętnik księżniczki", "Interstellar" czy nagrodzeni Oscarem "Nędznicy", ma powody do świętowania nie tylko na zawodowym, ale i prywatnym polu. 43-letnia aktorka właśnie ogłosiła, że spodziewa się trzeciego dziecka. Radosną nowinę przekazała osobiście za pośrednictwem Instagrama, publikując krótkie nagranie, na którym w białej stylizacji z dumą prezentuje ciążowy brzuszek. W tle wybrzmiewa piosenka "Baby I’m Yours", a pod filmem pojawił się wymowny podpis: "Baby, I’m Yours". Hathaway od 2012 roku jest żoną aktora Adama Shulmana, z którym wychowuje już dwóch synów - 10-letniego Jonathana i 6-letniego Jacka. Pod publikacją aktorki pojawiło się sporo komentarzy i gratulacji. Nie tak dawno uwielbiana polska artystka ogłosiła ciążę, o czym również przeczytacie w naszym artykule.
Anne Hathaway wprost o poronieniu. "Zdecydowałam, że będę o tym mówić"
Jakiś czas temu Anne Hathaway w jednym z wywiadów wróciła do niezwykle trudnego okresu w swoim życiu prywatnym. Aktorka przyznała, że w 2015 roku doświadczyła poronienia, co było dla niej wyjątkowo bolesnym przeżyciem, szczególnie w kontekście ówczesnej pracy zawodowej. W tym samym czasie grała w teatrze, gdzie na scenie regularnie odgrywała rolę kobiety w ciąży.
Grałam wtedy w sztuce i każdej nocy musiałam na scenie symbolicznie ''rodzić''. To było zbyt trudne, żeby to w sobie trzymać, kiedy na scenie udawałam, że wszystko jest w porządku. Musiałam być wobec siebie szczera. Więc kiedy później wszystko się udało i urodziłam (…), chciałam powiedzieć moim siostrom: Nie zawsze musicie być silne. Widzę was, bo sama przez to przeszłam
Aktorka przyznała, że była zaskoczona, jak wiele jej przyjaciółek przeszło przez podobne doświadczenia i jak wiele osób zmaga się z poronieniami. Od tego momentu starała się poruszać ten temat w swoich wywiadach i przekazywać innym kobietom, że nie są same.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Zobacz także: