ONS

Kiedy niektóre gwiazdy takie jak Kasia Skrzynecka marzą o dziecku i po latach dopiero udaje im się to marzenie spełnić, inne wprost przeciwnie, nie chcą być mamami. Do tego nielicznego grona należy Maria Czubaszek. Znana z kontrowersyjnych jak na Polskę poglądów felietonistka była bohaterką niedzielnego wydania programu "Uwaga!", w którym poruszyła temat tabu, wciąż mrożący krew w żyłach wielu Polaków, jakim jest aborcja.

Czubaszek na antenie przyznała się do dwukrotnego usunięcia ciąży. Czy żałuje tej decyzji? Ani trochę. Maria nie wyobraża sobie bycia matką, a ciąża czy poród wiązałyby się z popełnieniem samobójstwa.

- Dwa razy usunęłam ciążę. Nigdy z tego powodu nie miałam traumy, tylko mówiłam: "Boże, jak to cudownie, że ja to zrobiłam". Gdyby się zdarzyło, że zaszłam w ciążę i byłby to siódmy czy ósmy miesiąc, to ja bym skoczyła z któregoś piętra, pod pociąg bym się rzuciła, ale na pewno bym tego dziecka nie urodziła. Sama nie chciałabym żyć.

To dość mocne wyznanie w kraju tak konserwatywnym jak Polska. Mamy nadzieję, że dzięki takim osobom jak Maria Czubaszek Polacy przełamią się do dyskusji na tematy, które dotychczas były traktowane jako nieistniejące. Brawa za odwagę.

chimera

Więcej na temat Maria Czubaszek