Tegoroczna edycja Łódź Summer Festival ponownie przyciągnęła ogromną publiczność. Przez trzy dni na scenie pojawiły się zarówno polskie, jak i światowe gwiazdy, a wśród najbardziej wyczekiwanych artystów znaleźli się m.in. Bastille, Timbaland oraz Sean Paul. Bezpłatna impreza zgromadziła tłumy, jednak zamiast mówić wyłącznie o muzyce, wielu fanów zwraca uwagę na problemy organizacyjne, które towarzyszyły wydarzeniu od samego początku. Pierwszego dnia festiwalowy teren zamienił się w błotnistą przestrzeń po intensywnych opadach deszczu. Kolejnego organizatorzy zamknęli wejścia po osiągnięciu limitu uczestników, co wywołało napiętą atmosferę i interwencję policji. Najwięcej emocji wzbudził jednak finałowy wieczór z Seanem Paulem.
WIDEO…
Sean Paul spóźnił się na scenę. Fani nie kryli rozczarowania
Wokalista pojawił się przed publicznością z około półtoragodzinnym opóźnieniem. Zamiast pełnego koncertu zagrał około 45-minutowy set, co spotkało się z falą krytyki ze strony uczestników. Część osób miała opuszczać teren wydarzenia jeszcze przed rozpoczęciem występu.
Porażka. Lekceważenie ludzi
Przyjechałam specjalnie, żeby obejrzeć jego występ. Nie doczekałam się, wyszłam po 40 minutach, bo w poniedziałek praca - czytamy na profilu organizatora na Instagramie.
Po negatywnych komentarzach Sean Paul opublikował oficjalne oświadczenie oraz nagranie skierowane do polskich fanów.
Hej, Polska, nie będę wam kłamać. To było szalone, ale też trochę rozczarowujące. Byłem bardzo spóźniony na scenie i nie miało to nic wspólnego ze mną ani z moim zespołem. Były problemy techniczne, kiedy miałem zaczynać i nie mogli ich naprawić. Dziękuję fanom z Polski za cierpliwość i za to, że czekali do końca. Nie mogłem zagrać pełnego seta. Chciałem dać wam znacznie więcej - mówił.
Niedawno z równie gorzkimi komentarzami mierzył się Skolim po spóźnieniu na koncert.
Sean Paul zwrócił się do polskich fanów. Tak mu odpowiedzieli
Nagranie opublikowane przez Seana Paula szybko obiegło media społecznościowe i wywołało lawinę komentarzy. Choć po koncercie nie brakowało rozczarowanych głosów, zdecydowana większość internautów pozytywnie oceniła reakcję artysty.
Jestem jednym z tych cierpliwych fanów, którzy cały czas czekali. To było całkowicie warte czekania! Wiem, że to nie twoja wina, i cieszę się, że dałeś z siebie wszystko
Bardzo profesjonalne z twojej strony, Dlatego jesteśmy fanami od samego początku
Naprawdę doceniamy twoje słowa! Problem z organizacją był od samego początku... - pisali.
Zobacz też:
- Michał Wiśniewski nagle zaczął krzyczeć ze sceny. Wspomniał o relacji z Mandaryną, w sieci zawrzał
-
Edyta Górniak nie darowała Skolimowi. Tak podsumowała zachowanie wokalisty za kulisami

















